O

 

"Prawdziwe Życie w Bogu"

 

Alfabetyczny wykaz zagadnień

 

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Z ź Ż


Bestia

 

W Apokalipsie siły niszczące Kościół przedstawione są między innymi jako smok i dwie bestie (por. Ap 12-13) , z których ust wychodzą trzy duchy nieczyste (por. Ap 16,13-16). Druga bestia nazwana jest też fałszywym prorokiem (por. Ap 16,13; 19,20; 20,10). Do tych tekstów Apokalipsy nawiązują Orędzia "Prawdziwe Życie w Bogu", demaskując aktualnych wrogów Kościoła, którzy — często w sposób ukryty — usiłują go zniszczyć, jednak poniosą ostateczną klęskę (por. Ap 20,10)

 

25.07.88

Zbliża się Mój Dzień i przyjdę do ciebie jak złodziej, niespodziewanie, nie uprzedzając cię. Jeruzalem! Zostałem przez ciebie zdradzony, Ja, twój Pan. Zło zakorzeniło się w samym środku twego serca. Tak, Jeruzalem, w tobie znajduje się Ostrze Włóczni. Zdrada i herezja wniknęły w ciebie. Jak możesz sądzić, że twoja niegodziwość przejdzie nie zauważona przeze Mnie? Przyjdę niespodziewanie cię obalić. Jestem u twoich drzwi i zstąpię na ciebie jak błyskawica, aby cię zniszczyć. Wybrałaś moc Mego nieprzyjaciela, a nie Moją Łaskę. Zamiast wybrać Mnie – Światłość, wybrałaś niegodziwość, zawierzając czarnej bestii. Przyjdę i własną Ręką przewrócę twoje siedziby. Zwyciężę wszystkich złoczyńców blokujących Drogę ku Prawdzie. 

Jeruzalem! Twe Utrapienia dopiero się zaczynają. Obmyję cię i oczyszczę Moim Ogniem. Powyrywam twoje szkodliwe korzenie, paląc je razem z wszystkimi tymi doktrynami, które plamią Moje Ciało.

Nie chcesz już więcej twego pasterza. Pijana Próżnością, pijana Nieposłuszeństwem, upojona Niezgodą, jak możesz sądzić, że potrafisz przeżyć? Przez nieposłuszeństwo zagłodziłaś Moje baranki, nie troszcząc się o Moje sprawy, lecz o swoje. Jerozolimo! Zadajesz Mi tyle cierpienia. Tak ciągle tęskniłem za tym, aby was wszystkich zjednoczyć i zgromadzić wszystkie twe dzieci, jak ptak gromadzi pod swymi skrzydłami pisklęta, aby je ochronić, lecz ty odmówiłaś...

Oczy Moje oraz twej Najświętszej Matki nigdy nie przestały wylewać Krwawych Łez na widok tylu niesprawiedliwości w Moim własnym Domu. Ukochałem was miłością odwieczną, a byłem tylko zdradzany i raniony przez Moich własnych przyjaciół... Moje Miłosierdzie jest wielkie i gotów jestem wam całkowicie przebaczyć. Nie spojrzę na Moje Rany, jestem gotów zapomnieć wasze grzechy.

Vassulo, oni Mnie wciąż biczują, jednakże pomimo ogromnego bólu, jestem gotowy przebaczyć im i zapomnieć...

Módl się za te dusze, które Mnie odrzucają. Ulżyj Moim Cierpieniom, kochając Mnie. (...)

Vassulo, miej litość nad twoimi braćmi. Odczuwaj litość wobec ich upadków i wobec ich zaślepienia i módl się za nich.

30.01.89

Dni uciekają, godziny mijają z zawrotną szybkością, a Moje stworzenie jest głuche! Nie słucha, pogrążone w ciemności, i nie wierzy w Moje Miłosierne Znaki! Z miłości i litości odkupiłem was, wzniosłem do Siebie i ukoiłem w Moim Najświętszym Sercu. Zstępuję z Niebios, z Mojego Świętego Tronu i zniżam się, by dosięgnąć to niewdzięczne pokolenie. Wasze ręce splamione są jeszcze świeżą krwią Moich dzieci: krwią, bo nie chcieliście wierzyć Moim Orędziom danym w Fatimie. Odmówiliście wiary w Ich pilność i teraz powtarzacie wasze błędy. Znowu krew zostanie przelana z powodu waszego uporu.

O, Moje dziecko, tylu Moich zaślepiły opary szatana! Należący do Mnie buntują się zuchwale i bez najmniejszego wahania. Brak im szczerości, nie znajduję w nich także świętości. Szukam miłości i nie znajduję jej w nich wcale. Nie widać sprawiedliwości, a Mądrość została zastąpiona deprawującym ich Szaleństwem. Ponieważ ich języki są obłudne, szemrzą tylko zdradliwie. Ci buntownicy pozwolili, by Próżność stała się ich koroną, a berłem – przyjęte przez nich Nieposłuszeństwo. Nie znajduję w nich żadnego pokoju. Ich sposób myślenia nie jest Moim, zmierzają do klęski i do zrujnowania Mego Miasta.

O, Kainie! Kanie? Gdzie jest Duch, którym cię obdarzyłem? Czy znowu dążysz do zniszczenia samego siebie? Znałem twoją gwałtowność od dnia twych narodzin. Ponieważ wiedziałeś, że to nie jest dla Mnie niczym nowym, oto przychodzisz w przebraniu, ubrany jak  Najwyższy Kapłan. Przyodziałeś się w Moje szaty, w złoto i srebro, by ukryć ciemne szaty, dane ci przez Czarną Bestię. Nie masz w sobie światła. Włożyłeś na swą odrażającą twarz maskę dla ukrycia swego ohydnego oblicza i aby twój wygląd mógł zupełnie zmylić nawet Moich Wybranych. Mnie nie może zmylić twoja maska, bowiem Moje Oczy wiedzą, że pod maską baranka ukrywasz ogromne zniszczenie. Uzbrojony jesteś w Zło aż po zęby! Teraz zamierzasz zdobyć świat, zniszczyć maleńkie światło, które jeszcze w nim pozostało. Pragniesz – przez usunięcie ludzi pełnych mocy i opanowanie Mojej Świątyni – powiększyć bezprawie i wykorzenić wszystko, co Święte. To są, Moje dziecko, Żmije, które pokazałem ci w wizji, pełzające po Moich Świętych Sakramentach i po Moim Tabernakulum. Zwiedzie on wielu i ludzie będą zaślepieni: zaślepieni z powodu jego oszukańczych szat. Te biedne dusze będą przekonane, że ten – którego widzą w swej epoce na własne oczy – jest Najwyższym Kapłanem we własnej osobie! Z powodu pełnego przepychu przebrania przyniesie on Wielkie Odstępstwo całemu Memu Kościołowi. Przyniesie spustoszenie, lecz wszystko będzie osłonięte cudami, wielkimi nadzwyczajnymi zjawiskami i znakami na niebie.Rzuci na ziemię Moją nieustanną Ofiarę, podepcze Ją i zniesie, wszystko w sposób zamaskowany i złośliwy. Moje Święte Miasto będzie pod władzą Kaina, bo odrzucono Moje ostrzeżenia. Przyszedłem do nich niespodziewanie, boso, lecz wyśmiali się ze Mnie. Władza Kaina potrwa krótko, dzięki Moim umiłowanym duszom, które wynagradzają, modlą się i składają z siebie ofiary. Wszystko to wziąłem pod uwagę i wasze ofiary nie były daremne. Wasze modlitwy mogą usunąć niegodziwość i gwałcenie prawa.

– Panie, co stanie się z Twoimi świętymi?

– Ku Memu wielkiemu ubolewaniu wielu z nich zostanie zwiedzionych z powodu jego wyglądu. Z powodu maski baranka zjedna sobie wielu. Pokazałem ci jednak, że w rzeczywistości jego wnętrze podobne jest do żmii, zadaje śmierć... Vassulo, wielkim uderzeniem pioruna i Moim Ogniem powalę tego Buntownika i wszystkich idących za nim. Zdepczę ich kryjówkę, bo została zbudowana z Oszustwa, oraz obrócę w proch ich schronienie, bowiem jego fundamenty zostały zbudowane z Kłamstw. Przywołam potem Moich Ablów i z wielką miłością wezmę ich w objęcia. Schronię ich w Moim Najświętszym Sercu. Staną się czyści jak gołębie, Moje Najświętsze Serce będzie ich schronieniem. Popatrzcie wokół siebie, nie widzicie? Nie zauważyliście, jak wielu Moich braci spiskuje przeciwko Mnie? Zdradzają Mnie, Moje dziecko, ci, którzy należą do Mnie.

– Panie, dlaczego to robią? Może naprawdę nie zdają sobie z tego sprawy!

– Moje dziecko, zaślepiła ich Próżność i Nieposłuszeństwo.

– Myślą szczerze, że postępują słusznie!

– Jak mogą sądzić, że postępują słusznie, skoro gwałcą Moje Prawo! Są nieposłuszni, a nieposłuszeństwo nie pochodzi ode Mnie! Podążają za prawem Mojego przeciwnika, stawiają stopy dokładnie w jego śladach i są prowadzeni do własnego zniszczenia i upadku! Jak wschodni wiatr rozproszę tych buntowników. Poczekaj tylko, a zobaczysz. Wstawiaj się za nimi, kochaj Mnie i uśmierzaj Moją Sprawiedliwość. Uwielbiaj Mnie, przyprowadzając do Mnie dusze dla ich zbawienia. Moje Oczy patrzą szczególnie na młodzież tej mrocznej epoki.

Pójdź, módlmy się do Ojca:

O, Ojcze, miej litość nad Swoimi dziećmi, szczególnie nad młodymi. Weź te dusze i umieść je pod Twoimi skrzydłami.

Wyzwól je od szatana, uratuj od Letargu, który je otacza, napełnij je Twoim Świętym Duchem Prawdy i wprowadź je na zawsze do Twojego Światła. Amen.

8.11.89

Obiecuję wam, kochającym Mnie, że w tych dniach ciemności, które przyjdą na cały świat, zachowam was w bezpieczeństwie i zamknę was w głębinach Mojego Najświętszego Serca. Będę z wami, ale biada tym wszystkim, którzy spędzają czas na niszczeniu i deptaniu Moich ołtarzy! Biada tym wszystkim, którzy zabijają Moich proroków! Biada tym duszom! Biada idącym za czarną bestią! Biada tym, którzy odrzucają Moje ostrzeżenia, odsuwają je i lekceważą! Będą Mnie wzywać w tych dniach ciemności, ale Ja nie odpowiem... Moich Pięć Ran jest szeroko otwartych, a Moja Krew wytryska wszędzie na nowo. Okaż skruchę, pokolenie, okaż skruchę!

(...)

Ludzie upodlili się i zwyrodnieli... Gdyby tylko odrzucili swe szaleństwa... Módl się, córko. Jednak nawet w waszym stanie zwyrodnienia kocham was i płaczę nad waszą martwotą.

 Rodos, 5 - 29.08.90

O, epoko nędzy! Służysz Szaleństwu zamiast Mądrości. Służysz smokowi, zamiast służyć swemu Najświętszemu. Nie jesteś posłuszna Moim Przykazaniom. Nie, nie zachowujesz Mojego Prawa, które ci dałem. Nieustannie wystawiasz Mnie na próbę.

Twoja epoka, Moje dziecko, ponosi winę za poważne bluźnierstwa, bo nie zachowuje Mojego Prawa. Ludzie pozostają obojętni wobec Moich Przykazań, w których – gdyby je zachowywali – mogliby znaleźć życie. Naród po narodzie wypaczał każde z Moich Dziesięciu Przykazań, dodając bluźnierstwo do buntu. W porozumieniu z królestwem smoka, czarną bestią, z drugą bestią, czyli z fałszywym prorokiem, umieściły dla siebie samych bluźniercze stele na każdym wysokim wzgórzu i pod rozpostartymi gałęziami każdego wielkiego drzewa, aby panować nad światem i zgasić tę odrobinę światła, która w nim jeszcze się tli. Na każdej ze swoich siedmiu głów bestia uczyniła sobie bożki przedstawiające jej własnych bogów. Mocą smoka ustawiono te bożki na wzniesionych miejscach. Potem spośród siebie wyznaczyli kapłanów do zajęcia zaszczytnych miejsc, którzy sprawują liturgię w samym sercu Mojej Świątyni. Oni Mnie nie uwielbiają, chociaż udają, że to robią. Wychodzą, przebrani za arcykapłanów, adorując bestię i służąc jej samej oraz jej dziełu dostosowanemu do świata. Czczą obcych, martwych bogów tak, jak czynili to ich ojcowie kiedyś w przeszłości. Kpią sobie z pobożności i zaprzeczają Moim Przykazaniom, Moje dziecko. Idą nauczać wszystkie narody uwielbienia dla obrazu śmiertelnego człowieka, bezwartościowej imitacji, zamiast uwielbienia dla Mojej Wiecznej Chwały...

Ach! Jakim oni są dla Mnie ciężarem! Udzieloną im przez smoka władzą osiągają szczyt ducha nieprzejednanej zemsty i nienawiści, wydając wojnę świętym i wszystkim tym, którzy nie należą do ich grona i którzy odmawiają adorowania posągu bestii. 

