| 1. |
O nędzy życia ziemskiego. — Ciężkie
staje się jej życie, bo odłącza ją od widzenia Boga.
— Chce służyć Bogu jak najlepiej, ale wszystko jej
przeszkadza w tej służbie i miłości. — Żali się
więc Bogu ukrytemu w jej duszy. |
| 2. |
O pociąganiu bliźnich do Boga.
— Pociąga ją samotność, bo w niej znajdzie ukojenie
swej tęsknoty za Bogiem. — Bóg jednak pragnie, by
opuszczała tę samotność dla oddawania posług
bliźnim, przez które może ich pociągnąć do Niego.
— Kto bliźniego nie miłuje, nie miłuje Boga. |
| 3. |
O nieszczęściu obrażania
Boga. — Zachwyca ją wielka chwała, jaką Bóg
przygotował swoim wybranym. — Jest jednak wiele dusz,
które nie pamiętają o tym, zapominają o Bogu i
posuwają się do tego zuchwalstwa, że Go
obrażają. — Błaga gorąco Boga, by oświecił
tę
straszną ślepotę grzeszników. |
| 4, |
Uznanie swej nicości. —
Myśląc o wiecznym szczęściu oglądania Boga, pragnie
coś czynić, by sobie to szczęście wysłużyć. —
Czuje jednak dobrze, że wszystkie jej uczynki sq
niczym przed obliczem Boga. — Ufa jednak, że Bóg
jej dopomoże i nigdy jeszcze nie zwątpiła w Jego
dobroć. |
| 5 |
O ufności w Bogu. — Chce
prosić Boga o łaski potrzebne dla utoczenia duszy, ale
widzi całą nędzę
swoją. — Ufa jednak, że otrzyma o co prosi, nie dla
swych zasług, ale z samej dobroci Boga i dla tej
miłości, jaką Go kocha, miłość bowiem nadaje
wartość jej prośbom. |
| 6. |
Nie ma miłości bez cierpienia.
— Choć życie się jej dłuży, choć wydaje się
gorzkie i długie, choć śmierć uważa za upragnione
uwolnienie z więzów ciała, jednak chce żyć,
pracować i cierpieć tak długo, jak długo Bóg zechce.
— Wygnanie to bowiem ziemskie uważa jako pokutę za
popełnione winy. |
| 7. |
Współżycie z Bogiem. —
Podziwia dobroć Boga, którego rozkoszą jest mieszkać
z synami człowieczymi. — Bóg w swym wiecznym życiu w łonie
Trójcy Świętej był szczęśliwy, mc Mu nie
brakowało. — Chciał jednak przypuścić człowieka do
współuczestnictwa w swym szczęściu, by się okazała
nieskończoną Jego dobroć. — Prosi Go więc, by nic jej
nie zdołało odłączyć od Jego miłości. |
| 8. |
Zaślepienie ludzkie. — Bóg
Wszechmogący, który stworzył wszystko i wszystkim
włada, pragnie, byśmy Go miłowali i daje nam swoje
skarby. — Ludzie jednak zapominają o tej dobroci Boga
i szukają ochłody w rzeczach niskich i grzesznych. —
Błagam
Pana, by uzdrowił tych zaślepionych, by ich wyrwał z
toni zgubnej i nie dopuszczał tej zniewagi, by Nim
gardzono. |
| 9. |
O upaleniu duchowym. — Wiele
dusz pali się w ogniu namiętności i grzechu. — Prosi
dla nich o wodę zbawienia i pragnie gorąco, by się nie
zgubiły w tych płomieniach. — Porywa ją inny ogień,
ogień Bożej miłości i w tym ogniu chce spłonąć.
— Rany Boskiego Zbawcy są źródłami orzeźwiającego
napoju miłości i pokrzepienia w znoju życiowym. |
| 10. |
O śmierci grzechowej. —
Jakże skorzy są ludzie do obrażania Boga! — Często
ta ich zuchwałość powstaje z tego, że pamiętają
tylko o miłosierdziu Boga, a nie pamiętają o Jego
sprawiedliwości. — Lituje się nad Chrystusem,
którego ludzie na nowo biczują grzechami, ale nie mniej
czuje litość nad smutnym stanem tych nieszczęśliwych,
którzy idą na zatracenie. — Jakże straszną będzie
ich śmierć i męki. — Błaga
Boga o litość nad nimi. |
| 11. |
O katuszach piekła. —
Jakże
straszne będzie położenie duszy, która tu żyła w
wygodach i przyjemnościach, gdy zostanie wtrącona w
otchłań mąk
wiekuistych! — Ciemności jej nie rozświetli żaden
promyk nadziei, bo cierpienia jej będą bez końca. — Jakże
zaślepieni są ludzie, że o tym nie chcą pamiętać i
dla przemijających rozkoszy zaprzepaszczają całą swą
wieczność. — Nawołuje ich do opamiętania i błaga
dla nich zmiłowania dla zasług Jezusa Chrystusa, który
za nich umarł na krzyżu. |
| 12. |
O niewdzięczności. —
Zuchwałość tych, którzy się ośmielają obrażać
Boga, przechodzi wszelką miarę. Zapoznają oni
dobrodziejstw Bożych i jak obłąkani szukają śmierci,
i zguby własnej. — Lękają się szatana i ulegają
mu, a nie lękają się Boga, który ich kiedyś sądzić
będzie z nieubłagana surowością. — Nawołuje do
upamiętania się, do wejścia w
siebie, do przypomnienia sobie Męki Chrystusowej, by w
ten sposób obrzydzić grzech, a rozbudzić w sobie
miłość ku Bogu. |
| 13. |
O duszach błogosławionych w
niebie. — Podziwia ich szczęście, że za cenę
krótkich cierpień, zdobyły sobie szczęście
wiekuiste. — Prosi ich o wstawiennictwo, by dobrze
umiała wykorzystać skarby ukryte w Boskiej Eucharystii. |
| 14. |
O sądzie Bożym. — Przeraża
ją myśl jak straszne będzie wejrzenie Chrystusa
Sędziego na tych, co tu się Go nie lękali i
nadużywali Jego dobroci. — Wszystkie cierpienia
ziemskie niczym są w porównaniu z utratą szczęścia
wiecznego. — Zachęca nas, byśmy się wszyscy starali
kochać Boga i strzegli skarbu naszej duszy, którym jest
Chrystus. |
| 15. |
Cierpienia duszy miłującej.
— Życie ziemskie staje się jej męką,
gdyż pragnie ujrzeć Oblubieńca w życiu wiecznym. —
Zgadza się jednak na wszystko, by spełnić wolę
Umiłowanego, by Mu dowieść swojej miłości. |
| 16. |
Zapały i uniesienia miłości.
— Duszy zranionej Bożą miłością nikt nie
przyniesie ukojenia tylko sam Umiłowany. — Od Niego
bowiem pochodzi ta miłość, która ubezwładnia
wszystkie władze duszy, by w niej panował wyłącznie
Boski Oblubieniec. |
| 17. |
O pełnieniu woli Bożej. —
Bóg wie najlepiej, co jest najlepsze dla nas, więc o to
jedynie winniśmy się starać, by w nas spełniała się
Jego wola święta. — Wśród smutku i opuszczenia
dusza tęskni do Boga, dłuży się jej to ziemskie
wygnanie, przeraża ją myśl, że może nie wytrwać.
— Woła więc do Boga i cieszy się tą
nadzieją, że
kiedyś przyjdzie dzień, w którym spocznie na wieki.
— W milczeniu i nadziei czeka tego dnia. |