
Z życia Kościoła
Jan Paweł II nalega, aby moc dialogu prawdy i miłości przezwyciężyła problemy, dzielące Katolików i Prawosławnych.
«Dialog może przezwyciężyć rozłam między katolicyzmem a prawosławiem» – powiedział Papież, oceniając wizytę Patriarchy Ekumenicznego. Papież wyjaśnił ten pogląd, w ślad za zeszłotygodniową wizytą w Rzymie Patriarchy Ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja I, „pierwszego spomiędzy równych” kościołów prawosławnych, z okazji uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz 40-stej rocznicy spotkania Papieża Pawła VI i Patriarchy Atenagorasa I.
„Zdołaliśmy zająć się problemami i nieporozumieniami, jakie pojawiły się ostatnio, proponując konkretny znak, w jakim Chrześcijanie mogą i muszą zawsze współpracować, pomimo różnic i konfliktów” – powiedział Jan Paweł II przed południową modlitwą Anioł Pański.
„To jest wymowna droga głoszenia Ewangelii Pokoju w świecie nacechowanym niestety brakiem równowagi i przemocą” – powiedział z okna swego gabinetu, kierując te słowa do tysięcy zebranych na Placu Świętego Piotra.
Na zakończenie wizyty Jan Paweł II powiedział, że on i Bartłomiej I podpisali wspólną deklarację „która potwierdza i ponownie zobowiązuje Katolików i Prawosławnych do służby dla wielkiej sprawy pełnego zjednoczenia Chrześcijan”.
„W szczególności – wyjaśnił Papież – wizyta patriarchy służyła temu, aby przypomnieć Katolikom i Prawosławnym, że są oni wezwani do wspólnej pracy, aby kontynent europejski nigdy nie zapomniał o swoich Chrześcijańskich korzeniach.”
„Tylko w ten sposób Europa będzie w stanie odegrać całą swoją rolę w dialogu między cywilizacjami i w powszechnym propagowaniu sprawiedliwości, solidarności i zabezpieczeniu stworzenia/świata,” powiedział.
Kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan, powiedział, że „była to najbardziej przyjacielska wizyta” z tych trzech, które Bartłomiej I złożył w Rzymie. Zdanie jego potwierdził też sam patriarcha przed pożegnaniem Wiecznego Miasta. Kardynał powiedział Radiu Watykańskiemu, że spotkania ułatwiły przyszłość ekumenizmu, szczególnie papieska homilia w czasie Mszy ku czci Świętych Apostołów Piotra i Pawła, która przedstawiła podróż ekumeniczną jako nieodwracalne zobowiązanie dla każdego wierzącego w Jezusa Chrystusa.
KATOLICY I PRAWOSŁAWNI: NADZIEJE NA DALSZY DIALOG
Nadzieję na coraz większą współpracę katolików i prawosławnych w duchu miłości wyrazili Jan Paweł II i Bartłomiej I w ogłoszonej deklaracji. Ojciec święty przyjął patriarchę ekumenicznego wraz z towarzyszącymi mu metropolitami na braterskim obiedzie w Pałacu Apostolskim na Watykanie.
W podpisanym wspólnie dokumencie papież i patriarcha nawiązują do spotkania Pawła VI i Atenagorasa I sprzed 40 lat. „Nadzieja, jaką rozpaliło to historyczne spotkanie – czytamy w deklaracji – oświetliła drogę ostatnich dziesięcioleci. Świadomi, że świat chrześcijański od wieków cierpi tragedię podziału, za naszymi poprzednikami również my sami podjęliśmy dalej dialog miłości”. W dokumencie przypomniano też ustanowienie Międzynarodowej Komisji Mieszanej Katolicko-Prawosławnego Dialogu Teologicznego celem prowadzenia – obok dialogu miłości – także dialogu prawdy.
