PISMA KS. GOBBIEGO
"Do
Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej"
«Ohyda spustoszenia» na
podstawie Orędzi otrzymanych przez ks. Stefano Gobbiego:
«NIE POPEŁNIAJCIE TEJ OHYDY SPUSTOSZENIA, O KTÓREJ MÓWIŁ PROROK DANIEL!»
Spis treści
POJĘCIE
„OHYDY SPUSTOSZENIA" W PIŚMIE ŚWIĘTYM
Ohyda spustoszenia w Świątyni
Jerozolimskiej jako akt znieważenia Boga i Jego Prawa
«Ohyda spustoszenia» jako znak
końca czasów w Księdze proroka Daniela
«Ohyda spustoszenia» w
Ewangelii jako zapowiedź końca czasów i bliskiego przyjścia
Mesjasza
DZIŚ REALIZUJĄ
SIĘZAPOWIEDZI Z PISMA ŚW.
OPIS «OHYDY
SPUSTOSZENIA»
Co mówi Matka Boża o
«ohydzie spustoszenia»?
Ohyda spustoszenia z powodu złego
życia
Naszym zadaniem: MODLITWA I
ŚWIADECTWO
Ohyda spustoszenia w Świątyni
Boga
Naszym zadaniem: WYNAGRADZANIE
Ohyda spustoszenia próbą dla
Kościoła, zapowiedzianą w Fatimie
Pośród zła «ohydy
spustoszenia» DOKONUJE SIĘ WIELKIE OCZYSZCZENIE
Kiedy błędna nauka w odniesieniu
do Eucharystii rozszerzy się, wtedy ohyda spustoszenia wejdzie
do Świątyni
Naszym zadaniem: UKRYĆ SIĘ W
SERCU MARYI, BYĆ MOCNYMI W WIERZE, NIEWZRUSZONYMI W NADZIEI I
ŻARLIWYMI W MIŁOŚCI
POJĘCIE „OHYDY
SPUSTOSZENIA" W PIŚMIE ŚWIĘTYM
Pojęcie ohydy
spustoszenia pojawia się w Piśmie Świętym w trzech Księgach:
jedna – Księga Machabejska, odnosi ją do wydarzeń, jakie
rozegrały się w historii narodu wybranego, druga – Księga
Daniela, zapowiada ją jako wydarzenie przyszłe, będące
znakiem końca czasów i ucisku, w trzeciej zaś – Ewangelii,
czytamy o niej jako o znaku zapowiadającym przyjście Jezusa.
Ponadto w Księdze proroka Ezechiela (28,11-13; 16-17.18), w 18
rozdziale Apokalipsy oraz w Liście św. Pawła do Tesaloniczan
(por. 2 Tes 2,3-4) odnajdujemy zapowiedź ujawnienia się
Buntownika, zwanego też Antychrystem, wynoszącego się ponad
Boga. To on zamierza wprowadzić w Świątyni Bożej ohydę
spustoszenia, sprawiając, że ustanie stała ofiara, podobnie
jak stało się to w świątyni jerozolimskiej z powodu działań
niegodziwego króla Antiocha.
Ohyda
spustoszenia w Świątyni Jerozolimskiej jako akt znieważenia
Boga i Jego Prawa
Czytamy o niej w
pierwszym rozdziale Pierwszej Księgi Machabejskiej, opisującej
odstępstwo bezbożnego króla Antiocha. Wzniesienie ohydy
spustoszenia w miejscu świętym, na ołtarzu całopalenia,
zostało poprzedzone odejściem od Prawa i zdradą Boga przez
lud: „Wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy
podburzyli wielu ludzi, mówiąc: ‘Pójdźmy zawrzeć
przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele
złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich
oddalili.’ Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre.
Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i
udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili
pogańskie obyczaje" (1 Mch 1,11-13). Doszło do
znieważenia i splądrowania świątyni. Smutek ogarnął cały
kraj. Na koniec – jak czytamy – „Król wydał dekret dla
całego państwa: ‘Wszyscy mają być jednym narodem i niech
każdy zarzuci swoje obyczaje.’ Wszystkie narody przyjęły ten
rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten
kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i
znieważali szabat. Król posłał swoich wysłańców do
Jerozolimy i do miast judzkich z pisemnym poleceniem, żeby
postępowały według obyczajów, które dla kraju były obce;
żeby w świątyni zaprzestano składać całopalenia, ofiary
krwawe, a także ofiary płynne; żeby znieważano szabat i
święta i żeby zbezczeszczono świątynię i świętych, żeby
natomiast sporządzono ołtarze, święte gaje i posągi bożków
oraz składano na ofiarę mięso świń i innych nieczystych
zwierząt; żeby synów swoich pozostawiali bez obrzezania i
żeby dusze swoje brukali wszystkim, co jest nieczyste i
światowe. W ten sposób mieli zapomnieć o Prawie i zarzucić
wszystkie jego nakazy" (1 Mch 1,41-49).
Tak więc z
powodu sprzymierzenia się z narodami pogańskimi i utworzenia z
nimi jednego państwa doszło do całkowitego odrzucenia Bożego
prawa i tradycji, a wreszcie do spustoszenia świątyni
przeznaczonej dla oddawania kultu Panu. Część jednak ludu,
pomimo cierpień i męczeństwa, zachowała wierność (zob. 1
Mch 1,59-63).
«Ohyda
spustoszenia» jako znak końca czasów w Księdze proroka
Daniela
Kiedy czytamy
dalej Pismo Święte, widzimy, że pojawia się w nim ponownie
pojęcie ohydy spustoszenia w odniesieniu do przyszłości, do
końca czasów, które ona poprzedzi. Zapowiedź tę odnajdujemy
w Księdze proroka Daniela opisującej poczynania niegodziwego
władcy:
„Wojsko jego wystąpi, by zbezcześcić świątynię-twierdzę,
wstrzymają stałą ofiarę i uczynią tam ohydę ziejącą
pustką. Tych zaś, co przestępują przymierze, nakłoni do
przewrotności pochlebstwami (...). Król będzie działał
według swego upodobania; uczyni się wyniosłym i będzie się
wywyższał ponad wszystkich bogów. Przeciw Bogu będzie mówił
rzeczy dziwne i dozna powodzenia, aż się wypełni gniew, bowiem
to, co zostało postanowione, dokona się. ...Wobec wszystkich
będzie okazywał się wielki. ...tych zaś, którzy go uznają,
obdarzy zaszczytem, czyniąc ich władcami nad wieloma, a jako
zapłatę będzie rozdzielał ziemię" (Dn 11,31-32.36-37).
W Księdze proroka Daniela jest też zapowiedź ograniczonego w
czasie panowania bezbożności (Dn 11,45) oraz pomocy ze strony
św. Michała (Dn 12,1) – jakiej udzieli on ludowi Bożemu –
a także tego, że część ludu wytrwa mimo prześladowań (Dn
11,32-33).
«Ohyda
spustoszenia» w Ewangelii jako zapowiedź końca czasów i
bliskiego przyjścia Mesjasza
O ohydzie
spustoszenia mówi także Jezus. Zapowiada ją, powołując się
na proroctwo Daniela, jako znak Swego powtórnego przyjścia. W
Ewangelii według św. Mateusza czytamy (Mt 24, 3-17.21-22): «A
gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i
pytali na osobności: Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki
będzie znak Twego przyjścia i końca świata? Na to Jezus im
odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu
bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem
Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Będziecie słyszeć o
wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie
się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!
Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw
królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia
ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. Wtedy
wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w
nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia.
Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie
wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu
fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ
wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto
wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o
królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo
wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec. Gdy więc ujrzycie
ohydę spustoszenia, o której mówi prorok Daniel, zalegającą
miejsce święte – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci,
którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! Kto będzie na
dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu... Będzie
bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku
świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie
został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych
ów czas zostanie skrócony."
Z Ewangelii
według św. Mateusza dowiadujemy się zatem, iż ohyda
spustoszenia będzie znakiem zbliżającego się końca czasów.
Będzie to więc także znak powrotu Jezusa, dzięki czemu
ustanie nieprawość i ohyda.
On sam przypomina
o tym także innemu prorokowi obecnego czasu, Vassuli,
prawosławnej mistyczce: „Zostało powiedziane, że przed Moim
Wielkim Powrotem będą wam dane znaki. Powinniście śledzić
znaki poprzedzające Mój Wielki Dzień Chwały. Wszystkie te
prawdy można odkryć czytając uważnie Pisma. Jak to się
dzieje, że wasze umysły nie są otwarte, by zrozumieć
Pisma?" (27.06.91).
