O tym, jak rozeznawać objawienia...
Nie spełniające się przepowiednie znakiem fałszywości objawienia (art. red.)
Spis treści:
BADANIE DUCHÓW... NAJWAŻNIEJSZA JEST MODLITWA O ROZEZNANIE! TRZEBA PRZEBADAĆ TREŚĆ ORĘDZI SPRAWDZAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ RÓŻNYCH WYDARZEŃ MOŻE MASKOWAĆ BŁĘDNĄ NAUKĘ PROROKA NIE SPEŁNIAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ – ZNAKIEM FAŁSZYWOŚCI PROROKA OBJAWIENIE W NOWRA – PRZYKŁAD NIE SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ PROROCTW - 19.06.1987: «Ty jesteś prawdziwie Piotrem...» - 4.02.1989: «Macie najwyżej dwa lata przed sobą!» - 3.02.1990: «W tych to latach (1990-92) spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie ludzkości!» - 1990: «W przeciągu następnych 3 lat będziemy świadkami wybuchu III wojny światowej...» - 14.11.1990: Zapowiedź bliskiej śmierci żony: «Synu, twoja żona Anna umrze...» - 8 sierpnia 1992: Jan Paweł II Papieżem tylko 16 lat WNIOSEK
BADANIE DUCHÓW...
To postawa potrzebna i konieczna w każdym czasie, a dziś
– jak się wydaje – szczególnie ważna. "Nie zostawię was sierotami..."
– powiedział Jezus (J 14,18), i zachęcił: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a
słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni" (J 15,7).
Nie jesteśmy więc sami i w każdej chwili możemy zwrócić się do Dobrego Ojca w
Niebie z prośbą o pomoc. Ten zaś, który nie chce, abyśmy ulegli pokusie, abyśmy byli
wystawiani na niebezpieczeństwa przekraczające nasze siły, pomoże nam.
NAJWAŻNIEJSZA JEST MODLITWA O ROZEZNANIE!
Potrzeba nam pokornej prośby o pomoc, zwróconej do Boga. W
każdym wypadku rozeznawanie należy zacząć od modlitwy w tej intencji. Bóg z
pewnością odpowie na naszą prośbę o dobre rozeznanie np. jakiegoś objawienia. Trzeba
jednak pamiętać, że Boża odpowiedź na naszą prośbę o pomoc w rozeznaniu:
l Nie musi (choć może) być wewnętrzna. Może bowiem
przyjąć formę splotu różnych "okoliczności", może pochodzić od innych
ludzi, których dał nam Bóg jako pomoc we właściwym rozeznaniu.
l Nie musi następować natychmiast, gdyż Bóg najlepiej
wie, kiedy udzielić odpowiedzi, kiedy będzie nam najbardziej potrzebna i kiedy najlepiej
ją przyjmiemy.
TRZEBA PRZEBADAĆ TREŚĆ ORĘDZI
Po modlitwie o dobre rozeznanie jakiegoś objawienia drugą
ważną sprawą dla stwierdzenia jego autentyczności lub nieautentyczności jest zbadanie
treści jego orędzi. Jeśli uczciwie – bez uprzedzeń ale i bez zbytniej
łatwowierności – będziemy zastanawiać się nad tekstami orędzi, Bóg pomoże nam
odkryć, czy słowa głoszone przez jakiegoś wizjonera mają źródło w Bogu, czy też
od Niego nie pochodzą.
Powiedzieliśmy już, że aby nauczanie jakiegoś proroka
lub wizjonera można było uznać za objawienie naprawdę pochodzące od Boga, musi ono
spełniać szereg warunków. Przypomnijmy je sobie.
