
Marta Robin
Spis treści:
– Marta
Robin i Garabandal
– Informacja Francuskiej Komisji
Diecezjalnej w sprawie procesu kanonizacyjnego Marty Robin
– Marta
i Ogniska Miłości (część 1)
– Marta i Ogniska
Miłości (część 2)
Imię
Marty Robin, podobnie jak ojca Pio, jaśnieje już i rozbłyśnie
jeszcze bardziej na firmamencie Kościoła. (1) Pewnego dnia
ukazał się jej Jezus mówiąc: «To ciebie wybrałem, abyś
przeżywała moją Mękę w sposób najpełniejszy od czasu mojej
Matki i nikt po tobie nie będzie jej przeżywał w Kościele w
takiej pełni. Abyś mogła przeżywać ją całkowicie, nigdy
nie zaśniesz, coraz bardziej postępując w cierpieniu. Spać
znaczyłoby porzucić cierpienie. Będziesz cierpieć coraz
bardziej.» (2)
Moje pierwsze spotkanie z Martą Robin miało miejsce w
latach 1949-50 z okazji rekolekcji odprawionych w
Châteauneuf-de-Galaure. (3) Od tamtego czasu otrzymałem wiele
łask, dzięki jej radom, modlitwie i zasługom, za które nigdy
się nie odpłacę jej i Panu. W czasie każdych rekolekcji
odprawianych w Châteauneuf-de-Galaure dostępowałem łaski
rozmowy z Martą, w jej domu, w La Plaine. Najważniejsza odbyła
się w pierwszych miesiącach 1971. Nasza rozmowa dotyczyła
wyłącznie Garabandal. Najpierw chciałbym wyjaśnić wydarzenia
i główny problem, wobec którego stanąłem.
Ojciec Materne Laffineur – pierwszy kapłan
francuski, który wziął w swe ręce rozpowszechnianie
przesłania z Garabandal – został wezwany przez Pana 28
listopada 1970. W swej pionierskiej pracy bardzo wcześnie
poprosił mnie o współpracę. Była ona gruntowna, pełna i
braterska... Moja doskonała znajomość skomplikowanej sytuacji
spowodowała, że po jego śmierci obawiałem się poważnych
trudności. Było jeszcze gorzej... Och! Nie mam zamiaru tego
opisywać. To «gorzej» mogę jedynie określić jednym słowem
samej Marty Robin: to był «sos»... Zdecydowałem natychmiast,
że przez wiele miesięcy zachowam milczenie, będę przebywał w
«pustelni», aby się modlić, zastanawiać i obserwować, co
się stanie. Ostatecznie pojechałem do Châteauneuf, by
zobaczyć się z Martą Robin. (4) Nigdy nie zapomnę naszej
rozmowy.
– Droga siostro Marto, jak siostra wie, zajmuję się
Garabandal...
– Tak, ojcze...
– Współpracowałem z ojcem Laffineurem... Umarł w
listopadzie i wszystko, co potem nastąpiło to...
– Tak, to sos...
– Widzę, że sprawa ta jest znana. Przychodzę więc prosić o
radę. Co do mnie, sytuacja wydaje mi się tak trudna, że
wolałbym zajmować się już tylko parafią w
Chazay-d’Azergues. W tej posłudze mam już dość pracy...
Głosem zdecydowanym i prawie ostrym:
– Więc to tak, mój ojcze... Chce ojciec wszystko
zostawić!...
Przyjąłem te słowa prosto do serca i czekałem na dalszy
ciąg.
– No tak, co należy uczynić, ojcze, jeśli otrzymało się
łaski?
– Zrozumiałem, siostro Marto... Trzeba, żebym na nowo zajął
się szerzeniem orędzia z Garabandal? Jednak robiąc to, będę
otrzymywał uderzenia kijem z wszystkich stron: ze strony
«sosu», ze strony kapłanów, wikariuszy generalnych, a nawet
uderzenia pastorałami biskupów!...
– No i dobrze! Ofiaruje je ojciec Dobremu Bogu. Niech ojciec
opowie mi o «dzieciach» z Garabandal...
Uczyniłem to. Marta słuchała, czasem prosiła o
uzupełnienie... W końcu powiedziała mi:
– Proszę powiedzieć tym czterem małym, że każdego dnia
się za nie modlę.
Ograniczony czas przyznany mi na rozmowę zbliżał się do
końca. Marta powiedziała mi:
– Czy chce ojciec, abyśmy odmówili razem "Ojcze
nasz" i "Zdrowaś Maryjo"?
