
LIST BENEDYKTA XV O POŚWIĘCENIU NAJŚWIĘTSZEMU SERCU
"Do Naszego umiłowanego syna, Mateusza Crawleya Boeveya, kapłana ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi.
Drogi Synu, z pozdrowieniami
i błogosławieństwem apostolskim.
Przeczytaliśmy z zainteresowaniem twój list i dołączone do niego dokumenty.
Dowiedzieliśmy się z nich o gorliwości i aktywności, z jakimi od wielu lat
pracujesz dla dzieła poświęcenia rodzin Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, dążąc
do tego, by Jego obraz został umieszczony w najgodniejszym miejscu każdego domu,
niczym na tronie, i aby dzięki temu sam nasz Pan, Jezus Chrystus, królował
widzialnie w katolickich ogniskach domowych. Już świętej pamięci poprzednik
Nasz, Leon XIII, poświęcił cały rodzaj ludzki Bożemu Sercu w swojej znamienitej
Encyklice "Annum Sanctum". Jednakże, nawet po tym powszechnym poświęceniu,
nabożeństwo dotyczące poszczególnych rodzin nie wydaje się zbędne, co więcej,
doskonale odpowiada ono wcześniejszemu poświęceniu i może jedynie przyczynić się
do spełnienia zamiarów tegoż Papieża. To, co należy do poszczególnych osób,
dotyczy nas bardziej, niż sprawy wspólne. Toteż radujemy się na myśl, że Twoja
praca przyniosła na tej niwie obfity owoc i zachęcamy Cię, abyś wytrwał w
rozpoczętym apostolacie.
W rzeczy samej, nic tak bardzo nie odpowiada wymaganiom
obecnej chwili, jak twoje przedsięwzięcie. Zbyt wiele osób zamierza i usiłuje
dziś wypaczyć, w życiu prywatnym i publicznym, poczucie moralności zrodzone i
kształtowane przez Kościół, aby, zatarłszy każdy ślad mądrości i uczciwości
chrześcijańskiej, doprowadzić społeczność ludzką do przyjęcia godnych
pożałowania idei pogańskich. Oby Bóg sprawił, że zamiary te nigdy nie zostaną
spełnione. Przedmiotem szczególnej wrogości owych osób jest rodzina. Wiedzą, że
zawiera ona w sobie, niczym w zarodku, prawa społeczeństwa obywatelskiego,
dlatego też zmiana i zepsucie społeczeństwa, do których dążą, będą skutkiem
naruszenia podstaw, na których opiera się wspólnota domowa. Aby podważyć
stabilność rodziny, głosuje się za prawem do rozwodów, a zmuszając młodzież do
udziału w oficjalnym nauczaniu, któremu tak obca często jest religia - eliminuje
się niezwykle ważny czynnik, jakim jest autorytet rodzicielski. Głosząc haniebną
sztukę szukania przyjemności przez łamanie praw natury, bezbożność tamuje samo
źródło z którego pochodzi rodzaj ludzki oraz kala niegodziwymi obyczajami
świętość małżeńskiego łoża. Dobrze czynisz więc, drogi synu, stając w obronie
człowieka, budząc i upowszechniając ducha chrześcijańskiego w ogniskach domowych
i ustanawiając w rodzinach królowanie miłości Jezusa Chrystusa. Postępując tak,
dochowujesz posłuszeństwa samemu Jezusowi Chrystusowi, który obiecał zesłać w
obfitości swoje łaski tym domom, w których obraz Jego Najświętszego Serca będzie
otaczany czcią.
Jest zatem rzeczą świętą i zbawienną oddawanie w ten sposób
uwielbienia i czci naszemu umiłowanemu Odkupicielowi. To jednak nie wszystko.
Bardzo ważne jest także, by poznać Chrystusa, Jego naukę, życie, mękę i chwałę.
Iść za Nim, nie znaczy bowiem pozwolić się prowadzić powierzchownej, podatnej na
wzruszenia religijności, która łatwo ogarnia serca wrażliwe i miękkie,
wyciskając łzy, lecz pozostawiając grzechy w stanie nienaruszonym. Iść za
Chrystusem, to nieustannie podtrzymywać w sobie żywą wiarę, która wpływa
jednocześnie na umysł i serce, kierując naszym zachowaniem i porządkując je.
Prawdziwą przyczyną, dla której jedni lekceważą, drudzy zaś zbyt mało kochają
Chrystusa, jest to, że pierwsi niemalże Go nie znają, a drudzy - znają Go zbyt
mało. Nie ustawaj zatem, drogi synu, w swoich wysiłkach i pracy apostolskiej,
wzbudzając w rodzinach katolickich płomień miłości do Najświętszego Serca Pana
Jezusa; staraj się jednak przede wszystkim - taka jest Nasza wola - aby miłość
ta, we wszystkich domach, które odwiedzisz, towarzyszyła najwyższemu i
najwznioślejszemu poznaniu Jezusa Chrystusa oraz darowanemu nam przez Niego
samego poznaniu Jego prawdy i prawa.
My zaś, aby ze swej strony zachęcić do powszechnego
praktykowania owego nabożeństwa, pragniemy, aby wszystkie łaski, jakie
poprzednik nasz, świętej pamięci Pius X, w swojej pasterskiej szczodrobliwości
przyznał w 1913 na prośbę biskupów Chili rodzinom, które w tym kraju poświęcą
się Najświętszemu Sercu - stały się udziałem także wszystkich rodzin świata
katolickiego, które dokonają aktu tego poświęcenia.
Jako zadatek dóbr niebieskich i świadectwo naszej ojcowskiej
przychylności, przyjmij, drogi synu, błogosławieństwo apostolskie, którego
udzielamy Ci z głębi serca.
Benedykt XV Papież
Dane w Rzymie, u św. Piotra, dnia 27 kwietnia 1915, w pierwszym roku Naszego
Pontyfikatu.
[powrót do strony
głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie
zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site
strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"]
[e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]