Z życia Kościoła w Polsce i na świecie
Filipiny: „Rosary for Life” Różaniec dla Życia
Różaniec może powstrzymać zjawisko aborcji. Przekonani są o tym filipińscy biskupi, którzy zachęcają wiernych do odmawiania tej modlitwy oraz przystąpienia do Rosary for Life. Misją tej organizacji jest modlitwa różańcowa w intencji poszanowania życia od momentu narodzin, aż do naturalnej śmierci.
Członkowie Rosary for Life nie tylko odmawiają różaniec, promują też szereg akcji na rzecz życia – podkreśla ks. Augustine Singh z parafii św. Klary w Manili. Organizacja prowadzi w kraju akcje uwrażliwiające społeczeństwo na problem aborcji, zapoznaje też Filipińczyków z katolicką nauką społeczną oraz naturalnymi metodami regulacji poczęć.
Rosary for Life powstała w 1992 roku w Stanach Zjednoczonych. Na Filipiny organizacja trafiła w 2003 roku i od razu spotkała się z przychylnym przyjęciem ze strony tamtejszego Episkopatu.
OFICJALNIE OGŁOSZONO 67 CUD W LOURDES
Rzym, 15 listopada, 2005
Włoski Arcybiskup oficjalnie ogłosił „cudowne uzdrowienie” długo chorującej i cierpiącej kobiety, która udała się do bazyliki w Lourdes, we Francji, w 1952 roku.
Arcybiskup Gerardo Pierro Salerno proklamował ten cud w piątek, 14 listopada 2005 r. Jest to 67 cud przypisywany wstawiennictwu Matki Bożej w Lourdes i oficjalnie uznany przez Kościół.
Pacjentka, Anna Santaniello Salerno, obecnie 94-letnia, od dzieciństwa cierpiała na nieuleczalną wadę zniekształcenia serca, potwierdzoną przez lekarzy. W wieku 40 lat, jej zdrowie gwałtownie się pogorszyło a ona, wbrew opinii jej lekarzy i rodziny, zdecydowała się pojechać do Lourdes.
Zniekształcenie serca uniemożliwiało jej chodzenie i wyraźne mówienie. Powodowało również dolegliwość polegającą na niebieskoczerwonym lub niebieskoszarym zabarwieniu skóry i błon śluzowych na twarzy, obrzęki w niższych partiach ciała.
Gazeta „La Citta” z Salerno przypomniała wspomnienia Anny, która, kiedy już z ledwością oddychała, powiedziała, że jej ostatnim pragnieniem jest wyjazd do Lourdes, gdzie przybyła już na noszach.
Zakonnice (które również zostały kiedyś uzdrowione) zanurzyły ją w basenie. „Woda była lodowata – wspomina Anna Santaniello – ale natychmiast odczułam, jakby coś wrzało w mojej klatce piersiowej, czułam, jak gdyby życie wracało do mnie. Po kilku sekundach, wstałam o własnych siłach i zaczęłam chodzić, rezygnując z pomocy noszowych, którzy patrzyli na mnie z niedowierzaniem i nieufnością.”
Po powrocie do domu, pani Anna Santaniello poprosiła o spotkanie ze znanym kardiologiem, który stwierdził, że „nie mam już żadnej wady, że jestem zupełnie zdrowa. Dodał też, że nie potrafi zrozumieć wszystkich świadectw i badań wykonywanych poprzednio”.
Przy następnej okazji Anna Santaniello wróciła do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, aby ofiarować swoją pomoc w służbie dla chorych. Ona, jej rodzina i przyjaciele wzięli udział w uroczystości ogłaszania cudu, która odbyła się w Seminarium im. Jana Pawła II w Pontecagnano.
Cud za wstawiennictwem Jana Pawła II
Cudowne uzdrowienie, które nastąpiło we Francji, zostało wybrane do procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II – powiedział arcybiskup Stanisław Dziwisz w Rzymie podczas uroczystości otwarcia nowej kaplicy w siedzibie Acli – katolickiego związku ludzi pracy.