DZIŚ REALIZUJĄ
SIĘ ZAPOWIEDZI Z PISMA ŚW.
Czy wolno nam
więc sądzić, że dziś realizują się zapowiedzi z Pisma
Świętego? Orędzia „Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki
Bożej" pomagają nam zrozumieć proroctwa zawarte m. in. w
Księdze Daniela i wyjaśniają, iż istotnie odnoszą się one
do obecnego czasu. Także lektura przesłań „Prawdziwe Życie
w Bogu", jakimi Bóg obdarza aktualnie Vassulę Ryden,
pomaga w zrozumieniu, iż istotnie czas, w jakim żyjemy, to czas
realizacji zapowiedzi zawartych w proroctwach Starego i Nowego
Testamentu.
Matka Boża
powiedziała do ks. Gobbiego 31.12.92: „Najmilsi synowie, aby
zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to,
co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela." Dalej
mówi: „Umiłowani synowie i dzieci poświęcone Mojemu
Niepokalanemu Sercu, chciałam was pouczyć o znakach podanych
wam przez Jezusa w Ewangelii..." i wyjaśnia w sposób
przekonywujący i jednoznaczny, iż ohyda spustoszenia dokonuje
się już na naszych oczach.
Także Vassula
usłyszała 20 grudnia 1993 słowa przekazane jej przez Boga:
„Wysłałem Mojego sługę Daniela, aby poprosił cię o
przeczytanie Księgi Daniela, ponieważ w niej znajdują się
aktualne prawdy, prawdy i proroctwa, które powinny zostać
odpieczętowane dla zrozumienia, a potem dla ogłoszenia. One są
znakiem końca czasów.(1) Księga Daniela została
zapieczętowana, a słowa, które zawiera, zostały okryte
tajemnicą, teraz zaś są objawiane wam wszystkim w całej
pełni. Powiedziałem wszystkim, że wasze pokolenie dopuściło
się odstępstwa i że to odstępstwo przeniknęło aż do serca
Mojego Sanktuarium,(2) dotykając kapłanów, biskupów i
kardynałów... Zostało powiedziane,(3) że przez czas, dwa
czasy i połowę czasu(4) Mój lud będzie cierpiał
prześladowanie i władzę bestii.(5) Powiedziano, że przy
pomocy tej bestii podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego
Prawa i że mają zamiar zniesienia Stałej Ofiary, zdeptania Jej
własnymi nogami, zmiażdżenia Jej i wzniesienia na Jej miejsce
ohydy spustoszenia, obrazu pozbawionego życia... Dziś wszyscy
widzicie, jak te proroctwa się wypełniają."
Pismo Święte
zapowiedziało więc – a wydarzenia dokonujące się na naszych
oczach dowodzą, że czas ten nadszedł – iż w czasach
ostatnich dokonana zostanie ohyda spustoszenia.
Maryja tak określiła zadanie Swojej „Błękitnej
książki" (nr 520): „Moje orędzie jest przesłaniem
apokaliptycznym, bo jesteście w samym sercu tego, co zostało
wam ogłoszone w ostatniej i jakże ważnej Księdze Bożego
Pisma. Teraz kiedy otwarłam przed wami zapieczętowaną
księgę, powierzam Aniołom światłości Mojego Niepokalanego
Serca zadanie polegające na doprowadzeniu was do zrozumienia
tych wydarzeń."
Orędzia
przekazywane przez ks. Gobbiego, jak i za pośrednictwem Vassuli,
ostrzegają nas więc przed aktem ohydy spustoszenia, jak i
wskazują, gdzie znaleźć w tym czasie ocalenie: w bliskości
Boga, wierności Jego nauce oraz w Niepokalanym Sercu Maryi –
naszej Matki.
OPIS «OHYDY
SPUSTOSZENIA» w Orędziach ‘Do Kapłanów, umiłowanych synów
Matki Bożej’
W Orędziach
Prawdziwe Życie w Bogu, opisując aktualną sytuację świata,
Bóg nie jeden raz użył biblijnego określenia ohydy, która
pojawia się aktualnie, z powodu odstępstwa od Bożego prawa, w
sercach ludzkich (świątyni Boga – por. 1 Kor 3,17) oraz w
samej świątyni Bożej, w Jego sanktuarium. Maryja zaś w
Orędziach przekazanych ks. Gobbiemu mówi o ohydzie spustoszenia
głównie w odniesieniu do Niegodziwca, zapowiedzianego przez
św. Pawła, który wejdzie do świątyni Boga, by samego siebie
wynieść na miejsce należne Bogu i zniesie należną Mu stałą
ofiarę.