Mówię ci zatem: błogosławieni są ci, którzy wierzą we Mnie i Mnie uwielbiają. Błogosławieni są ci, którzy idą za Mną. Błogosławieni wierzący w to, że Moja Obietnica już wkrótce się wypełni, bo ich czoła naznaczone zostaną Moim Tchnieniem Miłości. Zaprawdę powiadam wam: jeśli jakiś człowiek Mnie służy, musi iść za Mną.

O, epoko, nie bój się powrócić do Mnie. Powróć do Mnie, kiedy jest jeszcze czas, bo Mój Dzień jest bliski i jak przed nim staniesz?

(...) 

Powiedziane jest: Nie będziesz miał innych bogów oprócz Mnie; nie idźcie za innymi bogami, za bogami otaczających was narodów. Ludzie jednak przekroczyli pierwsze Przykazanie Mojego Ojca, ogłaszając otwarcie swoją wolność przy pomocy sposobów i zachęt czarnych bestii, na głowach których zaciąży krew wielu.

 (...)

Nie będziesz wzywał Imienia Mego nadaremnie to następne przykazanie. Zarozumiałe narody atakują obecnie Moje Święte Imię, narody, dla których Ja nic nie znaczę. Ich usta pełne są bluźnierczych przemów, gotowe są jednak do schlebiania innym, gdy widzą w tym jakąś odrażającą korzyść. Przeklinają Moje Święte Imię, kiedy wdają się w kłótnie. Bluźnią Mojej Boskości i Mojej Świętości. Ci, którzy sprawują dziś liturgię w Moim Kościele – a krążą wokół mocy bestii, przechwalając się znajomością Mojego Prawa – to właśnie ci wzywają Mego Imienia nadaremnie. Oni są tymi, którzy zamykają królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami nie wchodzą do niego ani nie pozwalają wejść do niego tym, którzy by tego chcieli. Głoszą kazania przeciw złodziejstwu, a sami kradną Mi dusze. Zabraniają cudzołóstwa, a tymczasem sami je popełniają, bo idą za czarną bestią i są jej wierni. Uważają, że gardzą bożkami, a plądrują Moją Świątynię. Jeśli to pokolenie bluźni Mojemu Świętemu Imieniu i używa Go lekkomyślnie, to dzieje się tak z powodu nasyconej wadą tolerancji, danej im w obfitości przez tych samych, którzy przystrajają się w czarne płaszcze. Celem ich jest zniszczenie korzeni świętości i sprawiedliwości oraz doprowadzenie do szczytu nieposzanowania prawa.

Pokolenie... Czy w czasie Mojego Powrotu będę musiał powiedzieć: “Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, nie ma rozumnego, nie ma, kto by Mnie szukał?” 

(...)

Dziś wychodzą z paszczy bestii złe wytwory – przeznaczone do zaciemniania ducha waszych dzieci i do wciągania ich jako ofiary prosto do paszczy lwa – skłaniając ich młode umysły do adorowania pierwszej bestii i do służenia bożkom, uczynionym ręką człowieka, do przyznawania im czci i szacunku, jaki Mnie powinien być okazywany. Zaprawdę powiadam wam: dla buntowników, którzy odmówili przyjęcia Moich Przykazań jako swego przewodnika i którzy woleli zepsucie, dla nich na koniec będzie ogień. 

O, błogosławieni uległego serca, albowiem oni osiągną doskonałość. Mówię wam: nie odrzucajcie Bojaźni Bożej. 

(...)

I tak, jeśli bezbożnicy popełniają cudzołóstwo – uważając to za naturalne – to dzieje się tak z powodu wielkiej tolerancji w Moim Kościele, dostosowanej do wskazówek bestii usiłującej sfałszować Prawdę. 

 (...)

Mój Święty Duch nakazuje ci, abyś nie kradł. Jeśli nazywasz siebie Moim i jeśli znasz Moje Prawo i uważasz, że trwasz w Prawdzie, to dlaczego nie nauczysz samego siebie nie kraść ty, który zostałeś ustanowiony kapłanem i ustanowiłeś innych! Ty jednak pozwoliłeś się kupić i szedłeś sprytnie za bestią, która pouczała cię, jak wznosić chorągwie anarchii. Ty jesteś ze świata i wiele mam ci do zarzucenia. Twój język dumnie rozgłasza, że czynisz wielkie rzeczy, dobre rzeczy, szlachetne rzeczy, wprowadzając swoją maską baranka w błąd nawet wybranych. Ja jednak mówię ci: Mnie nie zmylisz, bo Ja wiem, że za twoją maską baranka kryjesz ohydną katastrofę dla ludzkości, taką, jakiej świat nigdy jeszcze nie widział. Ty zamierzasz znieść Moją Ofiarę i zastąpić Ją Nieprawością i Kłamstwem. Oznajmiasz, że jesteś Prorokiem, aby nie uznano Moich proroków. Czy nie boisz się, że zobaczysz swoje imię skreślone z księgi Życia, wszystko bowiem, co czynisz, jest kradzieżą milionów Moich dusz, prowadzącą je do śmierci?

Twoje cuda wywierają dziś wrażenie na wielu, a jeszcze o wiele większe będzie ono w dniu, kiedy pozbędziesz się Moich proroków i zwyciężysz ich twoim mieczem. Uzbroiłeś się już po zęby, aby wydać im wojnę, bo ich świadectwo przeszkadza twoim uszom, a jeszcze bardziej przeszkadza ci ich posłuszeństwo Moim Przykazaniom. Oni nie podążali ani za tobą, ani za bestią. Oni są tymi, którzy pozostali Mi wierni i nigdy nie pozwolili, by kłamstwo splamiło ich usta. 

 (...) 

Czy nie powiedziałem: Nie będziesz dawał fałszywego świadectwa ani nie zaświadczysz kłamliwie? Jednak w sercu Mojego Sanktuarium – w którym tkwi żelazo włóczni, w którym pomiędzy Moimi Ablami znajdują się też Kainowie – to Przykazanie również nie jest przestrzegane. Kapłani wyznaczeni przez Kaina są teraz rozsyłani na cztery strony świata nie po to, aby świadczyć o Mnie jako o Zmartwychwstałym, nie po to, aby świadczyć o Mojej Ofierze, lecz po to, by potępić Moje Słowo przedrzeźniając Pisma, głosząc wszystkim narodom Fałszywego Chrystusa, ucząc fałszywego ekumenizmu, dając światu porcję Racjonalizmu i Naturalizmu, podając skalane pożywienie: Kłamstwo. Mówię wam: oni nie odniosą zwycięstwa ani nigdy nie będą panować. Sprawiedliwość zwycięży!

Nigdy nie pozwolę ci się rozwijać, bo wiem wszystko o tobie. Wiem, jak władzą smoka wyznaczasz twoich kapłanów, umieszczając ich na eksponowanych stanowiskach, aby zmiażdżyć Moich kapłanów i pokonać ich. Mówię ci: czas prawie się wypełnił. Strącę cię z twojej wyniesionej siedziby, abyś upadł do stóp Moich kapłanów, Moich świętych i Moich aniołów, abyś uznał, że jesteś niewolnikiem bestii...

Wkrótce, już za niedługo, przyjdę do was jak złodziej, nieoczekiwanie. Obalę Kłamstwo, waszego Fałszywego Chrystusa, a ustanowię Prawdę. Przyjdę wkrótce roztrzaskać fałszywy obraz Mnie, który właśnie tworzycie, zmuszając każdy naród do oddawania mu czci. Nie, nie odniesiecie zwycięstwa!

 (...) 

Córki i synowie, należący do Mnie! Wy, którzy błądzicie bez celu po tej pustyni, powróćcie do Mnie, nawróćcie się! Nie grzeszcie więcej. Wiem, że wiele razy dawaliście fałszywe świadectwa z powodu braku miłości. Z powodu waszej wrogości wobec Mnie nie byliście pod opieką waszego pasterza, aby nauczył was Moich zasad. Jednak mimo waszej zarozumiałości i wrogości do Mnie, oświadczam wam: kocham was! Już udzieliłem wam Mojego przebaczenia. Powróćcie do Mnie tacy, jacy jesteście, a Ja przyoblekę was w Moją Boskość. Udzielę wam przebóstwienia przez wzgląd na Moje Święte Imię.

(...)

Nie grzesz więcej, nawróć się! I nie pozwól, aby na ciebie wpływali ci, którzy zostali wyznaczeni przez fałszywego proroka i są członkami siedziby szatana. Nie słuchaj ich. Ja zstąpię wkrótce na was z Moim Tronem. Przyjdź więc okazać skruchę, nim jest jeszcze na to czas. 

Polecam wam wszystkim, abyście nie żyli w dwoistości serca. Wlejcie w swoje dusze Moją Boską Łaskę, dopóki jest jeszcze na to czas. Nawracajcie się, zanim jest jeszcze na to czas. Powracajcie do Mnie, dopóki jest jeszcze na to czas. Nie gromadźcie waszych grzechów. Biada tym upartym duszom, które zamykają uszy na te ostatnie ostrzeżenia. Co zrobicie przy Moim Powrocie? Znany jestem z tego, że jestem Wierny i Prawdziwy, i mówię wam: Sprawiedliwość zwycięży.

(...) 

Zostało to przecież zapowiedziane, że w waszych dniach Mój Kościół zostanie zdradzony przez jednego, który był Moim, dokładnie jak Judasz; że odstępstwo przyjdzie z Jego wnętrza; że zostanę zdradzony przez tych, którzy dzielili ze Mną Moje Posiłki, byli ze Mną związani, pili i jedli ze Mną.

Jednak już niebawem, w najbliższej przyszłości, wszystko, co jest zakryte, zostanie odkryte, a to, co wyraziłem w przypowieściach i w przenośniach, stanie się jasne. Ujawnię Moje przysłowia i przypowieści ubogim. Zanim przeminie to pokolenie, Moją Mocą i Moją Chwałą powalę Fałszywego Proroka. Wszystko, co mówią Pisma, powinno się wypełnić co do joty. To dlatego napisałem to wszystko, abyście po zbadaniu tych Orędzi zrozumieli znak autentyczności każdej litery i że to są Moje Słowa, dane wam wszystkim z Mojej Łaski. Przyszedłem ożywić ten migocący płomień miłości, zanim Fałszywy Prorok zupełnie go zgasi...

Jezus zaczął płakać...

Płaczę, to prawda.

On mieszka w Moim Domu i zamiast składać Mi wonne dary i ofiary, zastępuje je wszelkimi rodzajami zła ofiarowywanymi mu przez szatana: nieczystością, zamieszaniem, niesprawiedliwością, nieposłuszeństwem Mojemu Prawu, rozwiązłością i upojeniem krwią Moich proroków, Moich...

Jego usta bez przerwy wypowiadają przechwałki i bluźnierstwa na cztery strony świata. Z tych samych ust wychodzą fałszywe błogosławieństwa i prawdziwe przekleństwa. Wiem o nim wszystko, znam go do dna i mówię ci: on nigdy nie dojdzie do miejsca spoczynku.

Moje dziecko, Ja, Pan, ukażę ci w wizjach zarówno tego, który nosi na sobie krew wielu, jak i tych, którzy go uwielbiają. Pozostań czujna, modląc się cały czas, aby mieć siłę wytrwania z ufnością blisko Mnie.

Posłuchaj Mnie. Grzechy tego Buntownika dosięgły już Nieba i pobudziły całą Moją Sprawiedliwość połączoną z Nieskończonym Smutkiem Mojej Duszy, dlatego że muszę potępić jego samego oraz całe jego stado.

Mój Ojciec stwarzał ich z radością i wielką Miłością. Ja ich umiłowałem i poświęciłem Samego Siebie, aby odkupić nie tylko sprawiedliwych, ale również niesprawiedliwych. Oddałem za nich Moje Życie. W zamian za to on i jego zwolennicy zwrócili się przeciwko Mnie, aby z pełną świadomością unicestwić swą wiarę...

Jezus znowu zapłakał...

... i złamać Moje Przymierze na wieki, na zawsze...

Jego zamierzenie to zniekształcenie Pism od początku aż do końca, uczynienie z Mojego Słowa, z Moich Prawd, z Mojej Mądrości i z języka Mojego Krzyża brzmiącego cymbału, racjonalnej teorii, teorii filozofów, przedrzeźniającej Mądrość. Tymi pustymi pouczeniami karmi wielką liczbę osób i prowadzi je do śmierci. Swoimi zarozumiałymi ustami parodiuje Dobrą Nowinę, parodiuje Moje Zmartwychwstanie i Moje całe Bóstwo. Ach! Czas twojego kupczenia wkrótce się skończy. Kupcy, którzy handlowali z tobą i dostarczali ci towarów najlepszej jakości, zostaną powaleni, a twój los napełni ludzi przerażeniem.

Moja córko, przeczytaj 28 rozdział z Ezechiela: “Ponieważ twoje serce stało się wyniosłe, powiedziałeś: ‘Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz’ – a przecież ty jesteś tylko człowiekiem a nie Bogiem i rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu. Oto jesteś mędrszy od Danela, żadna tajemnica nie jest ukryta przed tobą. Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek, a nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim, pomnożyłeś swoje majętności i serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku. (...) Ponieważ rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu, oto dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. Oni dobędą mieczy przeciwko urokowi twojej mądrości i zbezczeszczą twój blask. Zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą w sercu mórz.”