– Prawdziwe objawienie musi być zgodne z duchem Ewangelii i z nauczaniem Kościoła,
zwłaszcza papieża. Jako zgodne z duchem prawdy ewangelicznej ma zatem pomagać w
zbawieniu. Nie może więc koncentrować trosk człowieka wokół spraw materialnych,
przedłużania ziemskiego życia, np. przez podawanie środków żywnościowych lub
"bezpiecznych" miejsc, zapewniających przetrwanie różnych kataklizmów. Takie
fałszywe orędzia odwracają uwagę od konieczności powrotu do Boga – przez
nawrócenie – i od myślenia o życiu wiecznym.
– Prawdziwe objawienie nie może głosić błędnych nauk, sprzecznych z Pismem św., z
prawdami wiary, z moralnością chrześcijańską. Nie może też – co ma często
miejsce w sfałszowanych orędziach – uznawać za prawdziwe jakieś inne fałszywe
objawienia, gdyż to byłoby wprowadzaniem wierzących w błąd, czego z pewnością Bóg
nie czyni.
– Treść orędzi pochodzących od Boga przekracza wiedzę i doświadczenie wizjonera.
Jeśli tak nie jest, nie mamy do czynienia z objawieniem, lecz z jakimś rozważaniem
(może pożytecznym), z pouczeniem moralnym, zbiorem dobrych rad, z przypomnieniem prawd
wiary lub z rozważaniami na ich temat, których tak wiele znajduje się w książkach
ascetycznych i teologicznych. Choć książki te zawierają prawdę i dobre pouczenia,
chociaż są bardzo pożyteczne, nie są przecież objawieniami.
– "Klimat" objawień musi odzwierciedlać Ducha Bożego, Jego miłość,
miłosierdzie, sprawiedliwość, dobroć itp. Tego klimatu nie potrafi wytworzyć żaden
fałszywy prorok, nawet gdyby natchnienie do swoich "objawień" zaczerpnął z
innych – prawdziwych orędzi. Fałszywy wizjoner w swoich orędziach zawsze będzie
ujawniał ducha ludzkiego czyli własne ludzkie rozumienie Boga, własne usposobienie.
Człowiek o własnych siłach nie potrafi "przekroczyć" siebie, odzwierciedlić
w sobie Ducha Bożego.
– Prawdziwe objawienie nie musi być poparte nadzwyczajnymi znakami. Samo istnienie
nadzwyczajnych zjawisk, takich jak np. uzdrowienia, nie jest wystarczającym dowodem na
prawdziwość jakichś orędzi. Zjawiska te mogą bowiem wiązać się z energetycznym
oddziaływaniem wizjonera lub pochodzić od szatana. O wiele ważniejsze są w tym wypadku
owoce duchowe, takie jak autentyczne nawrócenie, zmiana życia, rozwój miłości do Boga
i ludzi itd.
*
Często różnego rodzaju objawienia zawierają zapowiedzi
przyszłych wydarzeń, znaków itp., które spełniają się lub nie. Zajmijmy się
bliżej tym problemem, gdyż ma on ścisły związek z rozeznawaniem prawdziwości lub
nieprawdziwości różnych prorockich orędzi.
SPRAWDZAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ RÓŻNYCH WYDARZEŃ MOŻE MASKOWAĆ BŁĘDNĄ NAUKĘ
PROROKA
Powstaje pytanie, czy z pewnością jest prawdziwe – a
więc pochodzące od Boga – objawienie, które zapowiada jakieś wydarzenie, cudowny
znak itp. i ta zapowiedź prorocza się spełnia. Samo Pismo św. udziela nam na to
pytanie odpowiedzi. Poucza, że nie tyle spełniające się zapowiedzi, ile treść danego
objawienia świadczy o jego prawdziwości lub nieprawdziwości. I tak w Księdze
Powtórzonego Prawa czytamy:
«Tych wszystkich rzeczy, przeze mnie nakazanych, pilnie
będziesz przestrzegał, by je wykonać: niczego nie dodasz i niczego nie ujmiesz. Jeśli
powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud, i spełni się
znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: Chodźmy do bogów obcych –
których nie znałeś – i służmy im, nie usłuchasz słów tego proroka, albo
wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz
Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. Za Panem, Bogiem swoim,
pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz
słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego.» (Pwt 13,1-5)
Z powyższego pouczenia wynika, że nie tyle spełnione
zapowiedzi wskazują na Boskie pochodzenie jakiegoś orędzia, ile jego treść. I tak np.