Pomimo tej
tragicznej oceny sytuacji, zarówno w Orędziach podyktowanych
Vassuli, jak i przekazanych ks. Gobbiemu, zarysowana jest też
wyraźna i bliska już perspektywa zwycięstwa Boga. Sam św.
Paweł mówi, budząc w sercach nadzieję: „wówczas ukaże
się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich
ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia"
(zob. 2 Tes 2,8). W innym miejscu Pismo Święte zapewnia, iż
czas próby zostanie skrócony (Mt 24,22). Stanie się tak
dzięki wstawiennictwu naszej Niebieskiej Matki i świętych oraz
dzięki modlitwom i ofiarom ludzi kochających Boga.
Co mówi Matka
Boża o «ohydzie spustoszenia»?
Na to pytanie
odpowiedzieć można przytaczając kilka charakterystycznych
Orędzi, przekazanych ks. Gobbiemu w okresie otrzymywania przez
niego przesłań Niebieskiej Mamy (1973-1996).
Po pierwsze, Maryja
zwraca uwagę na to, że ohydę spustoszenia wprowadzają do
Świątyni Bożej ci, którzy dopuszczają się nieprawości, nie
przestrzegając przykazań. Pozwalają bowiem szatanowi zająć
miejsce należne Bogu w swoim sercu.
Po drugie, ohyda
stanowi dla Kościoła wielką próbę, w której, jak napisał
św. Jan, „okazuje się wytrwałość świętych, tych, którzy
strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa." (Ap 14,12)
Po trzecie, Maryja
uprzedza nas, iż ohyda spustoszenia to akt znieważenia
Eucharystii, wynikający z braku wiary w rzeczywistą obecność
Jezusa w Niej.
Po czwarte, Maryja
zapowiada ujawnienie się Antychrysta jako osoby – zgodnie z
tym, co napisał św. Paweł (2 Tes 2) – który wprowadzi w
Świątyni Bożej ohydę spustoszenia.
Po piąte, Matka
Boża wyjaśnia, iż ohyda spustoszenia stanowi znak końca
czasów, zapowiadający równocześnie powrót Jezusa w chwale.
Ona pragnie nas na przyjęcie Jezusa przygotować.
Jej Orędzia przepełnione są radami i wskazówkami, które
pomagają nam przetrwać trudny czas ucisku oraz włączyć się
do zwycięskiego zastępu Maryi walczącej ze złem. Zawierają
też wielką matczyną pociechę i zawsze budzą nadzieję na
ostateczny i bliski już tryumf Boga.
Ohyda
spustoszenia z powodu złego życia
Pierwszy raz
Maryja wspomina o ohydzie spustoszenia w 1975 roku (9 lipca,
orędzie nr 74):
„Jaki ból sprawiają Mi Kapłani Mojego Syna, którzy już w
Niego nie wierzą i stale Go zdradzają; Kapłani powołani na
szafarzy łask, a ciągle żyjący w grzechu. Ich życie jest
jednym nieprzerwanym pasmem świętokradztw. Zadają Mi ból
Kapłani posłani dla głoszenia Ewangelii zbawienia, którzy
stali się teraz szerzycielami błędu; Kapłani, którzy –
zamiast zbawiać liczne dusze – prowadzą bardzo wiele z nich
na drogę zatracenia! Jest to godzina, w której ohyda
spustoszenia naprawdę weszła do Świętej Świątyni Bożej.
Nie są już solą ziemi, stali się solą bez smaku, solą
zepsutą i obrzydliwą, nadającą się tylko do rozsypania po
ziemi i podeptania. Już nie są światłem na świeczniku, lecz
ciemnością, która czyni noc jeszcze ciemniejszą."