Czy będziesz nadal stroił się jak Arcykapłan w srebro i złoto? Czy będziesz ciągle mówił: “Ja jestem Bogiem, prorokiem”, w obliczu twoich oprawców? Nie, ty “będziesz tylko człowiekiem, a nie Bogiem, w ręku tego, który cię będzie zabijał. I umrzesz śmiercią nieobrzezanych z ręki cudzoziemców.” 

Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym, w sercu Mojego Sanktuarium, jednak twoje ożywione kupczenie doprowadziło cię do przemocy i grzechu. Zanikła twoja mądrość z powodu twego blasku. Mnóstwem twoich grzechów, nieuczciwością twego handlu skalałeś Moją Świątynię. 

Teraz przeczytaj 18 rozdział Apokalipsy. (Potem ujrzałem innego anioła – zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu.) 

Obecnie właśnie wypowiadany jest wyrok nad światem. Już niebawem książę tego świata zostanie powalony. Druga bestia, czyli Fałszywy Prorok, “arcykapłan”, Włócznia, szakale – wszyscy stanowią jedno i to samo. On jest tym, który sam uzbroił się po zęby, aby wydać wojnę Mojemu Prawu i Moim prorokom. On i jego zwolennicy to szakale, o których wspominałem wam w Moich wcześniejszych Orędziach. Jestem zmęczony nim i całym jego stronnictwem. Nie znajduję żadnej przyjemności w karaniu. Chciałem ich wybawić przyjmując ich za Moich synów, ale oni pozwolili się kupić bogatym kupcom, którzy upadną wraz z nimi. Odczuj Mój ból, odczuj Mój smutek, odczuj Moje cierpienie. Oni są bałwochwalcami pieniądza... 

– Mój Boże, przyjdź sobie odpocząć w sercach Twoich Ablów, którzy naprawdę Cię kochają. Może nie ma ich wielu, są nieliczni, ale są Twoimi świętymi, znoszącymi doświadczenia. Oni są ludem kochającym Ciebie. To ci, którzy odznaczają się stałością i wiarą. Oni są Twoimi towarzyszami, są Twoimi pierwocinami, które nigdy nie pozwoliły, by kłamstwo splamiło ich wargi. Daję Ci ich, abyś mógł w nich odpocząć.

– Złożę Moją Głowę na sercach Moich pobożnych dzieci, świętych waszego czasu. Pójdź, kochaj Mnie. Pociesz Moje Serce. Wynagradzaj za tych, którzy właśnie pozbawiają całe narody Mojej Miłości, wznosząc mur między Mną a Moimi dziećmi. Ja nigdy nie pozbawiłem żadnej duszy Mojej Miłości.

Módl się bez przerwy, Moja Vassulo. Wielu zostanie oczyszczonych przez modlitwy. Wielu zostanie oczyszczonych przez ofiary i post. Nie ociągaj się, czas nagli. Błogosław Mnie więcej. Zmazuj nieprawość świata ofiarowując Mi i okazując Mi więcej miłości. Ach! Vassulo, Moja córko, uczyń Mi radość wypowiadając te słowa:

– Jezu, naucz mnie kochać Cię czule.

Daj tę łaskę tym, którzy Cię nie kochają i którzy nie znają pochłaniającego Ognia Twojego Najświętszego Serca. Amen.

22.10.90 

Jak to się dzieje, że nie możecie rozpoznać Czasów? Cegły Mojego Sanktuarium zawaliły się, a wy żyjecie właśnie pośrodku wielkiego odstępstwa waszej epoki. Moi prześladowcy myślą teraz, że są górą, a kupcy sądzą, że będą nadal handlować w Mojej Świątyni. Ja jednak mówię im: “Wy, którzy zatruliście waszą wiedzę, sprzedając Mój Obraz za nieożywioną statuę, za fałszywego boga, bożka, wy, którzy walczycie, ażeby ustanowić tę ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, wypijecie pełen kielich Mojej Sprawiedliwości.”

Ta obrzydliwa podobizna o nieharmonijnych kolorach, ten obraz, który ci kupcy próbują wam dać do uczczenia i naśladowania, to nie jestem Ja. Ten obraz stanowi wytwór zepsutej ludzkiej przebiegłości, zmierzający do zniszczenia pojęcia Mojej Świętości i Mojego Bóstwa. To fałszywy ekumenizm, wyzwanie wobec wszystkiego, co święte.

Cierpię z powodu grzechów tych kupców. Módlcie się za tych kapłanów, którzy stali się kupcami. Ciężki jest ich grzech. Módlcie się, abym mógł tchnąć w nich Mojego Ducha Prawdy i sprawić, by zachowywali Moje Prawa i szczerze respektowali Moją Boskość.

Umiłowani, wy, których czoła oznaczyłem jako Moich, nie pozwalajcie owym handlarzom zmuszać was do podążania za tym fałszywym obrazem. Strzeżcie się. Mówię wam o tym wszystkim z wyprzedzeniem, bo pragnę, abyście ufali Mnie, waszemu Bogu, gdy przyjdą na was czasy wielkiego nieszczęścia.

Pragnę was nawiedzić. Godzina Mojego Wielkiego Powrotu już nadchodzi i biada tym kupczącym, którzy właśnie walczą, aby wprowadzić do Mojej Świątyni ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, zmuszając was do spożywania ich zhańbionego pokarmu! Biada tym kupczącym, którzy spiskują, aby zniszczyć Moje Słowo racjonalizując Je! Biada bluźniercom, którzy dziesięć razy zbluźnili Mojemu Świętemu Imieniu! Biada uczniom Bestii, którzy wyrzeźbili bluźniercze obrazy przeciw Moim siedmiu Duchom! Twierdza ich zostanie obrócona w proch Oddechem Moich Ust! 

A tobie, Moje dziecko, które Mnie czytasz lub słuchasz, tobie, którego grób nawiedziłem i napełniłem ciebie Moim Tchnieniem, mówię: idź po śladach Mojej Krwi, które pozostawiam za Sobą jako znak dla ciebie. A jeśli zatrzyma cię przechodzień i zapyta o twoją drogę, powiedz mu, że jesteś Moim uczniem, a Ja – twoim Nauczycielem i że jesteś na drodze świadczenia o Chrystusie ukrzyżowanym, o Chrystusie zmartwychwstałym. A gdy zatrzyma cię kupiec, strzeż się jego nieuczciwości, strzeż się, aby nie zamienił Krzyża, który ci dałem, na zepsutą mądrość. Cicho, bez słowa obejmij z większą niż kiedykolwiek żarliwością belkę na twoich ramionach i idź po śladach Mojej Krwi, a one doprowadzą cię do Mnie. A jeśli ktoś z nich zacznie cię ścigać, nie zakrywaj twarzy przed zniewagami ani ciosami, lecz daj im plecy, niech rozpoznają cię po twoich ranach. Niech twoje rany staną się doskonałą kopią Moich Ran, zadadzą ci je bowiem ci sami, którzy uderzyli Mnie, twego Mistrza. A wtedy Znak Syna Człowieczego pojawi się na niebie, w waszych mrokach będzie widoczne wielkie światło, gdyż Ja, Święty Świętych, pragnę was ocalić przez wzgląd na Moje Święte Imię. 

8.01.91 

Och, jak mało znacie Trójcę Świętą! Nie zostaniecie porzuceni w smutku, w waszym zagłodzeniu; nigdy nie zostaniecie opuszczeni, aby błąkać się o głodzie po pustyni. Przewrotność waszej ery nie będzie trwała na zawsze. Wkrótce dokona się ekspiacja za wasze grzechy, a Bestia oraz jej stronnictwo zostaną sparaliżowane. Będą się czołgać w prochu, bo na horyzoncie ukaże się Światłość. To będzie Wielki Znak.

Jeśli więc twoje stopy wahają się jeszcze między dobrem a złem, módl się, aby nie wodziły cię na pokuszenie. Jeśli twoje serce ciągle odmawia zaśpiewania Panu Pieśni Miłosnej, módl się, aby szatan nie wprowadził cię w błąd. Jeśli twoje oczy unikają wzniesienia się ku Niebu, szukania Rzeczy Niebieskich, módl się, abyś pewnego dnia został przyjęty do twojego mieszkania w Niebie. Jeśli twoja dusza należy jeszcze do świata, módl się, aby wady świata nie zalęgły się w tobie, bo w twoim wnętrzu wyklułby się Wąż. 

Rodos, 23.07.91

Pozostaje Mi teraz bardzo mało czasu, zanim Ręka Mojego Ojca uderzy w to pokolenie. Posłuchajcie waszego Ojca, od którego pochodzicie, posłuchajcie Jego Głosu: Wszelkimi sposobami usiłowałem was zgromadzić, aby przypomnieć wam o życiu w świętości, Ja bowiem jestem Święty, ale jedynie reszta spośród was słucha, gdy mówię. Przemawiałem przez tych, których uważacie za godnych pogardy. Mówiłem przez słabość i ubóstwo, ale wy, dochodząc do szaleństwa, ustanowiliście kult prześladowania Mojego Świętego Ducha, który ich prowadzi! Posłałem wam przez nich ducha Eliasza i ducha Mojżesza, tych dwóch świadków przyobleczonych w wory (Ap 11,3), aby prorokowali i przypomnieli wam Moje Prawo przed Moim wielkim Powrotem. Mają mówić do was w Moim Imieniu i doprowadzić was do Prawdy, do rozsądku. Nad wami jednak rozciąga się potężna ciemność, a wasze mniemanie o posiadanej wiedzy stało się polem walki z Moją Wiedzą. Kłamstwo zawsze prześladowało i prześladuje Prawdę. Pisma jednak nigdy nie kłamią. Powiedziano, że wychodząca z Czeluści Bestia przygotowuje się do wojny z nimi, aby ich pokonać i zabić. 

Rzeczywiście, wasze pole walki jest obecnie przesiąknięte niewinną krwią, gdyż Mój Święty Duch proroctwa stał się plagą dla tych, którzy należą do świata. Ich szaleńcze prześladowania oraz całkowite odrzucenie okazywane Moim rzecznikom przypominają to, co uczyniła Sodoma. Uparte odrzucanie otwarcia swych serc i poddania się, ich odrzucanie otwarcia uszu, by słuchać dziś Mojego Głosu, przewyższyło upór Faraona w Egipcie. Daję wam dzisiaj to, czego “ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć”. Daję to wszystko, co pobudza waszego ducha, aby nazywał Mnie ‘Abba’. Mój Duch Święty powołuje was wszystkich do prawdziwej pobożności i do lepszego poznania Samego Boga. Dlatego wciąż powtarzam te same prawdy, które już zostały wam dane.

Będę cię wzywał, pokolenie, aż przeniknę przez twoją głuchotę. Nie przestanę cię wzywać w agonii, aż usłyszę od ciebie słowo: Abba! Nowe Niebiosa i Nowa Ziemia zstąpią wkrótce na was.

24.10.91 

– Panie, gwałtownie atakuje mnie szatan. Jak Twój lud może usłyszeć o Twych cudach, skoro pogrążony jest w ciemności! Szatan chce sparaliżować cały Twój Plan! Jak długo jeszcze Twoja Prawość będzie przebywać w krainie zapomnienia? Pokaż teraz, Panie Miłosierdzia i Sprawiedliwości, że Ty jesteś naszą ucieczką i naszą pociechą.

– Nie musisz się obawiać: na koniec Nasze Serca zwyciężą. Pokażę wkrótce każdemu, jak potrafię ocalać.

Pisma muszą się wypełnić. Widzisz, jest napisane, że Bestia, która wychodzi z Czeluści, przygotowuje się do wydania wojny Dwom Świecznikom stojącym przed Panem świata, Dwom Świadkom, którzy przedstawiają Moje Ciało i są Moim Ciałem; tym, którzy udowodnili – przez swą wielką siłę duszy w chwilach cierpienia, doświadczeń i prześladowań – że są Moimi sługami; tym, którzy rozgłaszają Moje Słowo i są Moimi rzecznikami; tym, którym Prawda została dana, by byli jak aniołowie i echo Słowa, bo pozwolili Mojemu Duchowi być ich Przewodnikiem dającym każdemu z nich posługę Eliasza. Ich wołanie w Moje Imię to w rzeczywistości Moje wołanie poprzez nich. Podnoszą głos, aby, jak Mojżesz na górze Horeb, przypomnieć wam Moje Prawo. To Ja mówię przez nich. Chociaż ludzie świata odniosą wrażenie, że tych dwóch Proroków zostało pokonanych przez Wroga, Ja tchnę w nich życie i wstaną. “Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów”. 

Przemienię wasze nędzne ciała w podobizny Mojego uwielbionego Ciała. Zobaczycie kiełkujące nowe niebo i nową ziemię. Pierwsza ziemia i pierwsze niebo przeminą, to znaczy przeminie dawne miasto – znane pod symbolicznymi nazwami Sodomy i Egiptu – ponieważ w nim Moje Słowo zostało na nowo ukrzyżowane, ponieważ na nowo ludzie świata nie rozpoznali Mnie. Chociaż przyszedłem do Mojej Własności, znowu Mój własny naród Mnie nie przyjął, ale potraktował Mojego Świętego Ducha według własnego upodobania, pozwalając Bestii wydać wojnę tym, których posłałem. Te dwa miasta w jednym przedstawiają to samo odrzucenie Moich Posłańców, jakiego doznali oni w Sodomie i Egipcie. Ich całkowita głuchota jest podobna do zatwardziałości Faraona. Zastąpi je nowe Miasto, Nowa Jerozolima. Zamiast Sodoma i Egipt, będziecie nazwani

Nowe Jeruzalem –

Miasto Jedności, Miasto Świętości.