– Tak, Marto. Za dziewczynki z Garabandal, za biskupa, za
siostrę i za Ogniska Miłości (5) i za uderzenia kijami!...
– Tak, ojcze.
– Ojcze nasz..... Zdrowaś Maryjo.....
Po naszej modlitwie powiedziałem:
– Marto, czy zgodziłaby się siostra, żeby mój anioł
stróż zapraszał każdego dnia jej anioła stróża, aby
uczestniczyli w mojej Mszy świętej!
– Och, tak, ojcze. Będą się razem modlić.
Nasze spotkanie zakończyło się jak zwykle
błogosławieństwem, którego udzielałem z głębokim
wzruszeniem. Z lekkim i odważnym sercem wyszedłem od
Marty i udałem się do kaplicy Ogniska Miłości. Na kolanach
przed Panem Jezusem złożyłem dziękczynienie za otrzymane
światło. Potem zwracając się do Najświętszej Dziewicy
powiedziałem: «Najświętsza Matko, zrozumiałem, dobrze
zrozumiałem... Chcesz tego... Wezmę więc na nowo moją laskę
podróżną... Jestem gotowy iść dla Ciebie aż na kraniec
świata...»
W rezultacie spotykałem się wiele razy z Martą
Robin. Za każdym razem mówiliśmy o Garabandal. Interesowała
się rozpowszechnianiem Orędzia. Lubiła otrzymywać z moich ust
nowiny o czworgu «dzieciach z Garabandal», o ich rodzinach, a
zwłaszcza o... biskupie z Santander.
Inne świadectwo o Marcie Robin i Garabandal pochodzi
od biskupa J. Bretault.6 Pewnego dnia zawiozłem go do
Châteauneuf-de-Galaure, dokąd tak lubił jeździć. Zanim go
tam pozostawiłem, zobowiązałem go do pozdrowienia w moim
imieniu Marty i postawienia jej krótkiego pytania. Odpowiedź na
to krótkie pytanie stała się długą relacją, którą
natychmiast dla mnie spisał, ze łzami radości przed
Najświętszym Sakramentem... Biskup J. Bretault był zaskoczony
wszelkimi informacjami, jakie posiadała Marta na temat
trudności w upowszechnianiu we Francji garabandalskiego Orędzia
po śmierci o. Laffineura. Zobowiązała go do przekazania mi
kilku szczegółów i rad... Stały się one dla mnie bardzo
użyteczne i skuteczne.
Faktem jest, że Marta Robin była znana i kochana
przez papieża Piusa XI, Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, jak i
przez naszego papieża Jana Pawła II. W tej małej wieśniaczce
mieszkała mądrość Ducha Świętego. Zarówno wielcy jak i
mali tej ziemi przychodzili ze wszystkich zakątków świata, aby
poradzić się jej w problemach poważnych i najczęściej
ogromnie skomplikowanych. Dla jednych i dla drugich była bardzo
pokornym prorokiem i pewnym przewodnikiem. Jakże mógłbym
myśleć, że «święta z Châteauneuf-de-Galaure» skierowała
mnie w ślepą uliczkę albo na fałszywy tor, kiedy pomagała
mnie, biednemu kapłanowi, odzyskać równowagę i ponownie
podjąć pracę nad rozpowszechnianiem Orędzia Matki Bożej z
Góry Karmel z Garabandal? Dla tej pracy ewangelizacyjnej Marta
Robin była i pozostanie w moim kapłaństwie światłem i
pomocą.
Przypisy: 1 Marta Robin (1902 -1981). Najważniejsze informacje na temat jej życia i dzieła zaczerpnąć można np. z książki F. Lenoir, Nowe wspólnoty Wydawnictwo Marianów, Warszawa 1993. 2 Ze świadectwa ojca Fineta, duchowego opiekuna Marty i pomocnika w dziele zakładania Ognisk Miłości. 3 Rodzinna miejscowość Marty Robin. 4 Przez całe życie Marta służyła radą i duchowym kierownictwem wielu osobom. 5 Ogniska Miłości (franc. Foyers de Charité) założone zostały przez Martę Robin zgodnie ze wskazówkami Chrystusa. 6 Stał się on fundatorem diecezji Kudugu (Burkina-Faso) i jej pierwszym biskupem od 1954 do 1965. Marta Robin mówiła o nim: «Ach! Co to za kapłan!... Co za kapłan!... Przynajmniej jeden, któremu nie trzeba tłumaczyć, jak mówić duszom o Jezusie. To święty... To święty.»
w: „Vox Domini" nr 2/95, str. 7
Informacja
Francuskiej Komisji Diecezjalnej w sprawie procesu
kanonizacyjnego Marty Robin
Wiele
osób zadaje pytania w sprawie przypadku Marty Robin. Zawsze
zachowywaliśmy pewną dyskrecję w sprawie postępów tej pracy,
nie chcąc, żeby kult publiczny był oddawany Marcie przed
orzeczeniem Kościoła. Jednakże obecnie nowy etap w jaki
weszła ta sprawa daje okazję, żeby to uczynić.