Naszym zadaniem:
MODLITWA I ŚWIADECTWO
Maryja nie
ogranicza się nigdy, przekazując ks. Gobbiemu Swe Orędzia, do
tragicznej wizji rzeczywistości, w której żyjemy i w której
istotnie zło jakby brało górę. Dlatego w tym samym Orędziu
(nr 74) mówi zaraz o sposobach zaradzenia tej sytuacji: „Co
macie czynić, Kapłani Mojego Ruchu, synowie najmilsi Mojego
Bolesnego Serca, dla zbawienia tych wszystkich Kapłanów, tak
bardzo chorych i tak bardzo potrzebujących Mojej matczynej
pomocy? Pomagajcie im, nigdy ich nie osądzając. Kochajcie ich
zawsze. Nie potępiajcie ich, gdyż to do was nie należy.
Okazujcie im miłość swoim cierpieniem, dawaniem świadectwa,
dobrym przykładem. Bądźcie dla nich przykładem, broniąc –
nawet zewnętrznie – swej godności. Nie porzucajcie nigdy
stroju duchownego, posłuszni w tym wielokrotnie już wyrażanej
woli Wikariusza Mojego Syna, Papieża. Módlcie się za nich.
Potrzeba bardzo intensywnej modlitwy, by wyjednać u Serca
Jezusowego nawrócenie i poprawę Moich biednych dzieci.
Wybrałam was dla tryumfu Mego Niepokalanego Serca w świecie.
Tryumf ten rozpocznie się od ocalenia Moich biednych,
zagubionych synów Kapłanów... Znoście cierpienia razem z
Papieżem, Biskupami i wiernymi Kapłanami..."
Ohyda
spustoszenia w Świątyni Boga
20 listopada 1976
Maryja powiedziała: „Coraz bardziej szerzy się chłód
egoizmu i pychy. Nienawiść tryumfuje nad miłością,
zbierając codziennie niezliczone ofiary – znane i nie znane.
Stosuje się przemoc wobec istot bezbronnych i niewinnych, które
ciągle wołają o straszną pomstę u Bożego Tronu... Nigdy nie
udało się demonowi tak was zwieść jak dzisiaj. Zwodzi was
pychą i sprawia, że usprawiedliwiacie, a nawet legalizujecie
nieporządek moralny. Po upadkach udaje mu się stłumić w was
wyrzuty sumienia, będące prawdziwym darem Ducha Świętego,
przynaglającego was do nawrócenia... I tak szatan rozbił
namioty wśród sług Świątyni. Sprawił, że ohyda
spustoszenia weszła do Świętej Świątyni Boga."(6)
24 grudnia 1977
roku mówi: „W tę Świętą Noc Moje matczyne Serce jest na
nowo rozdzierane. Widzę bowiem, że nawet wśród samych
Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności
Mego Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii. Przez to szerzy się
obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i
modlitwa."
Naszym zadaniem:
WYNAGRADZANIE
Maryja w tej
smutnej sytuacji chce zrealizować Swój plan naprawy wszystkiego
i doprowadzenia do czczenia Jezusa obecnego w tajemnicy
Eucharystii (141):
„Zapraszam was do pochylenia się wraz ze Mną nad ołtarzem,
na którym również wy rodzicie Jezusa w tajemnicy Eucharystii.
Adorujcie Go ze Mną. Razem ze Mną okażcie Mu bezgraniczną
miłość. Ze Mną Go pocieszajcie, ze Mną Mu dziękujcie, ze
Mną wynagradzajcie Mu zniewagi, oziębłość i wielką
obojętność, która Go otacza. Ze Mną brońcie Go swoim
życiem – gotowi przelać za Niego własną krew."
Ohyda
spustoszenia próbą dla Kościoła, zapowiedzianą w Fatimie
15 września 1987
roku w miejscu objawień w Akita (Japonia) Matka Boża
powróciła do tematu ohydy spustoszenia, mówiąc:
„Płaczę, bo Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty
prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej
są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się
to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w
trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek.
Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, gdyż
niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda
spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga."
Pośród zła
«ohydy spustoszenia» DOKONUJE SIĘ WIELKIE OCZYSZCZENIE
Pomimo opisywania
istniejącego w Świątyni Bożej zła Maryja wlewa w nasze serca
nadzieję: przypomina, że czas oczyszczenia i powrotu ludzkości
do Boga już się rozpoczął, a Ona jest z nami, aby nam
udzielić pomocy (112): „Konieczne jest zatem, by Mama mówiła
do was i prowadziła was za rękę. Jej zadanie polega przede
wszystkim na przewodzeniu wam w walce z piekielnym Smokiem...