nie przemawia w imieniu Boga wizjoner zapowiadający znak, który się spełni, lecz w
swoich orędziach odciąga – choćby tylko częściowo – od głoszonego przez
Kościół Depozytu Wiary, zmienia w nim coś, błędnie interpretuje, namawia do
nieposłuszeństwa wydanym dokumentom Urzędu Nauczycielskiego, nauczaniu Papieża itp.
Bóg przestrzega przed słuchaniem takiego proroka-fałszerza.
Tak więc zarówno nadzwyczajne znaki towarzyszące jakimś
objawieniom – o czym pisaliśmy ostatnio – jak i spełniające się zapowiedzi
prorockie nie stanowią wystarczającego dowodu na Boskie pochodzenie orędzi. Na Boże
źródło może wskazywać natomiast ich treść i wywoływane przez nią owoce w postaci
wewnętrznych i autentycznych nawróceń. Pismo św. przestrzega, że zarówno cudowne
znaki jak i spełniające się zapowiedzi prorockie mogą służyć jedynie do
uwiarygodnienia błędnego i szkodliwego nauczania, mającego na celu zwodzenie, wnoszenie
podziałów w Kościele, odwracanie od autentycznego nauczania Kościoła w dziedzinie
wiary, szerzenie moralności faryzejskiej, czysto zewnętrznej i karmiącej pychę typu:
"jestem w porządku, bo jako kobieta nie noszę spodni i na Mszy św. mam na głowie
chustkę" itp.
Spełniające się proroctwa nie muszą więc dowodzić
prawdziwości objawień. Pismo św. wyraźnie poucza nas, iż ważniejsza jest treść
nauczania niż znak, zjawisko – nawet budzące podziw – które towarzyszy działaniu
jakiegoś wizjonera.
Wiele osób nie potrafi jednak przyjąć – o czym
pisaliśmy ostatnio – że nadzwyczajne zjawisko może nie pochodzić od Boga. Są osoby,
którym trudno się pogodzić z faktem, że powinny zachować ostrożność, nawet jeśli
widziały jakiś «cud» dokonywany przez wizjonera lub taki, który wydarzył się na
miejscu «objawień».
Podobną ostrożność należy zachować w odniesieniu do
orędzi, których zapowiedzi się sprawdzają. Trzeba prosić Ducha Świętego o
rozpoznanie, czy przekazywana przez nie treść pochodzi faktycznie od Boga.
A co sądzić o orędziach, których przepowiednie prorockie
nie spełniają się? Również na to pytanie odpowiada Pismo św.
NIE SPEŁNIAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ – ZNAKIEM FAŁSZYWOŚCI PROROKA
W Księdze Powtórzonego Prawa znajdujemy takie pouczenie
dotyczące nie spełniających się proroctw:
«Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i
włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś
nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego
zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to,
czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych – taki prorok musi
ponieść śmierć. Jeśli pomyślisz w swym sercu: A w jaki sposób poznam słowo,
którego Pan nie mówił? – gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego
będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy to, że tego Pan do niego nie mówił, lecz
w swej pysze powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.» (Pwt 18,18-22)
Zgodnie z powyższym fragmentem Pisma św. nie sprawdzające
się zapowiedzi zawarte w jakimś objawieniu można uznać za znak jego fałszywości.
Przez proroka zapowiadającego nie spełniające się wydarzenia nie przemawia Bóg, lecz
jego własna pycha. Oto kilka przykładów takich nie urzeczywistnionych zapowiedzi
prorockich.