A gdy to nastąpi, ci, którzy przeżyją, przejęci strachem, będą Mnie tylko uwielbiać. 

-------------

Proś Ojca o uśmierzenie się Jego gniewu.

– Prosić Ojca o uśmierzenie Jego gniewu... gdy właśnie ma na nas spaść niszczący ogień!

– Cicho!... Proś Ojca o uśmierzenie gniewu, przecież ustawicznie zachęcam was do modlitwy. Co do wytaczanych ci złośliwych oskarżeń, nie bój się. Bądź spokojna i nie poddawaj się smutkowi. Powołałem cię, abyś odnowiła Mój Kościół, i nie zawiodę cię.

Módl się nieustannie. Bądź cierpliwa aż do końca. Mój Dzień jest bardzo bliski i przyjdę w nocy jak złodziej. To dlatego, Moje dziecko, szatan zjednoczony z bestią atakuje bez przerwy tych wszystkich, którzy przychodzą ode Mnie, i walczy z Moimi rzecznikami. Jednak na końcu zostaną pokonani. Szatan rzucił się na was, wściekły, zjednoczony z bestią, ale Miłość pokona zło.

Kanada jest Moja. Bestia może wydawać zjadliwe okrzyki, aby zagłuszyć Mój Głos w tym kraju, bo wie, że Moje Najświętsze Serce kocha ten lud. Jednak Ja, Pan, pozostanę tam i mówię ci, że wszystkie złe duchy krążące w tym narodzie już boją się odgłosu Moich Kroków i bicia Mojego Najświętszego Serca. Mój Duch Święty nie oszczędzi bestii ani tych, którzy zostali przez nią pozyskani. Rozleję teraz jeszcze bardziej Moje Łaski, bowiem ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła was odłączyć od Mojej Miłości. Nic nie będzie mogło zatrzymać wylania Mojego Świętego Ducha. Wysyłam cię do nich, aby im wszystkim przypomnieć wielkość Mojej Miłości. Dam ci wystarczająco dużo środków, aby cię podtrzymać.

20.07.92

Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, proszę was wszystkich o poświęcenie siebie, waszych rodzin i narodów Naszym Dwom Sercom. Pozwólcie Mi oznaczyć czoła pieczęcią Mego Świętego Ducha. Nadszedł Czas rozdzielania. Nadszedł czas zdania rachunku. Powiedziałem wszystkim, że przyjdę do was jak złodziej. Przyjdę wtedy, kiedy zupełnie nikt nie będzie tego podejrzewał. Z dwóch mężczyzn jeden zostanie wzięty, a jeden zostawiony. Z dwóch kobiet jedna zostanie wzięta, a jedna zostawiona. Żniwo jest prawie gotowe do zbioru i kiedy powiem:

“Oto Jestem!”,

pozostaną niezliczone trupy. Powiem wtedy do Moich aniołów: “Nadeszła godzina rozdzielenia i usunięcia

– wszystkich tych, którzy nie są Moi i oddzielenia ich od tych, którzy Mnie uznali;

– wszystkich tych, którzy nie chcieli podlegać Mojemu Prawu, oddzielenia ich od tych, którzy przyjęli Mojego Świętego Ducha i którzy pozwolili, aby On był ich Przewodnikiem i Pochodnią;

– wszystkich, którzy w swoim odstępstwie zbuntowali się przeciw Mnie, wszystkich noszących imię bestii albo liczbę 666, oddzielenia ich od tych, których czoła są oznaczone Pieczęcią Baranka.”

Nadszedł czas i Ja Sam oznaczam Mój lud Moim Imieniem i Imieniem Mojego Ojca.

20.12.93

Zostało powiedziane, że przez czas, dwa czasy i połowę czasu Mój lud będzie cierpiał prześladowanie i władzę bestii. Powiedziano, że przy pomocy tej bestii podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego Prawa i że mają zamiar znieść Stałą Ofiarę, zdeptać Ją swoimi nogami, zmiażdżyć Ją i wznieść na Jej miejsce ohydę spustoszenia, obraz pozbawiony życia... I każdy święty, którego do was wysyłam w waszym pokoleniu, doświadczy ich władzy.

Dziś wszyscy widzicie, jak te proroctwa się wypełniają. Poddani wpływowi bestii, odstępcy ci wypowiadają wojnę każdemu świętemu, którego wam posyłam, dowodząc, że są najsilniejsi. Co do tych, którzy bez żadnego powodu odrzucają Moje dzisiejsze wezwania, w Moim Dniu uczynią oni takie wyznanie: «O, Panie, byliśmy zaślepieni i zgrzeszyliśmy. Rzeczywiście wyrządziliśmy Ci krzywdę i zdradziliśmy Twoje Przykazania i Prawo. Odmówiliśmy słuchania Twoich sług, proroków, którzy mówili w Twoim Imieniu do całego świata. Panie, nie słuchaliśmy Twoich Miłosiernych Wezwań ani nie słuchaliśmy Twoich rad. Boże, nie zwróciliśmy żadnej uwagi na Twoje jawne znaki. Ośmieszyliśmy je wszystkie, grzesząc przeciw Tobie. Kpiliśmy sobie z Pisma. Gdybyśmy tego nie uczynili, uznalibyśmy Twój znak na Niebiosach i dary Twojego Świętego Ducha, lecz my odwróciliśmy oczy, aby nie widzieć; gdyby nie to, ujrzelibyśmy i nawrócilibyśmy się. Przekleństwo i klątwy zapisane w Pismach teraz wyleją się na nas, gdyż naprawdę zgrzeszyliśmy przeciwko Tobie. A teraz, teraz gdy Święta Ofiara została usunięta, do kogo możemy się zwrócić? Ku czemu możemy zwrócić nasze dusze? W jaki sposób będziemy mogli zaspokoić nasze pragnienie? Jak teraz będziemy mogli otrzymać Życie? Cała ohyda ziejąca pustką – którą przepowiedziałeś, lecz zachowałeś w tajemnicy – teraz się zrealizowała. Nasze strapienie nie ma sobie równych, odkąd się narodziliśmy.»

22.12.93

Tak. Ci, którzy bez żadnego powodu odrzucili Moje wezwania, wyznają swą winę, mówiąc:

«Zgrzeszyliśmy. Źle postąpiliśmy. Panie, jak długo potrwa ta straszliwa nieprawość, jak długo Twoje Sanktuarium i Twoje wojsko będą deptane? Jak długo jeszcze Prawda będzie pogrzebana od czasu, gdy wrzucili Ją do ziemi? Czy to rezultat naszych grzechów i zbrodni naszej obojętności?» Wtedy wam powiem:

Gdy Śmierć wnikała przez wasze okna, w ogóle nie słuchano Moich nawoływań pełnych smutku i Moich ostrzeżeń. Wyśmiewano je i lekceważono. Kiedy przyszedłem do was – kulejąc, uskarżając się jak żebrak, żebrząc o waszą uwagę – wpadliście we wściekłość i przepędziliście Mnie. Kiedy jak bolejący ojciec przyszedłem, aby was ostrzec – że wasze ciało się rozpadło, chociaż jeszcze staliście na nogach, i że wasze oczy przegniły, chociaż ciągle jeszcze znajdowały się w oczodołach, i że rozkładaliście się chociaż mówiono o was, że żyjecie – wpadliście we wściekłość i prowadziliście wojnę ze Mną i ze wszystkimi świętymi, których do was wysłałem. Teraz wasze przerażenie spada na was.

«Dlaczego, mój Panie – powiecie – dlaczego oddałeś Twoje Miejsce Święte pod władzę bestii? Czy już nie będziemy pić Twojego Wina? Czy już nie będziemy spożywać Twego Chleba? Czy już nie będziemy sadzić winnic? Czy teraz musimy być posłuszni Bezbożnikowi i tym, którzy są pod władzą bestii?» Wtedy przypomnę wam, że tak wytrwale, tak często wysyłałem wam Moje sługi, proroków, aby mówili: «Niech każdy z was oblecze się w płócienny wór, nawróćcie się, poprawiajcie wasze czyny, pośćcie o suchym chlebie i wodzie!», lecz wy Mnie nie posłuchaliście... Wy nie nawróciliście się ani nie ukorzyliście się, bo zamieniliście światłość w ciemność, a ciemność – w światłość. 

Ponadto mówię wam, że nadchodzi jeszcze czas największego ucisku, takiego jakiego nie było odkąd powstały narody. Kiedy nadejdzie Mój Dzień, słońce stanie się tak czarne jak włosienny wór, księżyc się zapali i fundamenty ziemi zostaną wstrząśnięte, a ziemia zwymiotuje demony jak wnętrzności bryzgające z brzucha. Kiedy to nadejdzie, ludzie będą gorąco pragnęli śmierci, lecz jej nie znajdą! Wtedy niebo zwinie się jak pergamin i w jednej chwili roztopi się w płomieniach, i wszystko stopi się w żarze. 

Ten dzień nadejdzie wcześniej, niż myślicie. Wypełnię te przepowiednie za waszego życia. Kiedy nadejdzie ten Dzień, dobrzy i źli zginą tak samo. Źli – ponieważ czynili tylko niegodziwość, a dobrzy – ponieważ nie posłuchali Moich ostrzeżeń. Chociaż widzieliście wiele rzeczy, nie zachowywaliście ich; i chociaż wasze uszy były otwarte, nie posłuchaliście Mnie. Kto z was słucha obecnie?

Kiedy przeminą wszystkie te rzeczy, odbuduję Moją Stałą Ofiarę w Miejscu Świętym, jak było za dawnych dni. Zaraz potem wszystkie narody i wszyscy mieszkańcy ziemi uwielbią Mnie i rozpoznają we Mnie Baranka Ofiarnego w Stałej Ofierze. Klątwa zostanie odjęta i Moja Stała Ofiara będzie na nowo w Swoim Świętym Miejscu. Odtąd nie będzie już więcej nocy, bo Moja Obecność świecić będzie nad wami wszystkimi. Wtedy na nowo każdy przyjdzie pić Moją Krew i spożywać Moje Ciało, uznając Moją Ofiarę. Wszyscy jednym głosem i jednym sercem będą Mi służyć dniem i nocą w Mojej Świątyni, a Ja rozciągnę Moje Słowo w każdym sercu...

A co do tych, którzy zawołali do Mnie, nawracając się i uznając grzechy, na nowo staną przede Mną, aby Mi służyć, i nigdy już nie będą łaknąć ani pragnąć, ani nie dotknie ich plagą palący wiatr, bo pocieszy ich Moja Obecność. Nigdy więcej nie będą już pytać: «Gdzie jest Twoje Wino?» albo «Gdzie jest Twój Chleb?», «Kim będziemy się karmić?», bo wasz Stworzyciel będzie pomiędzy wami. Obiecuję wam, że zamieszkam z wami i obiecuję wam, że już nigdy więcej ziemia nie pogrąży się w takim smutku. Na nowo wyleję na was wszystkich Pokój i Bezpieczeństwo. Oczy tych, którzy widzą, nie zostaną zamknięte i uszy tych, którzy słyszą, pozostaną czujne.

Posłuchaj Mnie, córko, powiedz Mojemu ludowi, że wasz Zbawiciel nadchodzi i ma z Sobą wieniec zwycięstwa. Jego Imię: Wierny i Prawdziwy, Pan panów i Król królów.

Wyspa Patmos (Grecja), 22.07.94

Powiedziałem: Chociaż to pokolenie tak chętnie rzuciło się do stóp szatana, Ja, Najwyższy, nie mogę wymazać z pamięci chwili waszego stworzenia i tego, że właśnie w tamtej chwili Mój Ojciec wylewał łzy radości. To dlatego nie pozostanę bierny patrząc, jak potomstwo Mego Ojca upodabnia się do Mojego Nieprzyjaciela. Nieprzyjaciel może mieć urok, lecz niesie on śmierć. Tymczasem to, co Ja mam wam do zaofiarowania, przyniesie wam przebóstwienie i zaprowadzi w Ramiona waszego Ojca.

Pokolenie, w twoim śnie Mój Nieprzyjaciel cię pojmał i zahipnotyzował. Upojeni jego kłamstwami zostaliście zahipnotyzowani i waszą pamięć dotknęło zapomnienie, okrywając ją ciemnością. Jednak Ja, wasz Bóg, mówię wam: Synowie! Córki! Jesteście potomstwem Najwyższego! Pochodzicie od Najwyższej Potęgi i Wspaniałości. O, przyjdźcie! Należycie do Nas! Należycie do Nieba... Jesteście królewskim potomstwem, dlaczego więc, dlaczego słuchacie Bestii? Zostaliście pobłogosławieni na Nasz Obraz, a nie na obraz Bestii! Jesteście wszyscy przeznaczeni do chodzenia po dziedzińcach Domu Najwyższego, pozwólcie Mi więc przyoblec was Moją Wspaniałością. Otwórzcie serca, a ocalę was! Pozwólcie Mi wejść do Mojej siedziby, abym mógł ją upiększyć. Kiedy to uczynię, rzucę was – tak jak zarzuca się sieci – na tę pustynię i do doliny śmierci, abyście wołali w Moim Imieniu: «Miłość jest na Drodze Swego Powrotu. Dzień Pana jest bliski, bliższy niż myślicie! Nawracajcie się! Nawracajcie się i bądźcie szczęśliwi. Trąba szóstego anioła zostanie wkrótce usłyszana, by wypełniły się Boże ostrzeżenia. Nawracajcie się śpiesznie, by otrzymać Pieczęć Anioła na czole».