Mówię wam: nadeszły czasy oczyszczenia, nadeszły czasy, w
których Boża sprawiedliwość ukarze ten zbuntowany i zepsuty
świat – dla jego zbawienia. W Moim Kościele – ogarniętym
błędem, przyćmionym przez szatana, okrytym grzechem,
zdradzonym i sprofanowanym nawet przez niektórych Pasterzy –
oczyszczenie już się zaczęło..."
Kiedy błędna
nauka w odniesieniu do Eucharystii rozszerzy się, wtedy ohyda
spustoszenia wejdzie do Świątyni
W noc Bożego
Narodzenia w 1977 roku Maryja ostrzegła nas, że oprócz
wnoszenia ohydy spustoszenia do Świątyni przez grzeszne życie,
jest ona tam wprowadzana także przez błędy i niewiarę w
odniesieniu do Eucharystii:
„Gdyby nie
było was, Moi najmilsi synowie, Mój Syn nie mógłby stawać
się obecny w Sakramencie Eucharystii. W Eucharystii Jezus jest
prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem.
Wy, Kapłani, odnawiacie rzeczywistość Jego narodzenia w
czasie...
Niestety, wzrasta
liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już
w nią nie wierzą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności
Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć
tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają
ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej. Błędy te
szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno
potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez
Papieża.
Niestety przyjdzie czas, że ten błąd będzie miał jeszcze
więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji
i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która
już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój
szczyt."
Naszym zadaniem:
UKRYĆ SIĘ W SERCU MARYI, BYĆ MOCNYMI W WIERZE, NIEWZRUSZONYMI
W NADZIEI I ŻARLIWYMI W MIŁOŚCI
Maryja, najlepsza
z matek, uwrażliwia Swe dzieci na grożące im
niebezpieczeństwo nazywane w Piśmie Świętym ohydą
spustoszenia. Ta ohydna pustka pojawia się tam, gdzie rezygnuje
się z największego bogactwa Kościoła, jakim jest Jezus obecny
prawdziwie w Eucharystii, Jego zbawcza ofiara, miłość do Niego
i do bliźnich. Maryja, prowadząc nas po trudnych drogach
obecnego czasu zachęca, abyśmy zapełnili tę ohydną pustkę
prawdziwą wiarą, nadzieją i miłością. Nasza dobra Matka
wlewa też w nasze serca nadzieję, że i to wielkie zło, jak
wszystko na tym świecie, wkrótce skończy się. Zbliża się
koniec czasów zła, ohydnej pustki.
„Umiłowani
synowie i dzieci poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu,
chciałam was pouczyć o znakach podanych wam przez Jezusa w
Ewangelii, aby was przygotować na koniec czasów. Właśnie w
waszej epoce mają się one zrealizować. Rok, który się
kończy i ten, który się zaczyna, stanowią część okresu
wielkiej udręki. Rozszerza się odstępstwo, mnożą się wojny,
następują po sobie na tylu miejscach kataklizmy, wzrastają
prześladowania, a Ewangelia jest ogłaszana wszystkim narodom.
Nadzwyczajne zjawiska pojawiają się na niebie i coraz bliższa
staje się chwila pełnego ukazania się Antychrysta.
Proszę was zatem, byście pozostawali mocni w wierze,
niewzruszeni w nadziei i żarliwi w miłości. Pozwólcie Mi się
wszyscy nieść i gromadzić w bezpiecznym schronieniu Mojego
Niepokalanego Serca. Przygotowałam je wam właśnie na te
ostatnie czasy.
Odczytujcie ze
Mną znaki waszych czasów, żyjcie w pokoju serca i w ufności.
Jestem zawsze z wami, aby wam powtarzać, że spełnianie się
tych znaków wskazuje wam z pewnością, iż bliski jest koniec
czasów i powrót Jezusa w chwale." (nr 485)
Przypisy: (1) Por. Dn 8,17.19.26; 12,4.9. (2) Por. Dn 9,27. (3) Por. Dn 7,25. (4) To znaczy trzy i pół roku. Patrz Dn 12,11-12. (5) Por. Ap 13,1-18. (6) Por. Mt 24,1 n.