VASSULA, JEJ MISJA I PODRÓŻE


«Niestrudzona Vassula po podróży do Afryki i Ameryki Łacińskiej, powróciła z Polski»

o. Michael O'Carroll


      Poznałem Polskę jako dziennikarz. Byłem tam w 1966 z okazji roku Milenium. Byłem jedynym zagranicznym dziennikarzem, który mógł przeprowadzić wywiad z wielkim Kardynałem Prymasem Wyszyńskim. Jak powiedziałem potem w telewizji, w Irlandii, miałem wrażenie, że rozmawiałem ze św. Ignacym Antiocheńskim. Były to niezapomniane chwile.
     Hilary Belloc, wielki angielski pisarz katolicki pochodzenia francuskiego, bardzo wpłynął na moje pokolenie. Mówił on o "świętym płomieniu", który ożywia ten wielki naród, który tak wiele wycierpiał jak mój, lecz który nigdy nie stracił poczucia humoru. Co do mnie, za każdym razem, kiedy jechałem do Polski, miałem wrażenie znajdowania się w zaczarowanym świecie. W najlepszym znaczeniu tego słowa!
     Towarzyszyłem Vassuli w podróży do Polski. Przyjechaliśmy do Warszawy 24 marca. Pisma Vassuli zostały przetłumaczone na język polski. Ona sama wręczyła trzy tomy Ojcu Świętemu 6 listopada w zeszłym roku. W tym samym dniu ofiarowałem mu książkę, którą napisałem na temat doktryny wyłaniającej się z jej pism: Vassula od Męki Najświętszego Serca. Moja książka posiada dedykację: «Książka dedykowana jest papieżowi Janowi Pawłowi II dla zaznaczenia uderzającej zgodności między jego nauczaniem a tym orędziem i dla podkreślenia, jak bardzo broni ono powszechnego prymatu następcy Piotra.»
     Nie jest bez znaczenia ukazanie tu, że w ostatnich wystąpieniach i przemówieniach Papież używa słów dotąd rzadko używanych: «Antychryst», «Kainowie». Słyszy się go przypominającego o obowiązku autorytetów dwóch kościołów - katolickiego i prawosławnego - i wyrażającego życzenie świętowania Zmartwychwstania Pańskiego, Wielkanocy, w tym samym dniu. Jezus cierpi w Swoim Mistycznym Ciele z powodu aktualnego podziału. Jan Paweł II powiedział ostatnio, że zaakceptuje datę wybraną przez prawosławnych! Odprawił Drogę Krzyżową w Wielki Piątek z dostojnikiem prawosławnym, posługując się modlitwami specjalnie ułożonymi przez Patriarchę. Jezus mówił Vassuli o takiej jedności modlitewnej. Słuszne jest zestawienie orędzia niesionego przez Vassulę z nowymi krokami Ojca Świętego.
     Naturalny podziw, jaki żywię dla polskich katolików i radość, że broniłem - jako dziennikarz i profesor historii - praw i honoru ich kraju, nie przygotowały mnie na wiadomości prawie alarmujące dotyczące systematycznej opozycji wobec misji Vassuli w chwili naszego wyjazdu. Kontrowersje zaczęły się prawdopodobnie od jednego teologa. Pojawiły się krytyczne artykuły nawet w czasopiśmie, które jest pod patronatem wielkiego świętego Maksymiliana Kolbego. Odpowiedziałem na sformułowane zarzuty i nota, którą ułożyłem - niestety w pośpiechu - została szeroko rozpowszechniona. Można było jednak liczyć na przyjaciół, świeckich i kapłanów, bystrych i odważnych. Nie wymieniam na razie ich nazwisk.
     Nasi przyjaciele mogli się rozradować cudownymi chwilami. Zostaliśmy w Warszawie przyjęci przez kapłanów ze Zgromadzenia Księży Marianów. Kościół był przepełniony. Mszę św. ze święta Zwiastowania celebrowało wielu kapłanów. Była wigilia tego święta. Vassula otrzymała mnóstwo pytań na kartkach. Jak zwykle wybrała pewną ilość: te które miały związek z orędziami dyktowanymi przez Jezusa. Zrozumiałe jest, że wielu Polaków stawia zaniepokojone pytania o swą przyszłość. Vassula mogła im ofiarować jedynie modlitwę. Niektórzy pokonali 400 km. Po konferencji Vassuli podzielili z nami swój entuzjazm wiary. (Od Redakcji: Wiele osób obecnych na spotkaniu, pomimo że przybyły nawet z bardzo odległych miejsc Polski, poprosiło o możliwość pozostania na nocnej adoracji w kościele, która skończyła się Mszą św. o godz. 7 rano.)