„Pomimo naszej stałej woli postępowania drogą ku pełnej komunii – piszą obaj hierarchowie – trzeba było realistycznie spodziewać się różnego typu trudności: przede wszystkim doktrynalnych, ale też wynikających z uwarunkowań niełatwej historii. Ponadto nowe problemy, wyłaniające się z głębokich przemian polityczno-społecznych w Europie, nie pozostały bez następstw dla Kościołów chrześcijańskich. Wraz z przywróceniem wolności chrześcijanom Europy środkowej i wschodniej rozbudziły się też dawne obawy, utrudniając dialog. Jednak napomnienie świętego Pawła, skierowane do Koryntian: «Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości», musi zawsze rozbrzmiewać wewnątrz nas i między nami”.
„Naszym obowiązkiem – podkreślają Jan Paweł II i Bartłomiej I – jest dalsze zdecydowane działanie na rzecz jak najszybszego wznowienia dialogu teologicznego”. Stwierdzają oni, że obecne spotkanie było też okazją do braterskiego podjęcia pewnych problemów i nieporozumień, które wyłoniły się niedawno. Długa praktyka „dialogu miłości” pomaga w takich przypadkach podchodzić do problemów ze spokojem. Obaj wyrażają nadzieję na wzrastanie w tej nowej sytuacji poszerzonej Europy współpracy między katolikami i prawosławnymi. Przypominają w tym kontekście takie wyzwania, jak uleczenie plag terroryzmu i konfliktów, uświadamianie Europie jej chrześcijańskich korzeni, dialog z islamem, obrona świętości życia, ochrona środowiska, a przede wszystkim głoszenie Ewangelii.
Patriarcha przewodniczył w rzymskim kościele św. Teodora na Palatynie nabożeństwu inaugurującemu prawosławną służbę Bożą w tej świątyni. Została ona przekazana przez papieża wspólnocie grecko-prawosławnej. Patriarcha Bartłomiej wyraził serdeczne podziękowania i ogromną wdzięczność Ojcu Świętemu oraz jego współpracownikom za ich wielką hojność. Wyrazili ją także, przekazując tę zabytkową świątynię wspólnocie prawosławnej.
Bartłomiej I podkreślił pozytywne znaczenie tej historycznej decyzji, dającej prawosławnym godne miejsce kultu. Przypomniał postacie inicjatorów dialogu rozpoczętego po ponad 9 wiekach schizmy: papieży Jana XXIII i Pawła VI oraz patriarchę Atenagorasa. „Ramiona są otwarte i dialog miłości stworzył relacje wzajemnego zrozumienia – powiedział prawosławny hierarcha. – Rozpoczął się też teologiczny dialog prawdy. Zachód i Wschód patrzą sobie twarzą w twarz”. Jednak droga do wspólnego kielicha eucharystycznego jest jeszcze daleka. Konieczna jest do tego pełna dogmatyczna jedność w wierze. Nie dążymy bowiem do jedności w duchu tego świata, ale – w Duchu Chrystusa.
Natomiast wieczorem dzień wcześniej patriarcha ekumeniczny spotkał się w bazylice św. Bartłomieja na Wyspie Tybrzańskiej z młodzieżą z rzymskiej Wspólnoty świętego Idziego. Kościół ten Jan Paweł II poświęcił w roku Wielkiego Jubileuszu pamięci męczenników XX wieku. Przemawiając do młodych, duchowy zwierzchnik prawosławia zaapelował o wykorzenienie wszelkich przejawów nienawiści na tle religijnym i o dialog między wyznawcami różnych religii.
KOBIETA W CHINACH ZAMORDOWANA ZA ROZPROWADZANIE BIBLII
Radio Watykańskie doniosło o brutalnym morderstwie w więzieniu 34-letniej kobiety aresztowanej w Chinach za rozprowadzanie Biblii.
Jiang Zingxiu została uwięziona 18 czerwca 2004 za rozprowadzanie Biblii na ulicach, wśród mieszkańców prowincji Guizhu w południowo-zachodnich Chinach.