OBJAWIENIE W NOWRA – PRZYKŁAD NIE SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ PROROCTW
Jednym z aktualnie żyjących wizjonerów – który ma, jak
wielu zresztą innych, bardzo poważny problem z nie spełniającymi się zapowiedziami,
ogłaszanymi w swoich orędziach – jest Mały Kamyk. William Kamm – tak brzmi jego
prawdziwe nazwisko – jest twórcą Maryjnego Dzieła Pokuty z Nowra, założycielem
Zakonu św. Szarbela oraz Domów Modlitw św. Szarbela, zwanych często w Polsce Domami
św. Maksymiliana i Niepokalanej.
Znany w Polsce Mały Kamyk rozpowszechnia orędzia, których
treść wskazuje na ich fałszywość. W poprzednim numerze "Vox Domini"
pisaliśmy już, iż głosi on naukę sprzeczną z nauczaniem Kościoła, dotyczącą
nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa (za życia swej żony Mały Kamyk zawarł
– na rozkaz "nieba" – nowe małżeństwo z 17-letnią Bettiną). Orędzia
zawierające naukę sprzeczną z Pismem św. i nauczaniem Kościoła nie mogą być
prawdziwym objawieniem Boga-Prawdy, są zwykłym zwodzeniem, przed którym zdecydowanie
przestrzega św. Paweł:
«Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską
Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak
Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy
chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba
głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie
przeklęty!» (Ga 1,6-8)
Drugim elementem – oprócz błędnej nauki –
wskazującym na nieprawdziwość objawień Małego Kamyka są właśnie jego nie
spełniające się zapowiedzi. Oto tylko kilka z nich. Nie wymagają właściwie
komentarza, gdyż dziś można powiedzieć z całą oczywistością: nie zrealizowały
się.
- 19.06.1987: «Ty jesteś
prawdziwie Piotrem...»
Oto rzekome słowa Jezusa: «Ty, Moje drogie dziecko,
jesteś prawdziwie Piotrem i na tobie, Skale, odbuduję, odnowię i ocalę Mój
Kościół, bo ty będziesz zaprawdę tym, który nastąpi po naszym świętym Wikariuszu,
Papieżu Janie Pawle II, po jego męczeńskiej śmierci...»
Przepowiednia ta została powtórzona 27 czerwca 1987: «To
dziecko, które jest przeznaczone na to, by siedzieć na Tronie Piotra jako Papież Piotr
II, jest ostatnim panującym Papieżem świętej matki Kościoła. Życzę Sobie, byście
to pojęli, drogie dzieci, bo będę mówić te same słowa w każdym objawieniu na całym
świecie... (...) Kto namaści tego Mojego syna...? (Małego Kamyka) Namaści go Nasz
ukochany Wikariusz, Papież Jan Paweł II. On to ogłosi całemu Kościołowi, żeby
Kościół się dowiedział, kto będzie jego następcą. Poznacie, że orędzie, które
tu zostało dane przez Mojego Małego Kamyka Miłości, jest autentyczne i że pochodzi z
Mojego Serca, bo wkrótce Wikariusz Chrystusa uzna Objawienia Mojego Niepokalanego Serca
na tym świętym miejscu, żeby cały Kościół uwierzył w nie (...) Wszyscy wizjonerzy
są wezwani na 13 maja następnego roku (do Fatimy).»
Mały Kamyk napisał do Papieża, by w tym dniu udał się
do Fatimy. Wezwał wszystkich popierających go wizjonerów, zapowiadając im – zgodnie
ze swoim natchnieniem – wielkie wydarzenia. Głosił, iż w tym dniu zostanie
konsekrowany przez Papieża na biskupa («Raport: Mały Kamyk fałszywym prorokiem» s.
10). Tymczasem Papież udał się w tym czasie do Ameryki Południowej, a przybyłych
spotkało rozczarowanie...
- 4.02.1989: «Macie najwyżej dwa
lata przed sobą!»