Cud jest konieczny w procesie beatyfikacyjnym. Pisaliśmy o tym w numerze 2/2004. Nieznane są szczegóły dotyczące przypadku z Francji. Żadnych informacji nie może ujawnić postulator procesu beatyfikacyjnego ksiądz Sławomir Oder, który złożył przysięgę na dochowanie tajemnicy wszystkich okoliczności procesu kanonicznego.
List Pasterski we Włoszech tłumaczący: dlaczego uszna spowiedź?
Dlaczego powinniśmy wyznawać nasze grzechy duchownemu? – oto temat listu pasterskiego napisanego przez arcybiskupa Bruno Forte z diecezji Chieti-Vasto, pt. „Pojednanie i Piękno Boga.” Opisał w nim grzech jako „miłość zwróconą ku sobie”, jako wyparcie się samego Boga, „niewdzięczność tego, który odpowiada na miłość obojętnością i odrzuceniem”, ale przede wszystkim to prawdziwe zło, które wyrządza krzywdę. Autor list jest członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej.
Dlaczego trzeba wyznawać swoje grzechy duchownemu a nie – bezpośrednio Bogu? „Oczywiście, zawsze zwracamy się do Boga, kiedy wyznajemy grzechy – przypomniał arcybiskup – Bóg też daje nam zrozumienie, że to konieczne, aby spowiadać się przed kapłanem. Skoro wysłał do nas swego Syna w naszym, ludzkim ciele, to pokazuje, że chce spotkać się z nami przez bezpośredni kontakt, poprzez gesty i mowę.
On niejako opuścił samego Siebie ze względu na miłość do nas i przyszedł nas dotknąć swoim Ciałem, więc i my jesteśmy wezwani, by porzucić siebie, wyjść ku Jego miłości i iść z pokorą i wiarą do tego, który może dać nam przebaczenie w Jego imieniu, przy pomocy słów i gestów, a mianowicie do tego, kogo Pan zechciał nam posłać jako księdza dla udzielenia nam przebaczenia.
Wyznanie grzechów jest zatem spotkaniem z Bożym przebaczeniem, które Jezus ofiaruje nam i przekazuje przez posługę Kościoła – napisał Arcybiskup Forte. – Idź do spowiedzi z pokornym i skruszonym sercem, przeżyj ją z wiarą, a ona odmieni twoje życie i da Ci pokój serca.”
Nie jest możliwa równoczesna przynależność do Kościoła katolickiego i do społeczności protestanckiej.
Komunikat opublikował, 8 listopada 2005, rzecznik Watykanu Joaquín Navarro Valls, w odpowiedzi na wiadomości, które ukazały się w niemieckiej prasie, według której kard. Józef Ratzinger rzekomo zgodził się, żeby egzegeta Klaus Berger z Heidelberga był równocześnie katolikiem i protestantem.
Według tej informacji, Berger, katolik, przez wzięcie udziału w 1968 w protestanckiej Wieczerzy stał się „członkiem Ewangelickiego Kościoła Luterańskiego.”
Artykuły prasy niemieckiego twierdziły, że kardynał Ratzinger, obecnie Benedykt XVI, miał dokładną wiedzę na temat „sprawy w jej formalnych aspektach” i „nie wniósł żadnego sprzeciwu.”
„To twierdzenie jest fałszywe – powiedział rzecznik Watykanu Navarro Valls. Papież nic nie wiedział o „podwójnym wyznaniu.” Nie mając tej informacji, „kardynał nie miał żadnego powodu, aby zajmować stanowisko w sprawie kwestii tożsamości wyznania pana Bergera i rzeczywiście nigdy nie wypowiedział się na ten temat.”
Watykan oświadcza, że normy prawa kanonicznego, które wykluczają równoczesne członkostwo w Kościele katolickim i w społeczności protestanckiej „pozostają w mocy, bez żadnych wyjątków i dlatego są ważne i w tym przypadku. W Kościele nie może istnieć żadne odstępstwo od tej reguły – stwierdza komunikat – także w odniesieniu do sakramentu pokuty.”
Przekład notatek z Agencji Informacyjnej ZENIT: Katarzyna Radwańska
[powrót do strony
głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie
zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site
strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"]
[e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]