     Potem nasi przyjaciele zawieźli nas samochodem do Katowic. Tu: zakaz dla Vassuli przemawiania w kościele! Msza św. z okazji święta Zwiastowania została odprawiona w Bazylice Franciszkanów. Uczestniczyliśmy w niej z daleka, w oratorium mieszczącym się wysoko, nie widząc, co działo się w kościele. Wkrótce jednak naszą uwagę przyciągnęło to, co działo się obok nas: Vassula zaczęła przeżywać Mękę. Początkowo myśleliśmy, że będzie to w sposób niewidoczny, odbywający się całkowicie w jej wnętrzu. Jednak powoli zrozumieliśmy, że będzie to widoczne. Leżała na podłodze. Wypowiedziała słowa: «Popatrzcie na ciernie, które Mnie przebijają. Sam je powyciągam. Wyjmę włócznię, która Mnie przeszywa.»
     Trzeba było pomyśleć o konferencji, która miała mieć miejsce w sali za miastem. Wydawało się, że Vassula wystarczająco odzyskała siły, aby się tam udać. Jednakże staliśmy się świadkami, jak przechodząc do refektarza długim korytarzem w kierunku windy, pomimo podtrzymywania, trzy razy upadła! W Omaha (Nebraska, USA) 12 czerwca po podobnym doświadczeniu mogła przemówić publicznie. Spróbowała coś wypić i pojechaliśmy do sali. Umówiliśmy się, że gdyby czuła się zbyt zmęczona, ja przeczytam przygotowany tekst. Wobec wszystkich obecnych w absolutnej ciszy osunęła się na ziemię. Znowu leżąc w sposób widoczny przeżywała Mękę. Wszystko zostało zarejestrowane na taśmie video. Czy mogę - bez urazy - ośmielić się mieć nadzieję, że ci, którzy odmówili jej zabrania głosu w kościele jak uczyniła to w wielu krajach, otoczona kapłanami i wiele razy zachęcana obecnością biskupów, zobaczą tę kasetę?
     Została przewieziona do przyjaciół i tam spędziła noc. Męka trwała osiem godzin.
     Nazajutrz - droga w kierunku Poznania. Konferencja miała miejsce w wielkiej sali wobec 6 tysięcy osób. Przyjęcie było wzruszające. To, co uczyniło spotkanie wyjątkowym, to obecność grupy prawosławnych kleryków w habitach, członków chóru, z ich przełożonym, ojcem Eugeniuszem. Napełnili nas radością pięknymi kantykami. Przybyli z Wrocławia. Kierujący nimi jest gorliwym czytelnikiem "Prawdziwego Życia w Bogu". Pokazał Vassuli wiele fragmentów książki, które podkreślił. Potem było wiele pytań, na które Vassula odpowiedziała za pośrednictwem wiernej tłumaczki. Moja prezentacja Vassuli oraz jej konferencja wygłoszone zostały w języku francuskim. Tak samo jak i w innych miastach Polski.
     Nie będę ukrywał mojego głębokiego smutku wobec nieobecności arcybiskupa Poznania. On również otrzyma reportaż zarejestrowany na taśmie video. Ośmielam się stwierdzić, że gdyby był obecny, przewodniczyłby wydarzeniu, które odcisnęło się na historii ruchu ekumenicznego w Polsce. Powinien on znać nieustanne wysiłki Jana Pawła II na rzecz popierania szczerego i obiecującego zbliżenia pomiędzy katolikami i prawosławnymi. Papieża pobudza wręcz Boża obsesja na ten temat, tak często do tego powraca. Jak bardzo cieszyłby się Ojciec Święty gdyby zobaczył, że jego rodacy i bracia zrozumieli jego żarliwe pragnienie i gdyby stwierdził, że są gotowi wprowadzić je za jego przykładem w życie!
O. Michael O’Carroll

Fragment książki «Idź od narodu do narodu...» (nakład wyczerpany) o wizycie Vassuli w Polsce od 24 do 27 marca 1994 w: „Vox Domini" nr 2/94, str. 13-14


k02.gif (967 bytes) Vassula o swoim charyzmacie
k02.gif (967 bytes) Kasety audio
k02.gif (967 bytes) Kasety video
k02.gif (967 bytes) Całość Orędzi (on line)
k02.gif (967 bytes) Witryna Międzynarodowego Stowarzyszenia "True Life in God"

[powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]