Matka Boża miała powiedzieć: «Już dawno pouczyłam was,
Moje drogie dzieci, abyście zabezpieczyli sobie żywność. Wkrótce nadejdzie taka
potrzeba... Przygotujcie się dobrze na bieżące miesiące – w ciągu tego roku i na
rok następny! Również pieniądze wkrótce przepadną, Moje drogie dzieci. Już wam o
tym dawno mówiłam! Macie najwyżej 2 lata przed sobą, drogie dzieci! Czas dla świata
ucieka! (...) I także tu, na tym wspaniałym kontynencie (australijskim), zobaczycie
śnieg i lód w wielu częściach kraju, które nawet nigdy mrozu nie miały! Więcej
deszczów spadnie na wybrzeża i przyjdą duże powodzie, które pochłoną wiele ofiar!
Ziemia zatrzęsie się w Sydney...»
W tym samym dniu miał przemówić także Enoch i Eliasz:
«Drogie dzieci, przysłał nas tu Ojciec Przedwieczny,
abyśmy prosili was o serdeczne modlitwy. My, jako dawni Prorocy, jesteśmy już teraz
duchem na ziemi, aby głosić Dobrą Nowinę zbawienia ludzkości przez Jezusa Chrystusa,
Syna Boga Żywego. Musimy was uświadomić, że nasz duch żyje w apostołach Naszej
Królowej Nieba – w Małym Kamyku Miłości i naszym drugim synu Domańskim (wizjoner z
Oławy, którego przekazy do 25.05.1989 żarliwie popierały osobę i misję Małego
Kamyka oraz błogosławiły wszelkie jego działania. Zob. np. przekaz nr 71 z 1989. Obaj
wizjonerzy odbywali wspólne podróże, spotykali się na zjazdach w Polsce, odwiedzali w
domu. Punktem spornym między wizjonerami stała się zapowiedź bliskiego ogłoszenia
Małego Kamyka Papieżem Piotrem II. Pan Domański, w przekazie Pana Jezusa z 8.06.1989,
stwierdził: «Jeśli to papiestwo odwoła i zajmie się wyłącznie Zakonem św.
Szarbela, to nadal otrzyma te łaski ode Mnie i od Mojej Matki...» Zob. przekaz nr 72).
Oni głoszą prorocze słowa, które wychodzą z ust Bożych przez naszego ducha. (...)
Moje umiłowane dziecko, mówco słów Bożych, powierzam twemu sercu i sercu "twej
prawej ręki" Domańskiemu, twemu bratu, słowa Króla Prawdy...»
- 3.02.1990: «W tych to latach
(1990-92) spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie ludzkości!»
Pan Jezus miał zapowiedzieć 3.02.1990: «Czas utrapień
jest teraz! Te 7 lat utrapień, o których mówi Księga Daniela, jest nad wami.
Pomyślcie o tym, co Moja Matka powiedziała wam w przeszłości. Te lata 1990, 1991, 1992
są wyjątkowymi latami Miłosierdzia, które Ojciec Przedwieczny wyznaczył ludzkości. W
tych to latach spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie
ludzkości! Przykro o tym mówić, ale rozważcie to dobrze. W tym to czasie i nieco
później przyjdzie Antychryst w swej pełnej potędze, by przejąć kontrolę nad
świętą matką Kościołem i nad światem! Pamiętajcie, ten czas zaczął się w roku
1986 i liczcie od tego czasu te 7 lat utrapień, a zrozumiecie Wielką Tajemnicę, bo od
roku 1992 powrócę na świat w Moim chwalebnym Drugim Przyjściu, by sądzić żywych i
umarłych...» (Lilie Maryi, kwiecień-czerwiec 1990, str. 5-6)
- 1990: «W przeciągu następnych 3
lat będziemy świadkami wybuchu III wojny światowej...»