Zaraz po śmierci Marty, 6 lutego 1981 r., zostało
podjęte gromadzenie dokumentacji jej dotyczącej. Kilka lat
wcześniej Marta przekazała ojcu Finet swe osobiste pisma.
Zostały one uporządkowane. Potem, po upływie 5 lat, wymaganych
przez Prawo Kanoniczne, biskup Valence, J. E. Marchand na
prośbę Ognisk Miłości otwarł proces beatyfikacyjny Marty.
Obecnie proces beatyfikacyjny składa się z dwóch
etapów. Najpierw – procedura na miejscu. Odpowiada za nią
biskup miejscowy, w łączności z Rzymem. Ta część procedury
trwała od r. 1986 do 1996. Złożyło się na nią
ukonstytuowanie trybunału, któremu przewodniczył emerytowany
biskup Autun, J. E. Bourgeois. Trybunał wezwał i przesłuchał
pod przysięgą 100 świadków. O. Jacques Ravanel był
postulatorem, to znaczy adwokatem, towarzyszyli mu członkowie
Ogniska z Chateauneuf i ojciec Bernard Peyrous jako
wice-postulator. W tym samym czasie mianowano ekspertów
(teologów, historyków, lekarzy), którzy rozważali sprawę
Marty: wszystkie jej pisma, wszystkie możliwe świadectwa,
wszystkie archiwalne materiały. Ten ogrom pracy zakończył się
sformułowaniem raportu określającego powagę i możliwość
uznania jej przypadku za wyjątkowy. Wszystko zostało przekazane
do Rzymu. Zatem etap, który musiał wykonać Kościół we
Francji, został zamknięty w Uroczystość Zesłania Ducha
Świętego 27 maja 1996 r. w obecności członków Komisji. Po
czym odwieziono do Rzymu 25 ważnych raportów.
Obecnie rozpoczęła się więc rzymska część
procedury, która zakończy się sformułowaniem doniesienia o
heroiczności jej cnót. Ogniska Miłości wyznaczyły dla tego
etapu członka Wspólnoty Emmanuel jako postulatora oraz Marię
Teresę Gille, stojąca na czele wspólnoty Szkoły Dziewcząt w
Chateauneuf jako wice-postulatorkę. Jeśli zostanie ogłoszona
heroiczność jej cnót, to znaczy uzna się, że Służebnica
Boża żyła w obecności i pod natchnieniem Ducha Świętego,
wtedy rozpocznie się kolejny etap procedury. Dla ogłoszenia jej
błogosławioną będzie potrzebny dowiedziony cud, dokonany za
jej wstawiennictwem. Wtedy dopiero, jeśli Bóg zechce, Marta
będzie ogłoszona błogosławioną. Procedura może wydawać
się powolna, lecz sprawa beatyfikacji jest przedsięwzięciem
bardzo poważnym, bardzo dokładnie badanym i Rzym nie czyni tu
ustępstw. Należy się poddać temu prawu Kościoła i nie ma
powodów sądzić, że dla Marty powinien zostać uczyniony
wyjątek.
Wszystkie świadectwa mogą oczywiście dopomóc w
przyśpieszeniu procesu (informacje o łaskach, uzdrowieniach, a
nawet cudach lub świadectwa o osobistych spotkaniach osób,
które ją znały.) Istotnie bowiem ważne jest dowiedzenie, iż
w ludzie Bożym utrzymuje się opinia świętości tej osoby.
Pisać można na adres: Foyer de Charité, B.P. 17 26330
Chateauneuf-de-Galaure z zaznaczeniem: „Cause de Marthe
Robin". („Alouette" 12/96)
w: „Vox Domini" nr 4/98, str. 8
[powrót do
wykazu BIOGRAFII]
[powrót do strony głównej] [mapa
całej witryny]
[pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie
zmiany] [pismo
"Vox Domini"] [czytelnia
on line i nie tylko]
[ewangelia na niedziele i święta] [archiwum
plików 'zip']
[nasze plany] [mirror
site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe
Życie w Bogu']
[prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe
linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie
witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka
słów o Wydawnictwie]