To właśnie powiecie. Wy będziecie Moim Tronem, a Ja – motywem waszych uwielbień. Na oczach Mojego Wroga dam wam serce waleczne, abyście – w tej bitwie Końca Czasów – pokonali jego samego oraz jego zwolenników.

19.08.94

– Daję ci Mój Pokój. W Moim Sercu znajdują się liczne skarby i ukazałem ci teraz te niewyczerpane bogactwa. Kocham cię. Nigdy nie wątp o Mojej Miłości. Kiedyś powiedziałem, że ten Skarb został zachowany dla waszego czasu: dla czasu, w którym ludzkość upadnie najniżej i w tym opłakanym stanie wolno będzie Bestii kusić was wszystkich. Dlatego też proszę was, byście się więcej modlili, pościli i wypełniali Moje wskazania. Otwórzcie serca i umrzyjcie dla samych siebie. 

23.08.94

Przyszedłem do ciebie, aby w twoim sercu znaleźć pociechę. Mam w Sercu ranę nie do zniesienia... Dziś, zwolennicy Bestii znieważają Mnie w Sakramencie Mojej Miłości. Miłość jest zdradzana, okryta plwocinami i zdeptana. Jestem obecnie w ich złych rękach. Czy wiesz, co to oznacza? Moja Nieustanna Ofiara jest w ich rękach. Oni Mnie kamienują i poprzysięgli sobie, że usuną Mnie z Mojego Tabernakulum. Bliski jest dzień, w którym oficjalnie ogłoszą, że usunęli Mnie z Mojego Tabernakulum i na Moim Miejscu postawią pusto brzmiący cymbał... i proroctwo Daniela spełni się. 

Córko, nigdy nie słabnij w wierze i wierności. Nigdy nie śpij, nigdy nie wątp.

3.10.94

Pójdź, delikatna córko, i prorokuj w Moim Imieniu, i powiedz Memu ludowi o Moim Nowym Przymierzu, że teraz nadchodzą dni, w których Nasze Dwa Serca zostaną na nowo przeszyte. Moi wrogowie przygotowują się do opanowania Mojej Świątyni, Mojego Ołtarza i Mojego Tabernakulum, aby wznieść straszliwą ohydę. Nadchodzi czas wielkiego utrapienia, któremu nie było równych, odkąd narody powstały. Siłą i zdradą zapanują nad Moim Domem. Bunt już się dokonuje, ale w tajemnicy. Zanim Buntownik otwarcie zbezcześci Moją Świątynię, ten, który go powstrzymuje, musi być najpierw usunięty. 

O, jakże wielu z was upadnie z powodu jego pochlebstw! Moi jednak nie ulegną. Oddadzą raczej swoje życie za Mnie.

Mówię wam to ze łzami w oczach: «Przez tego najeźdźcę będziesz doświadczony Ogniem, ludu Mój...» Jego oblężnicze maszyny są już rozstawiane po świecie. Lew opuścił swoją kryjówkę... Posłuchajcie choć tym razem i zrozumiejcie:

Najeźdźca jest człowiekiem uczonym – z tych uczonych, którzy służą Bestii i zaprzeczają Mojej Boskości, Mojemu Zmartwychwstaniu i Moim Tradycjom. To o nich mówi Pismo: «Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz – a przecież ty jesteś tylko człowiekiem a nie Bogiem i rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu...»

(...)

Kiedy ten, który miażdży władzę Ludu Świętego, sam zajmie miejsce na Moim Tronie – razem z kupczącymi Moją Tradycją – obecność jego będzie jakby wzniesieniem boga w centrum Mojej Świątyni. Ostrzegłem was. Nadal was ostrzegam, lecz wielu spośród was słucha, nie rozumiejąc... Budujecie dziś, lecz mówię wam: nie będziecie mogli dokończyć dzieła... Otwórzcie wszyscy oczy i zobaczcie spisek w Moim Domu... Spisek i zdrajcy kroczą razem: jeden z tych, którzy zasiadają przy Moim Stole, buntuje się przeciwko Mnie i przeciwko wszystkim mocom Mojego Królestwa. Mówię wam to teraz, abyście – kiedy nadejdzie ten czas – zrozumieli w pełni Moje Słowa i abyście uwierzyli, że od początku Ja, Bóg, byłem Autorem tego wołania.

Powiem wam teraz coś, co było przed wami zachowywane w tajemnicy. Ujawnię przed wami rzeczy nowe, rzeczy ukryte i wam nie znane. Wielu z was utraci wiarę i będą czcić tego Kupca, ponieważ użyje pochlebstw, sprzymierzy się z ludem obcego boga: z uczonymi waszego czasu, z tymi, którzy odrzucają Moją Boskość, Moje Zmartwychwstanie i Moje Tradycje ...i podepczą Moją Ofiarę. Ponieważ słabe są serca ludzi, wielu go przyjmie, nada im bowiem wielkie godności, gdy ich serca go uznają.

Mój Kościół będzie musiał znieść wszystkie te cierpienia i zdrady, które Ja sam zniosłem. Jeszcze jeden raz jednak muszą się wypełnić Pisma mówiące: «Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce». 

Bądźcie więc posłuszni temu Pasterzowi, (tzn. Janowi Pawłowi II) cokolwiek się stanie; jemu pozostańcie wierni, nie – żadnemu innemu. Wasz Pasterz zostanie uderzony... a jęki Mojego ludu przeszyją Niebiosa. Kiedy Moje miasto będzie już tylko polem ruin, ziemia się rozstąpi, rozerwie i zostanie wstrząśnięta.

Kiedy to wszystko się stanie na waszych oczach, wtedy iskra rozbłyśnie na Wschodzie. Ze Wschodu wyciągnie się ręka wierna w obronie Mojego Imienia, Mojej Czci i Mojej Ofiary. Gdy bluźnierstwa wyleją się z ust Bestii, wtedy zostanie ofiarowane serce na Wschodzie dla ocalenia tego brata, który stanie się łupem Złego. Gdy traktaty zostaną pogwałcone, prorocy odrzuceni i zabici, wtedy da się słyszeć szlachetny głos ze Wschodu: «O, Niepokonany, uczyń nas na nowo godnymi Twego Imienia. Czy możesz nas teraz uczynić Jednym w Twoje Imię?...»

Szatan znajduje się na drodze do Mojego Tronu. Zgromadźcie wasze wspólnoty i powiedzcie im, że Ja, Jezus, opatrzę wasze rany, gdy nadejdzie czas. Nasze Dwa Serca staną się waszym jedynym schronieniem w dniach waszego utrapienia. Wy, których kocham tak czule, posłuchajcie i zrozumiejcie!

Chcę, abyście byli odważni. Nie lękajcie się w dniach tego wielkiego ucisku. Brońcie nadal Mojego Słowa, Mojej Tradycji, nie przyjmujcie doktryn ludzkich i wymyślonych, które Mój wróg doda i podpisze własnym piórem. Jego podpis zostanie dokonany krwią – krwią odebraną dzieciom, którymi posługują się w swych morderczych wtajemniczeniach, których celem jest jego nominacja!

...Moi przyjaciele, czekając na Jutrzenkę – gdy traktaty zostaną pogwałcone, gdy bunt osiągnie szczyt – podnieście oczy i popatrzcie na Wschód. Spójrzcie na Jutrzenkę, zobaczcie światło, które rozbłyśnie od Wschodu. Patrzcie na wypełnianie się Mojego Planu. Kiedy człowiek spragniony, z wysuszonymi ustami będzie szukał wody, Ja – w całej Mojej Wspaniałości i Mojej Wszechwładzy – zstąpię na was jak Rzeka z Moim Nowym Imieniem.

24.10.94

Córko, co widzisz na zewnątrz tego Domu?

– Widzę lwa wałęsającego się na zewnątrz tego Domu i pragnącego wejść do Twego Domu przez boczne okno.

– Tak, lew opuścił swoją kryjówkę. Córko, wałęsa się duch niszczycielski. Aniołowie przychodzą, jeden po drugim, aby was wszystkich ostrzec i aby wam powiedzieć, że Moje Miasto na Zachodnim Brzegu zostanie opanowane przez Niszczyciela, który z wielką gwałtownością przeciwstawi się i zaprzeczy Mojemu Prawu, Mojej Tradycji i Mojej Boskości. Cały kraj stanie się odrazą. Będzie się przeszkadzać waszym świętym, Moim posłańcom i Moim prorokom, wykonywać nadal ich dzieło... i rozciągnie się nad wami wielka ciemność. Nieprzyjaciel – który jest uczonym – usunie Moją Nieustanną Ofiarę myśląc, że jego czyny przejdą nie zauważone jak jego ukryte grzechy. Moja Ręka spadnie nagle na niego, niszcząc go zupełnie. Ta noc została zapowiedziana w Pismach, lecz on i inni – z którymi się sprzymierzył – z radością włożyli swą przysięgę w usta Bestii, czcząc jedynie ją za to, że udzieliła im swej władzy. Biada wielbiącym Bestię! Będą jęczeć i płakać.

A teraz, córko, co widzisz na drugim brzegu, w Moim Domu na Wschodzie?

– Nie widzę żadnego miasta. Ziemia jest piaszczysta i płaska jak na pustyni, ale widzę też zielony kiełek pojawiający się na tej pustyni.

– Posłuchaj i pisz: Chwała zabłyśnie na Wschodnim Brzegu. To dlatego mówię Mojemu Domowi na Zachodzie: zwróć swe oczy na Wschód. Nie płacz gorzko nad odstępstwem i nad zniszczeniem twego Domu. Nie ulegaj panice, ponieważ jutro będziesz jadł i pił razem z Moim kiełkiem na Wschodnim Brzegu. Mój Duch was zjednoczy. Czy nie słyszałaś, że Wschód i Zachód utworzą jedno Królestwo? Czy nie słyszałaś, że Ja mogę ustanowić jedną datę?

1.12.94

Złośliwość, egoizm i nieprawość zajmują teraz wysokie miejsca pośród synów i córek ludzkich... Z powodu obrazu, jaki przyjęli, Zgromadzenia Świętych w Niebiosach są w żałobie. Zamienili bowiem Nasz Obraz – jaki im daliśmy i dzięki któremu byli synami i córkami Najwyższego – na obraz Bestii... Im bardziej wzywam ich dziś za pośrednictwem Moich rzeczników, tym bardziej oddalają się ode Mnie.

Orędzie dla Rzymu:

– Niegdyś byłeś Moim Edenem, Rzymie, Moim Ogrodem rozkoszy. Nawet aniołów ogarniało zdumienie wobec doskonałości twego piękna, a ty rządziłeś Moim Domem ze świętością i sprawiedliwie. Prawość i miłość stanowiły duszę Mego Domu. Odzwierciedlałeś naprawdę Moje Wieczne Piękno, pozostając w wiecznej pamięci Moich świętych i aniołów. Twoje bogactwo i skarby były wtedy niebiańskie.

Dziś, Rzymie, twoja dusza przemieniła się w odbicie Bestii i przyjąłeś pozycję wartownika na obszarze należącym do Mnie, aby zakazywać nań wstępu Memu Świętemu Duchowi i prorokom, którzy przepowiadają w Moje Imię, wzywają was do nawrócenia i porzucenia waszych złych dróg.

7.12.94

Należysz do tych, których wysyłam na wielką wojnę, jaką widziałaś w swej wizji. Dałem ci ją na początku: widziałaś walkę Mojego Wielkiego Dnia przeciw trzem duchom nieczystym, które małpują Moją Najświętszą Trójcę i również tworzą – trójcę. Tymi trzema duchami nieczystymi, z których każdy zajmuje jeden róg, są: smok oraz pierwsza i druga bestia.

Wielki Smok, wąż starodawny, znany pod imieniem demona lub szatana, będzie kontynuował – teraz już przez bardzo krótki czas – zwodzenie świata. A moc i władza, jakiej udziela bestii sprzymierzonej z drugą bestią, czyli z fałszywym prorokiem, zostanie pokonana i Ja odniosę tryumf.

Powiedz więc teraz temu pokoleniu, że wstrętna jest Mi ich mądrość. Jednak choć stali się raczej jak dzikie zwierzęta niż jak święci na Moje podobieństwo, wciąż płonę miłością do nich. Ja jestem twoim Bogiem, pokolenie. Jesteś Moim potomstwem, choć tak pragniesz profanować Moje Imię. Nadchodzą dni, w których będą mówić do siebie nawzajem: «Jakże zazdroszczę umarłym, jakże chciałbym być jednym z nich... Dlaczego jestem pomiędzy tymi, którzy zostali jak pochodnia wyciągnięta z żaru?» 

Dziś przemawiam do serca Mojej Świątyni: «Słowo, które ogłaszam, nie jest dla waszej zguby, lecz dla odnowy waszych dusz i dla waszego ocalenia».