Prawdopodobnie pod wpływem orędzia z 3.02.1990 Mały Kamyk
napisał: «List do rodzaju ludzkiego, szczególnie do stojących na czele Kościołów
różnych wyznań i przywódców narodów» (Lilie Maryi, kwiecień-czerwiec 1990, s.3). W
liście czytamy m. in.: «W przeciągu następnych 3 lat będziemy świadkami wybuchu III
wojny światowej. I kto będzie jej przyczyną? Drodzy liderzy, czym usprawiedliwicie
śmierć dwóch trzecich ludzkości?»
- 14.11.1990: Zapowiedź bliskiej
śmierci żony: «Synu, twoja żona Anna umrze...»
Kolejna fałszywa przepowiednia wiąże się z zawarciem
drugiego małżeństwa Małego Kamyka – pomimo życia w legalnym związku z żoną Anną
i czworgiem ich dzieci. Mały Kamyk tak o tym pisze w swoim «Specjalnym liście
dotyczącym jego Mistycznego Małżeństwa» z 1.07.1991: «1 listopada 1990 roku, gdy
byłem w kościele, miałem cudowne objawienie. Ujrzałem Naszą Panią na tronie, a Duch
Święty był pod postacią Wielkiej Gołębicy. Ta Gołębica zbliżyła się do mnie,
trzymając w dziobie dwie ślubne obrączki. Bettina (17-letnia Niemka) była w tym czasie
obok mnie ze swą rodziną... (...) 14 listopada 1990 roku podczas Mszy św. Nasz Pan
przychodził do mnie trzykrotnie i powiedział: «Synu, twoja żona Anna umrze i pójdzie
do Nieba, a Bettina, ta młoda kobieta, zostanie twoją nową żoną.» (...) Bettina
przyjęła propozycję małżeństwa bez zastrzeżeń, gdyż zakochała się we mnie na
długo przedtem. (...) Mistyczne Małżeństwo odbyło się w marcu z kapłanem i
stygmatyczką wizjonerką, w obecności rodziny. W kwietniu Anna miała pójść do Nieba.
Ale to wydarzenie opóźniło się i do dzisiejszego dnia nie zrealizowało się...»
Tak więc Mały Kamyk żyje w związku małżeńskim z
drugą kobietą. Jego żona, pomimo zapowiedzi, nie umarła, choć jej pogrzeb był już
wyznaczony na konkretny dzień i w Nowra zagościli przyjaciele wizjonera, pragnący
złożyć mu kondolencje.
- 8 sierpnia 1992: Jan Paweł II
Papieżem tylko 16 lat
Wypowiadając się 8 sierpnia 1992 na spotkaniu w Paryżu Mały Kamyk stwierdził –
powołując się również na innych wizjonerów – że Papież: «będzie żył i
panował 16 lat jako Wikariusz Chrystusa. Niedługo te 16 lat minie i to jest jedną z
wielu przepowiedni ogłoszoną w tym czasie.»
To jeszcze jedna nie spełniona zapowiedź, skoro pół roku
temu Papież rozpoczął już 17 rok Pontyfikatu.
*
WNIOSEK
Przykłady te mówią same za siebie, chyba nie warto ich komentować. Powróćmy więc tylko jeszcze raz do wskazówki danej nam przez kochającego Boga w Piśmie św.: «Jeśli pomyślisz w swym sercu: A w jaki sposób poznam słowo, którego Pan nie mówił? – gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy to, że tego Pan do niego nie mówił, lecz w swej pysze powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.» Kolejna zasada rozeznawania może więc brzmieć następująco: Nie spełniające się zapowiedzi są znakami fałszywości objawienia, niezależnie od tego jak wizjoner usiłowałby je komentować i tłumaczyć.
w: „Vox Domini" nr 4/95 str. 13-15
[powrót do wykazu artykułów
o ROZEZNAWANIU] [powrót do strony głównej]
[mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości]
[ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia
on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i
święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe
Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła
Katolickiego] [ciekawe linki religijne w
różnych językach] [przeszukiwanie witryny
"Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]