
MYŚLI BŁOGOSŁAWIONEJ MAT
KI
TERESY O BOŻYM NARODZENIU
Narodziny Jezusa w
Betlejem przyniosły radość światu i każdemu ludzkiemu sercu. Ten sam Jezus
przychodzi stale do naszych serc podczas
Komunii świętej. Pragnie ofiarować nam taką samą radość i pokój. Niechaj Jego
przyjście podczas tego Bożego Narodzenia przyniesie każdemu z nas pokój i
radość, które pragnie nam ofiarować. Módlmy się gorąco o łaskę pokoju i radości
w naszych sercach, w naszych wspólnotach, w naszym zgromadzeniu i w całym
Kościele.
*
Jezus przyszedł na świat w jednym celu. Przyszedł zwiastować nam Dobrą Nowinę,
że Bóg jest miłością, że kocha was i kocha mnie. Pragnie, byśmy wzajemnie się
kochali, tak jak On kocha każdego z nas. Kochajmy Go.
Jak Ojciec Go ukochał? Dał Go nam. Jak Jezus ukochał was i mnie? Oddając swoje
życie. Oddał wszystko, co posiadał – własne życie – za was i za mnie. Umarł na
krzyżu, bo nas kochał i chce, byśmy się nawzajem kochali, tak jak On kocha
każdego z nas. Kiedy patrzymy na krzyż, wiemy, jak nas ukochał. A gdy patrzymy
na żłóbek, wiemy, jak nas czule kocha teraz, was i mnie, wasze rodziny i rodzinę
każdego człowieka. Bóg kocha nas czule. Jezus przyszedł, aby nas nauczyć czułej
miłości Boga. Wezwałem cię po imieniu; tyś moim (Iz 43,1).
*
Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli (J 1,1011).
Dziś także, gdy Jezus przybywa, by być między swoimi, oni Go nie poznają. A
przecież przybywa do wycieńczonych ciał naszych biednych; przychodzi także do
tych, którzy dławią się swym bogactwem. Przychodzi do ich samotnych serc, gdy
nie ma nikogo, kto by ich kochał. Jezus przybywa do ciebie i do mnie, ale my
często, jak bardzo często, przechodzimy obok, nie dostrzegając Go.
Po wieloletniej pracy wśród umierających, chorych, kalekich, upośledzonych
fizycznie i umysłowo mężczyzn, kobiet i dzieci, zdobyłam jedno jedyne
doświadczenie: gdy próbowałam cierpieć z nimi, zrozumiałam nagle, co musiał
odczuwać Jezus, gdy przyszedł do swoich, a oni Go nie przyjęli.
*
Pragniemy powitać Jezusa w Boże Narodzenie nie w zimnym żłóbku naszego serca,
ale sercem pełnym miłości i pokory, sercem czystym i niepokalanym, gorącym z
miłości do bliźnich.
*
W czasie Bożego Narodzenia przyjmujemy Jezusa jako dziecko: bezbronne i ubogie.
On przyszedł na świat kochać i być kochanym. W jaki sposób mamy kochać Jezusa
dzisiaj? Przez miłość do Niego w mężu, żonie, w swoich dzieciach, braciach i
siostrach, rodzicach, sąsiadach i ubogich. Pójdźmy do ubogiej stajenki
betlejemskiej i obiecajmy Jezusowi, że będziemy Go kochać we wszystkich, których
codziennie spotykamy.
Według danych sprzed kilku lat Misjonarki Miłości żywią pół miliona dzieci; uczą ich 20 tysięcy i opiekują się 250 tysiącami chorych. Obszerna strona internetowa Zgromadzenia (w 3 językach): http://www.tisv.be/
[powrót do wykazu BIOGRAFII] [powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości]
[ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia
on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i
święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe
Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła
Katolickiego] [ciekawe linki religijne w
różnych językach] [przeszukiwanie witryny
"Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]