7.01.95

Wypełnię Moją Obietnicę: wyleję Ducha Mego jak nigdy dotąd w historii na całą ludzkość, aby rozciągnął Swą moc z jednego krańca ziemi aż po drugi, nakazując odnowę i odrodzenie Mojej Świątyni... Tak, Moja Vassulo, nie wszyscy są godni Mojego Królestwa. Wielka jest Moja cierpliwość, lecz Moja Sprawiedliwość jest tak samo wielka. Będę musiał wpierw zerwać się, wydając palące tchnienie dla przywrócenia Sprawiedliwości. Będę musiał, Vassulo, zniszczyć Bestię i jej zwolenników, ciskając gromem z Mojego Tronu i uderzając błyskawicą i piorunem dla zmiażdżenia bluźnierców oraz królestwa tego świata. Moja Sprawiedliwość będzie ścigać wszystko, co nie pochodzi ode Mnie. Jestem łagodny w sądzie. Gdyby tak nie było, nikt z was już by dziś nie żył. Zniszczyłbym was wszystkich jednym uderzeniem. Jednak, jak widzisz, jestem nieskory do gniewu. Kiedy wydam Mój wyrok na tę ziemię, kto ośmieli się powiedzieć: «Cóż nam uczyniłeś?»

19.01.95

Czy nie czytaliście, że jestem Wierny i Prawdziwy, Amen, Sędzia – znany w pełni pod Imieniem: Słowo Boga. Zostało jednak powiedziane, że wasza epoka, Fałszywy Prorok Bestii, podniesie miecz przeciw Mnie i Moim świętym.

Moje Królestwo na ziemi jest u samych waszych drzwi, lecz wy Go nie chcecie, tak samo jak nie chcecie usłyszeć Mojego Słowa... Wasze niegodziwe serca w ogóle nie zważają na Moje ostrzeżenia, bo odrzuciliście pokorną laskę pasterza, a woleliście berło kłamstwa. I kiedy słyszycie Słowo z Moich Ust, nie ostrzegacie waszego serca ani nie myślicie o tym, aby ostrzec innych. Nie, wy widzicie, że nadchodzi Miecz, lecz nie zwracacie na to uwagi... Wysuwacie zarzuty, zachęcacie innych do robienia tego samego. Aby ograniczyć Mój Głos, mówicie sobie: «Wszystko to – to niedorzeczności. Nie zważajcie na to. To jest histeria. Nie słuchajcie tego zbioru szaleństw, nie słuchajcie ‘Prawdziwego Życia w Bogu’ – wymysłu szatana.» Śpieszycie się, by to, co Boskie i święte, nazwać «złem» i «kłamstwem».

Krwawa kąpiel będzie cię prześladować, pokolenie. Każdy wąwóz, każdy pagórek, każde morze, każdą górę uderzy Mój Miecz. Krwawa kąpiel będzie cię prześladować z powodu twojego grzechu i umrzesz. Jeśli jednak – choćby dziś – porzucicie wasz grzech, nawrócicie się z głębi serc i przyrzekniecie żyć w miłości, w jedności i pokoju, będziecie żyli, a Ja więcej nie wspomnę waszych grzechów. Powróć do Mnie, pokolenie. Dlaczego tak bardzo pragniesz umrzeć w grzechu? Powróć do Mnie, odrzuć grzech, a będziesz żyć.

(...)

Pouczenie i Mądrość zostaną im udzielone darmo. Przyjdziemy z Naszymi Sercami w Naszych Dłoniach, aby im Je ofiarować. I jak Dwie Lampy, jedna obok drugiej, zabłyśniemy nad nimi. Nie będę zwlekał z wypełnieniem Mojego Planu i czas Miłosierdzia zostanie im wszystkim udzielony. Dlatego właśnie w tym końcu czasów wzbudzę uczniów, aby odbudowali to, co teraz leży w ruinach. Wyślę ich, aby dawali świadectwo w Moje Imię. Wyślę ich tam, gdzie krzewy wydają owoce, które nigdy nie dojrzewają, i tam, gdzie droga Prawdziwej Wiedzy jest lekceważona. Moi drodzy są wysyłani do wnętrza ziemi – tam gdzie grzech zwinięty jest jak wąż w swoim gnieździe – by wyrwać i wykorzenić zło. Wyślę ich, aby wykorzenili ogromny Plan Bestii. W ich szczególnej misji udzielę im mocy, a ich działania powiodą się. Dzięki Mojemu Świętemu Duchowi oprą się przerażającym demonom.

28.04.95

Odnowi was Moja Obecność, bo jestem zdecydowany wszystkich was otoczyć śpiewami wyzwolenia. Zamierzam zgromadzić wszystkie ludy ziemi i pouczyć je.

(...)

Stanie się to wkrótce i za waszych dni. Nie mówcie więc: «Pan znowu zwleka». Powiedziałem wam, że z Miłości, jaką mam do was, postanowiłem przyśpieszyć wypełnienie Mego Planu. Razem z Moją Armią, szybciej niż było to przewidziane, zamierzam zdeptać Mojego Nieprzyjaciela i dwie Bestie! 

Przyjdźcie i dowiedzcie się: przywódcami zniszczenia są w rzeczywistości trzy diabelskie duchy tworzące trójkąt, w którym każdy zajmuje jeden kąt. Prowadzą wszystkich ludzi w swój podły świat, upojone krwią świętych i tych wszystkich, którzy świadczą o Mojej Boskości.

(...)

Przywódcy zniszczenia, błyszczący swymi tytułami erudytów, gniją, a ich smród pokrył już całą ziemię. To ci, o których Pisma mówią: “zdolni są dokonywać cudów”, zwodząc swą przebiegłością dziesięć wież świata, a następnie wszystkie narody ziemi. Wszystkie one właśnie upadają z powodu ich uroku... Jak tylko armia ich będzie w komplecie, wtedy podniosą swój znak i razem z trzema duchami nieczystymi przyjdą walczyć z Moją Nieustanną Ofiarą. To właśnie Pisma nazywają “wojną w Wielkim Dniu wszechmogącego Boga”.

W istocie ta godzina ogromnej nieprawości i wielkiej udręki już na was przyszła. Ja jednak zmuszę ich do ucieczki, jestem bowiem Panem panów i Królem królów, a Niebo wraz ze wszystkimi świętymi, apostołami i prorokami będzie świętować ich upadek.

Ukażę się na białym koniu jako wojownik sprawiedliwości i za wszystkich Moich świętych, apostołów i proroków wydam wyrok przeciw smokowi, Bestii i fałszywemu prorokowi, czyli drugiej Bestii, oraz przeciw trzem duchom nieczystym. Moim mieczem uderzę każdego z nich i runą wieże, które wybudowali.

Wszyscy oni są zwolennikami dwóch Bestii, a noszą imię Erudytów! Jak poobcinane ciernie wniknęli teraz w Moje Ciało, lecz wyrwę każdy z nich i spalę w ogniu. Moje Tchnienie pochłonie resztę z nich jak ogień... Ponieważ nic nie może ukryć się przed Moim Wzrokiem, mówię wam, że nad każdym narodem Bestia i jej podobni ustanowili władcę, jednego ze swoich, który panuje nawet nad każdym źdźbłem trawy.

Ja jestem z tobą, aby cię pouczyć, jak masz to rozumieć. Pisz: Druga Bestia, będąca na usługach pierwszej, już ukazuje swą ogromną moc, porywając stale gwiazdy z Nieba i zrzucając je na ziemię jak figi. Posłuchaj i pojmij. Jej moc będzie tak wielka, że «wzniesie się aż do wojska niebieskiego i strąci na ziemię część wojska oraz gwiazd i podepcze je. Wielkością dosięgnie ona niemal Władcy tego wojska, usunie Nieustanną Ofiarę, obali budowlę Jego przybytku». 

To ci, którzy byli kiedyś, ale już ich nie ma. To ci, których nie ma już. Wojska niebieskie i gwiazdy były niegdyś Moje, lecz postanowiły odłączyć się ode Mnie i sprzymierzyć się z bestią. «Ci mają jeden zamysł: oddać swe siły i swą potęgę do dyspozycji Bestii». Sprzeniewierzają Mi się każdego dnia i profanują Mnie w Nieustannej Ofierze, w Najświętszym Sakramencie Mojej Boskiej Miłości.

-------------------

Córko, nadchodzi spustoszenie. Zniszczenie zbliża się już bardzo do Mojego sanktuarium. Te ciemności nieprawości, jakie wam przepowiedziałem, trzy i pół roku, są już nad wami. Godzina ta już przyszła na was od początku tej wiosny. Twoje pokolenie weszło w początek boleści i doświadczeń, w straszliwe czasy nieprawości, czasy ohydy i spustoszenia, w godzinę cieni i Bestii, w czasy po trzykroć przeklęte przez szatana, w godzinę, w której poprzysiągł on dręczyć Moich świętych i Moich aniołów. Nadeszły czasy, w których szatan wyśle jednego ze swoich, aby zmienić Moje Prawo i czasy. Będzie się wam wydawać, że nie ma już przy was Najwyższej Władzy ani Blasku. Moim świętym będzie się wydawać, że nie ma już Mojego Trybunału, który otwierałby księgi. Będzie się wam wydawać, że wszystkich was opuściłem. Wszystkim będzie się wam wydawać, że dwie Bestie okazały się bezsprzecznie najsilniejsze.

Tak będzie jednak tylko przez krótki czas, aż do Mojego Powrotu. Przyjdę jak złodziej... Przyjdę do was nagle, aby roztrzaskać berło kłamstwa, i ziemia zadrży. Jednym Moim spojrzeniem wstrząsnę bunt każdego narodu. Moimi Płomieniami roztopię ten bunt, który jak plagę sprowadził na was Odstępstwo. Usunę odstępców i trony tych, którzy zmienili czasy i Moją Tradycję, którzy spędzali życie na zaprzeczaniu i sprzeciwianiu się Moim Ablom oraz temu, który ich pasie. Przemierzę ziemię i nie pozostawię ani jednego kamienia nie odwróconego, bo poprzysiągłem pochłonąć Moimi Płomieniami wszystko, co nie pochodzi ode Mnie i co znieważa Mój Obraz.

30.05.95

– Vassulo, jestem z tobą i wszystko, o co cię proszę, to miłość. Powiedz im i pomóż im wszystkim zrozumieć, że miłość jest drogą do Nieba. Miłość zdobywa serca i powiększa Moje Królestwo. Miłość jest kluczem do położenia kresu Odstępstwu. Miłość jest wam dawana darmo. Proście o dar miłości, a Ja wam go udzielę. Moja Pieśń Miłości została dana wszystkim narodom i ci, którzy pragną słuchać, usłyszą.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Jednak czyńcie to z miłością. Otwórzcie wasze serca, a Ja je uzdrowię. Odpłacajcie miłością za zło. Szukajcie dobra, a Dobroć z wysoka odpowie wam i przemieni was na Nasze Podobieństwo.

Pokolenie, obecnie – na podobieństwo bestii – dla ukoronowania swej nikczemności snujecie plan i wspólnie popełnicie waszą zbrodnię: zniesienie Mojej Nieustannej Ofiary i wzniesienie na jej miejsce ohydy spustoszenia.

---------------------

Czy obecnie będziecie wciąż trwać w waszych złych zamiarach? Słudzy Bestii, pewnego dnia – razem z Fałszywym Prorokiem, czyli drugą Bestią – poniesiecie jarzmo waszych win jak Śmierć.

Dziś, jeszcze w tajemnicy, bierzecie za cel Tron Piotra (tzn. Jana Pawła II), posługując się waszymi ludźmi, których umieszczacie na najwyższych stanowiskach, by zamieniać Prawdę w liberalizm lub w coś innego. Fałszujecie Moje Święte Prawo i niszczycie je, aby usunąć Moją Tradycję. To dlatego Mój Ojciec pozbawi was wszystkiego, co posiadacie, podkładając ogień pod waszych dziesięć Wież i obnażając ich fundamenty. Wszystkie wasze drogocenne kamienie zostaną rozbite, a was samych pochłonie ogień. Jeśli nie usłyszę waszego krzyku nawrócenia, wykonam wszystkie te rzeczy w krótkim czasie. Kościół ożyje!

Jeśli ktoś przychodzi do ciebie i pyta, co podoba Mi się najbardziej, powiedz: «Uczta w Królestwie Niebieskim jest w zasięgu ręki. Bądźcie więc gotowi kierować do Boga wasze modlitwy dla zbawienia zagubionych dusz. Gromadźcie się i módlcie się, aby Kościół był jeden. Módlcie się z przekonaniem, a Bóg was wysłucha. Nie ma takiego, kto modliłby się, poświęcał, pościł ze względu na Królestwo Niebieskie, a nie zostałby wysłuchany i nie otrzymał stokroć więcej obecnie oraz przyszłym świecie i kto nie odziedziczyłby Życia Wiecznego».

Przekaż im te słowa i poproś ich, by przypomnieli sobie Moje Słowa z Pisma: «Z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony» (Mt 12,34-37).

Ukazuj Moją Świętość i służ Mi gorliwie tak jak teraz. Kocham cię, Ja, twój Nauczyciel, ale również Przyjaciel i Umiłowany twego serca! Przyjmij Mój Pokój i Moje błogosławieństwa. Na razie to wszystko. Ja Jestem jest z tobą. Pójdź. My?

Jezus jest Moje Imię, strzeż Jego świętości.

------------------

Chociaż Bestia i jej zwolennicy będą nadal cię ścigać – tak jak myśliwi ścigają zwierzynę – nie lękaj się. Nie osiągną swego celu. Tak jak ci przepowiedziałem, będą się starali całkowicie zetrzeć cię z powierzchni ziemi, podwoją swe siły, lecz żaden z nich nie będzie w stanie dotknąć Mojego terytorium i Mojej własności. Ty jesteś Moim terytorium i Moją własnością. Otoczyłem cię licznymi aniołami, którzy cię strzegą i Ja sam jestem twoim Strażnikiem. Ty – buduj i sadź na Mojej służbie, a Ja powywracam i zwyciężę twoich napastników, którzy w rzeczywistości są Moimi napastnikami. Co do twoich prześladowców, módl się za nich. Okaż życzliwość i miłosierdzie. Za zło odpłacaj miłością. Otaczam cię Moją obecnością wszędzie, gdzie jesteś.

--------------------

Widzisz, córko, to pokolenie postanowiło popełnić ohydę, o której mówił Mój prorok Daniel. Dokona ono straszliwego aktu. Jakże więc gniew Mojego Ojca może się nie rozpalić? Mój Ojciec nie zniesie widoku Swego Syna rzuconego pod nogi, powalonego na ziemię. Nie zniesie tego też Święty Michał. On i jego zastępy powstaną.

Dziś Bestia przeciwstawia się Niebu i nawet Mojej Mocy! To dlatego Mój Ojciec spali zbrodnie tego pokolenia Ogniem. Ogień przyjdzie w chwili, kiedy niczego nie będą się spodziewać: słowem Moich Ust i rozkazem Mojego Ojca obecne niebo i ziemia są przeznaczone w ogień. Zostaliście o tym wiele razy uprzedzeni, ale zamiast to ogłaszać, oskarżaliście... kierowani waszą słabością... Mówię wam tak, jak mówią Pisma: «Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte. Błogosławiony mąż, któremu Pan nie poczyta grzechu», kiedy nadejdzie Mój Dzień.

Módl się, córko, za twe pokolenie. Wytrwaj, a Ja ci przyniosę Nadzieję. Błogosławię cię.

-----------------

Tak, Niszczyciel zniewolił ich umysły swą mocą, jaką ma nad światem. Imię jego ukazane jest w Piśmie przez trzy duchy nieczyste tworzące trójkąt. Te trzy duchy nieczyste wychodzą z paszczy smoka i bestii oraz z ust fałszywego proroka. I tak zbudziłaś je swoim głosem, bo jesteś Moim Echem. Poprzysięgły, przewracając Mój Kielich, że uciszą cię. Poprzysięgły napaść na ciebie i stanąć przeciwko tobie. Mój mały aniele, poprzez twoją kruchość Ja rozbroję mocnych.

3.04.96

Za pośrednictwem tej Niewiasty przyjdzie też ponownie na ziemię Moje Królestwo. Moje Królestwo na ziemi zostanie ustanowione w każdym sercu. Jeszcze jeden raz Mój Duch zostanie na was wylany tak obficie, że obecna jałowość zamieni się w urodzajną ziemię.

Zostało zapowiedziane, że w tym okresie końca czasów Nasze Dwa Serca wzbudzą apostołów, którzy będą nazwani apostołami końca czasów. Królowa Nieba i Ja pouczymy ich, by szli naprzód do każdego narodu i ogłaszali bez lęku Słowo Boga. Nawet gdyby zostali skąpani we krwi z powodu podstępnych ataków Nieprzyjaciela, nie zostaną pokonani. Ich język przeszyje wrogów Mojego Kościoła jak miecz obosieczny, ujawniając ich herezje. Nigdy się nie zachwieją i nigdy nie zaznają lęku, bo udzielę im ducha męstwa. Rózga niszczyciela nie dosięgnie ich. Nie pozostawią oni ani jednego kamienia nie odwróconego. Będą podążać za grzesznikami, wyniosłymi mówcami, wielkimi i dumnymi, obłudnikami, zdrajcami Mojego Kościoła. Będą podążać za nimi z Moim Krzyżem w jednej ręce i różańcem w drugiej, a My będziemy przy nich. Powalą herezje i na ich miejscu wzniosą wierność i prawdę. Będą stanowić odtrutkę na truciznę, bo wzrosną jak pączki na Królewskim Sercu Maryi. Ci apostołowie końca czasów będą wzywać Boga, swego Ojca, a Bóg, ich Ojciec, skieruje wezwanie do ich ducha. Wezwą Maryję, swą Błogosławioną Matkę, a ich Błogosławiona Matka wezwie ich, by stali się świadkami Najwyższego. Duch Święty udzieli im ducha gorliwości, aby byli w pogotowiu dla Boga, przygotowani do Walki.

W tym dniu wyniosła korona mocy zła zostanie rzucona na ziemię przez Niewiastę przyobleczoną w słońce i przez wszystkie Jej dzieci. Druga Ewa – której udzieliłem dość mocy dla zwyciężenia szatana i jego królestwa – zmiażdży mu łeb Swoją piętą. Ta nieprzyjaźń nie jest tylko nieprzyjaźnią pomiędzy Królową Nieba i szatanem, lecz także pomiędzy Jej dziećmi, których królestwem jest Jej Serce, a pomiędzy dziećmi demona, które w nim i dzięki niemu zbudowały sobie królestwa: to ci, którzy są dziś waszymi największymi prześladowcami. Liczni spośród nich, erudyci i filozofowie waszego czasu, wielbią Bestię...

Ja, w Mojej Trynitarnej Świętości, wybrałem tę pokorną młodą Dziewczynę, aby dzięki Swoim cnotom i pełni łask stała się Niewiastą, która – poprzez Swe cnoty i łaski – przeciwstawi się całemu królestwu Lucyfera, wpadającemu stale w straszliwy szał i drżącemu ze strachu na dźwięk Jej Imienia.

---------------

Moje Serce Ojca pogrąża się w smutku. Ukształtowałem człowieka na Mój obraz i podobieństwo, lecz on upadł i dziś tak wielu ludzi przyjęło wygląd Bestii! Ich serca tak bardzo napełnia rozwiązłość, anarchia, arogancja i zepsucie! Usta ich przyzwyczaiły się do wypowiadania głośno i cicho słów zwodniczych. Przysięgają na całe Niebo, że Mnie i Mojemu Synowi wydadzą wojnę... Ach!... Czynią wszystko to, czego nienawidzi Moje Serce. Bardzo często Moja Ręka zbliża się do Mojego Kielicha, z którego wylewa się Moja Sprawiedliwość...

22.10.96

Człowiek, który rzuca się sam i dobrowolnie do stóp Bestii, czcząc ją i przyjmując jej ziemskie królestwa, zostanie wtrącony w ogień piekielny. Chcę, abyś modliła się za te dusze, córko, bo dla Mnie one są tak cenne jak ty. Widzisz, córko, choć oni są twoimi wrogami, musisz się modlić za nich, żeby zostali uwolnieni. Nie uświadamiają sobie, że uczynić sobie ze świata przyjaciela znaczy: uczynić wroga ze Mnie, ich Boga. To dlatego Moje Prawo, Moje zasady i Moja Tradycja nie pociągają ich...

Gdy Duch zaprowadził Mnie na pustynię i kusił Mnie tam demon, pokazał Mi z wysokości góry wszystkie królestwa świata, proponując Mi je, jeśli go uwielbię. Odpowiedziałem: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: “Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”.»

Dziś, ku Mojej wielkiej boleści, ogrom ludzi każdego narodu przyciąga adorowanie Bestii i stała się ona dla nich ich rządcą i bogiem, przyjęli bowiem jej królestwa i ich rozwiązłość. Stali się kupcami tej ziemi. Tak! Ich serca skierowały się ku owocom świata. Zwiedzeni przez szatana rozszerzają błąd. Opanowani własnymi grzechami rozszerzają liberalizm i to, co go przypomina, wypaczając Prawdę i Tradycję Mego Kościoła. Oszustwo właśnie wypacza Prawdę...

Chcę więc, abyś się za nich modliła, córko, bo Ja tak samo ich kocham. Módl się, są bowiem pod wpływem mocy zła. Mroczne potęgi świata niskości oszukują ich i nakładają się na ich kapłańską posługę... Te piekielne moce zła podążają za Moimi duszami konsekrowanymi, aby je przyciągnąć do wiary w to, co nie jest prawdziwe.

(...)

Gwałtowni prześladowcy Moich Orędzi ujawniają całemu światu samych siebie i swoje plany. To promotorzy liberalizmu, prześladowcy Moich Ablów, którzy im się przeciwstawiają i uczą Moje baranki cnoty, bronią Mojego Prawa.

To o nich Pismo mówi: «To ci, którzy z kobietami się nie splamili: bo są dziewicami; ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie; ci spośród ludzi zostali wykupieni na pierwociny dla Boga i dla Baranka, a w ustach ich kłamstwa nie znaleziono: są nienaganni». Są «mądrymi, którzy nauczyli wielu prawdy. Będą więc świecić jak blask sklepienia, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze».

Ci zaś, którzy wydali owoc nieposłuszeństwa, są żyjącą ohydą w Moich oczach i potępieniem, bo nie byli posłuszni Prawu danemu przez Mój Kościół... Biada [im] w tym Dniu! Biada [im] w tym Dniu, który się zbliża. To będzie dzień wielkiej boleści. Dla nieprawych będzie to przerażenie, bo wystawili Mnie na próbę: Mnie – ich Boga. Powiadam wam jednak: poplecznicy Bestii upadną ze swą pychą i mocą, a wszystko, co posiadają, w proch się obróci.

Dlaczego Mnie nie słuchali, kiedy mówiłem ludowi tę przypowieść: przypowieść o złych rolnikach? Uczeni w Piśmie i arcykapłani, którzy wtedy Mnie słuchali, natychmiast Mi się sprzeciwili. Gdyby nie obawa przed ludem, byliby podnieśli przeciw Mnie ręce. Jeszcze dziś posiadam w Mojej Winnicy dzierżawców zachowujących się jak ci przewrotni rolnicy wobec tych, których wysyłam. Nie tylko ich źle traktują, lecz są gotowi sprzedać Moją Krew. 

O! Co za ból, córko, co za agonia na widok tych, którzy pozują na ludzi oddanych Memu Prawu! Jednak Ja, który czytam w duszach, znam to, co mają w swoich sercach... Czy oni dostrzegli, kto stoi przed ich drzwiami i puka? Komu pozwolili zasiąść za swoim stołem i dzielić z nimi posiłek? Pozwolili siłom zła wieczerzać ze sobą i zasiedli razem przy stole. Nie czytali, że «właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła»? Dlatego mówię wam na nowo: w dniu, kiedy upadniecie na ten kamień, zostaniecie starci w proch. Wszyscy, na których on spadnie, zostaną zmiażdżeni.

Siły zła i całe piekło działają przez nich przeciwko tobie. Uświadomili sobie bowiem, że jesteś dla nich zagrożeniem oraz to, że Moje Orędzia dotyczące Bestii, tak samo jak Objawienie Jana, wskazuje na nich. Tak, stałaś się zagrożeniem dla wszystkich mrocznych mocy. Szatan użyje przeciw tobie praw przyrody. Ten mocny wróg depcze ci po piętach, ale nie lękaj się. Mój Święty Duch żyje w tobie i jest o wiele większy i o wiele potężniejszy niż całe piekło razem wzięte. A więc nawet wtedy, ty, córko Mego Kościoła, idź napełnić wszystkie narody Moimi Słowami.

(...)

O, niewolnicy Bestii, czy nie widzicie, jak Bestia powoli i podstępnie prowadzi was do zguby? Jednak nawet jeśli spiskujecie, by zranić Mój Kościół, i układacie swój plan, jak tylko umiecie, nie będziecie mogli odnieść zwycięstwa i nie zatryumfujecie. To Ja na koniec zwyciężę. Już ujawniłem przed narodami część waszego planu i w dniu, kiedy ukaże się Buntownik...

«W tym dniu, w którym się ukażesz, Ja ujawnię narodom cały twój plan zniszczenia. Całemu światu ukażę zamiary twojego serca...»

Teraz idź przypomnieć Moim dzieciom, że Ja jestem Skałą i nigdy ich nie zawiodę. Z powagą je wcześniej uprzedziłem i będę nadal uporczywie je uprzedzał. Pozostańcie Mi zawsze wierni – Mnie oraz Tradycji Kościoła. Pozostańcie wierni ustanowionej przeze Mnie Eucharystii, uznając Mnie w Moim Ciele. Pozostańcie wierni nauczaniu tego Papieża (tzn. Jana Pawła II), bo jest ono święte i zbudowane na Prawdzie. Ja jestem Prawdą. Moje małe dzieci, nie stójcie z dala od Prawdy, wytrwajcie w Prawdzie. Pozostając wierni Prawdzie, będziecie trwać we Mnie.

– Zwracasz, mój Panie, Twe Oczy ku grzesznym królestwom świata, aby usunąć każde z nich z powierzchni ziemi. Czy jednak nie będzie przebaczenia dla tych, którzy byli kuszeni?

– Jeśli się nawrócą – uznając swój grzech i przysięgając wierność przed Moim Tronem – Ja wspomnę na przysięgę, którą złożyli Mi, kiedy przyjmowali święcenia, i przebaczę im z całego Serca. Przyjdź, nie zapominaj modlić się za te dusze...

--------------

Przypomnij im, że wezmę w obronę najbiedniejszych. Powiedz im, że w waszych dniach cnota rozkwitnie, a powszechny pokój ogarnie wkrótce Moje stworzenie, bo Moje panowanie rozciągnie się od morza do morza. W Mojej Obecności Bestia skuli się, drżąc, a twoi wrogowie – którzy są Moimi wrogami – będą pełzać w prochu.

Amen jest na Swej drodze, przygotowując się do oczyszczenia pożerającym ogniem każdej rasy, bo nienawidzę praktyk odstępców.

---------------

...O, wartowniku Wieży! Ileż jeszcze razy będziesz się sycił swą zdobyczą? Jednakże wszystkie twoje nienawistne groźby w niwecz się obrócą...

A ty, który palisz kadzidło dla Bestii, jakże możesz przychodzić do Mnie, wchodzić do Mojej Świątyni i pokazywać się przed Moim tronem, mówiąc: „Jestem bezpieczny i jestem dość mocny, aby obalić Twe Królestwo. Mogę całkowicie bezpiecznie nadal popełniać wszystkie te obrzydliwości, bo nikt mnie nie widział”? Ja cię widziałem i Ja cię ukażę narodom...

Spójrz, jak fałszujesz kłamliwym piórem twego pokolenia Moje Prawo i Moje Ustanowienie Eucharystii! Czy możesz jeszcze mówić: „Chrystus nie może widzieć”? Jak to się dzieje, że ty, który mówisz: „widzę”, nie rozpoznajesz twego Zbawiciela i twego Dziedzictwa? Nawet kret widzi lepiej od ciebie i rozpoznaje swą dziurę. Przyjdź okazać skruchę. A może nie jesteś zdolny do wyrażenia żalu? Niech z twoich oczu popłyną łzy i niech okażą żal. Przyjdź okazać skruchę z całego twego serca, a Ja łagodnie cię napomnę i przebaczę wszystko, co uczyniłeś. Przestań zasmucać Mojego Świętego Ducha. Brzydzę się pychą i zarozumiałością, ale jeśli okażesz żal, nie lękaj się. Widzisz? Twój Odkupiciel wyciąga do ciebie dłoń. Święty, który dał ci twe kapłaństwo, przyodział cię królewskimi szatami i udzielił ci symboli władzy, żebyś pasł Jego stado, mówi ci teraz tak, jak ojciec mówi do swego syna: „Z ziemi Bestii, Mój synu, nic nie odziedziczysz, ale ode Mnie, swego Pana, będziesz miał życie wieczne: Ja jestem twoim działem i twoim dziedzictwem.

----------

Kiełek oliwki napęcznieje, gdyż nadszedł czas dla Boskiej Sprawiedliwości, aby obalić złoczyńców, którzy upadli na twarz przed Bestią. Wkrótce zawierucha się skończy...

------------------

Nasz Dom zacznie się odnawiać i odradzać przez Ducha Świętego. Zarządca zaś bestii, ten, który ośmiela się Nas potępiać, ten, który traktuje serca szlachetne jak zbrodnicze, uświadamiając sobie, że Nasz Miłosny Temat zagraża jemu i jego zwolennikom, będzie kroczył naprzód z potężną mocą przeciw Naszemu dziecku i Naszemu szlachetnemu Tematowi. W rzeczywistości jednak to My będziemy jego celem. My bowiem zdemaskujemy ich oraz ich długo przygotowywany plan przeciw Kościołowi. Ukażemy wszystkim narodom, że to oni zdobywali je siłą i wiązali, aby je karmić jeden dzień naturalizmem, a następnego dnia – racjonalizmem, zmuszając je do wypełniania ich prawa, chcąc podporządkować sobie Mój Głos.

Jak mówi Pismo, tak się stanie. Pismo mówi: „Ciała twych świętych porzucą, a krew ich rozleją wokoło Jeruzalem i nie będzie nikogo, kto by ich pochował”, gdyż, jak dalej mówi Pismo, „Bestia, która wychodzi z Czeluści, wyda im wojnę, zwycięży ich i zabije. A zwłoki ich leżeć będą na placu wielkiego miasta, które duchowo zwie się: Sodoma i Egipt, gdzie także ukrzyżowano ich Pana.”

Miasto Chrystusa, zaludnione i sławne, znane jako miasto wieczne, wciąż nie przestaje odrzucać Naszych Wezwań, jak je odrzuca od czasu Sodomy. Głośno zaś obwieszczają swe otwarcie, swe otwarcie na Naszego Ducha. Lecz będzie przeciwnie: ukrzyżują wszystkie Słowa, jakie daję, przybijając je do drzewa. Wtedy wielu kapłanów będzie stać we łzach przed ołtarzem i szlochając powiedzą:

„Panie, nie pozwól, aby zniszczenie przyszło na Twój dom. Widziałeś wymierzanie sprawiedliwości przez tych, którzy przysięgli, że przeciwstawią się Twoim Świętym Zasadom i będą odgrywać mędrców dla – jak mówią – pomyślności ludzkości. Te prawdziwe szakale kpią sobie z Twojej Boskości i ciskają trującymi strzałami przeciwko naszej wierze. Dla wzmocnienia Twego ludu oraz dla umocnienia i ostrzeżenia Twych kapłanów, zstąpiłeś pomiędzy nas w Twej chwalebnej mocy, wyznaczając na posłańców wiatry, a płomienie ognia jako Twoje sługi dla przyniesienia Ci chwały. Wybrałeś ich, aby zanieśli Twe Święte Imię i ukazali je. Mieli przez to uczcić Ciebie, wzmocnić Twój Dom i ponownie zgromadzić Twe stado, pomóc Twemu Domowi być na nowo Domem modlitwy. Dziękujemy Ci za Twoją Miłosierną Miłość i za to, że znalazłeś sposób, aby nas wszystkich wydobyć z apatii. Ale teraz spójrz, zwłoki pokryły Twe miasto i bestia wraz ze swymi zwolennikami depcze je, ciesząc się i świętując z powodu ich śmierci. Spójrz, jak się cieszą za każdym razem, gdy Twoi urzędnicy wydają negatywny osąd przeciw Twoim wybrańcom.

Jak wiele jeszcze potrzeba Krwi Chrystusa – który oddał Siebie Bogu przez Wiecznego Ducha, będąc niewinny – aby nasze sumienia zostały oczyszczone z martwych działań, abyśmy mogli adorować Boga Żyjącego? Ile jeszcze czasu Twoi urzędnicy potrzebują, aby pojąć, że odrzucając Twe działania – bardziej miłosierne niż kiedykolwiek dotąd – stają się, nie wiedząc o tym, współpracownikami zarządcy bestii i jej zwolenników?

Panie wszechmiłosierny, Ty znalazłeś sposób, aby nas wszystkich ostrzec przed tym, który rości sobie pretensje do bycia Bogiem. Teraz spójrz, jaki przypuścili szturm na Ciebie, aby zamknąć usta tym, którzy Tobie oddają chwałę. Nasz Panie i Niebieski Królu, przyjdź nam z pomocą! Ukaż się z mocą w tych czasach wielkiego utrapienia.”

Wtedy straszliwy ucisk rozpocznie się na mocy dekretu, choć na początku żadne słowo nie zostanie dane w formie pisanej. Święci i Nasze wybrane dusze będą stale deptane ich stopami i rozgniatane, gdyż przez Naszych rzeczników, dla ostrzeżenia Naszego ludu, ujawniamy intrygi mocy zła.

Od początku Naszych Miłosiernych Wezwań chcieliśmy ich uprzedzić, że te moce zła, które Nas prowokują, będą chciały zmienić pory roku i Prawo. Potem nadejdzie czas, kiedy Nasi Domownicy nie będą mieli nic do powiedzenia przeciw tym potęgom szatana i przeciw tym mrocznym siłom i wciąż nie będą rozumieć, nawet kiedy się staną świadkami miecza podniesionego na Krzyż. Zarządca potęg zła zabierze Go z miejsc publicznych i razem z bestią oraz z wszystkimi jej zwolennikami będą realizować plan zdechrystianizowania Naszego ludu. I jeszcze wtedy Nasi urzędnicy pozostaną zaślepieni i będą nadal ignorować Nasze Miłosierne działania, stając się, nie wiedząc o tym, sprzymierzeńcami tych, którzy prowadzili wojnę przeciw Krzyżowi.

Wtedy, kiedy sobie uświadomią, że zgrzeszyli i że ich stałe spory były najlepszym środkiem uśmiercania i uciszania Naszych proroków, pomagającym nieprzyjacielowi, wyznają:

„Panie, zgrzeszyliśmy i źle postąpiliśmy, gdyż zdradziliśmy Twe nauczanie. Nie słuchaliśmy Twoich posłańców i traktowaliśmy ich tylko lekceważąco. Oni mówili w Twe Imię do wszystkich ludów, że Tobie jest zbawcza Sprawiedliwość, lecz myśmy nie posłuchali...”

Oto co usłyszymy.

Widzicie, to nieważne, ile Nasze dziecko będzie doświadczane i sprawdzane pod względem wiarygodności, mając wszystkie konieczne znaki oraz błogosławieństwa z Wysoka. Konspiratorzy bezczelnie będą realizować swe złe zamiary. Nad każdym narodem będą mieć zarządcę i będą się rozkoszować swymi złymi działaniami.

Jednak przy niej umieścimy księcia z Naszego Niebieskiego Dworu, księcia najwyższego rangą, aby był jej stróżem, aby jej pomagał odkryć kłamliwe słowa i przewrotne serca. Przyjaciele, buntownicy i grzesznicy zostaną wezwani i ujawnieni. Nasz złoty strumień rozleje się pośrodku nich, a My, w środku, wezwiemy każdego po imieniu.

„Oto twój Pan, twój Prawdziwy Oblubieniec, przychodzący z mocą. Czy nie słyszałeś, że Moje Ramię poddaje Mi wszystko, co stworzone? Czy muszę teraz pozbawić cię Moich uścisków, widząc, jak zmasakrowałeś Moje Ciało? Czy też mam cię pozbawić Mojej Miłosiernej Miłości lub Mojej Dobroci, nie odbierając ci twej apatii? O, nie! Miłość zmusza Mnie do ocalenia także ciebie i nie pozbawię cię Moich objęć i nie odbiorę ci Mojej słodyczy, gdyż gdybym to uczynił, umarłbyś.”

Nasza wieczna i święta Mądrość, która jest słodsza nad miód, zdobędzie ich serca, aby mogły one rozsiewać słodycz Mądrości i oświadczyć:

‘Jest tylko jeden Bóg, jedna wiara i jeden Kościół!’

To będzie dla Naszych Uszu jak melodyjny hymn, to będzie Nasz tryumf.”

Oto co powiedzieliśmy po zgromadzeniu Królewskiego Dworu Nieba.

Zadowalajcie się kierowaniem myśli na Mnie i na Boskie działania. Wam zaś, którzy mówicie: ‘Nie musimy oglądać cudów’, wam powiadam: „Zakryjcie usta ręką i nie uznawajcie Moich Miłosiernych interwencji za agresję. Udzielcie Mojemu ludowi łaski ocalenia przez cuda, jakich dokonuję w waszej mrocznej erze. Czyńcie to, co sprawiedliwe, a co polega na pokornym kroczeniu ze Mną, waszym Bogiem.”

Moja Vassulo, pamiętaj, że wszystko podlega Mojej Władzy. Przyjdź kontemplować Moją Zbawienną Sprawiedliwość.

-------------

Mądrość wzniosła Dom, odkupiony Drogocenną Krwią. Nagle zemsta szatana wybuchła, aby Go zniszczyć: „Kogo mam wysłać, aby wykonał tę pracę zniszczenia? O, wyślę bestię i jej zwolenników, aby niszczyli i dzielili, aby znieważali i usuwali to, co jest najbardziej Święte...” Kiedy przyszło to doświadczenie, przybyłem, aby dopomóc, lecz nikt pośród urzędników Kościoła naprawdę nie słuchał. „To tylko prywatne objawienie. Nie musicie tego słuchać” – mówią.

Ukrywanie Mojego Głosu to grzech śmiertelny. Krytykowanie Mnie, przyglądanie Mi się i badanie Mnie wiele, wiele razy to wstrętny grzech w Moich Oczach. Czy wasze niedowiarstwo powie pewnego dnia: „No, popatrz, nie wiedzieliśmy, nie wiedzieliśmy, że znieważamy Twoje Miłosierdzie”. Tak istotnie, obrażaliście Moje Miłosierdzie. I nie tylko znieważyliście Moje Miłosierdzie, ale pozwoliliście mocom zła – z powodu waszego niedowiarstwa – zagarnąć teren i ogołocić Mój Dom, który Mój Syn odkupił Swą Drogocenną Krwią. I to jak! Z jaką pomysłowością przekręcaliście Moje Słowa, aby usprawiedliwić wasze niedowiarstwo! Czy nie uświadamiacie sobie, że zajęliście Moje Miejsce? Czy nie uświadamiacie sobie, że stajecie się nieprzyjaciółmi całej ludzkości? Stawiając bowiem przeszkody i pomniejszając wartość Moich Słów, [wypowiadanych] przez Moich proroków, przeszkadzacie w ujawnianiu Mojej Woli Mojemu ludowi i zgromadzeniu razem i zjednoczeniu Domu Mojego Syna. Czy nie słyszeliście: „bez objawienia proroczego lud nie ma hamulca, ale szczęśliwy, kto przestrzega nauki.”


A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Z ź Ż



Najnowsze stanowisko Kościoła wobec pism Vassuli Ryden