Kobieta zmarła od ciosów zadawanych jej w czasie pobytu w więzieniu. Państwowy dziennik „Legal Daily” doniósł, że kobieta została uwięziona za „wzniecanie niepokojów społecznych”. Tan Dewei, teściowa Jiang, aresztowana razem z nią, a następnie zwolniona, powiedziała, że podczas przesłuchania agenci wielokrotnie bili Jiang. Przekazując ciało rodzinie policja oświadczyła, że Jiang zmarła z powodu nagłego ataku.
Agencja Asia News podała, że Chiny pozwalają na wydawanie każdego roku tylko ściśle ograniczonej liczby Biblii i że nie może być ona sprzedawana w księgarniach.
KAZAŃ: POWRÓT IKONY JESZCZE W SIERPNIU 2004 r.
Papież przekaże patriarsze Moskwy i Wszechrusi wizerunek Matki Boskiej Kazańskiej. Ikona ta otaczana jest wielką czcią przez Rosyjski Kościół Prawosławny. W 1993 roku została podarowana Janowi Pawłowi II i od tego czasu przechowywana jest w apartamentach papieskich. Pisaliśmy obszernie o tym fakcie w poprzednich numerach „Vox Domini” (89-90). Sprawa zwrotu ikony Kościołowi Prawosławnemu ciągnie się już od wielu lat.
Watykański rzecznik prasowy poinformował, że kilka tygodni temu Ojciec Święty oznajmił Aleksemu II, iż pragnie zwrócić ikonę, „tak bardzo czczoną przez naród rosyjski”. Przekazanie Madonny Kazańskiej miałoby się odbyć 25 sierpnia. Joaquin Navarro-Valls podkreślił, że termin został wybrany ze względu na to, że – według kalendarza juliańskiego, obowiązującego w Rosyjskim Kościele Prawosławnym – wypada wtedy święto Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Odpowiada ono obchodzonej 15 sierpnia w Kościele katolickim uroczystości Wniebowzięcia. Ikonę przekaże specjalna delegacja watykańska, która uda się w tym celu do Rosji.
Pochodząca z XVI wieku ikona Matki Bożej Kazańskiej zawdzięcza swą nazwę odkryciu jej właśnie w Kazaniu. Szybko zasłynęła jako cudowna, czczona zwłaszcza w trudnych chwilach dla narodu i państwa rosyjskiego. Zaginęła w 1904 roku, po czym przeszła bardzo burzliwe dzieje. Po drugiej wojnie światowej znalazła się w Fatimie, gdzie kupił ją Amerykanin John Haffert, który następnie przekazał ją do Watykanu, a tam trafiła do prywatnych apartamentów papieża.
Jan Paweł II osobiście pragnął przekazać ikonę Kazańską Matki Bożej patriarsze Aleksemu II w sierpniu ubiegłego roku lądując w Kazaniu w drodze do Mongolii. Z powodu negatywnego stanowiska strony prawosławnej plan ten nie doszedł do skutku. Również i teraz patriarcha Aleksy II wyklucza możliwość spotkania z papieżem i odebrania ikony osobiście. Rzecznik Patriarchatu Moskiewskiego Protojeriej Wsiewołod Czaplin po informacji z Watykanu o decyzji przekazania ikony do Rosji negatywnie ocenił szanse spotkania patriarchy Aleksego II z papieżem Janem Pawłem II przytaczając słowa patriarchy, który powiedział „ciągle istnieją tarcia między dwoma Kościołami”, co uniemożliwia takie spotkanie. Dlatego 28 sierpnia br. w Uroczystość Wniebowzięcia obchodzoną wg Kalendarza Juliańskiego delegacja watykańska na czele z jednym z kardynałów upoważnionych przez papieża przekaże ikonę Kazańską Matki Bożej Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu w Kazaniu miejscu tradycyjnego przebywania ikony.

POMOC PIUSA XII DLA ŻYDÓW BYŁA TAK DUŻA, ŻE WYWOŁYWAŁA PROTESTY.
Dokumentacja z tajnych archiwów watykańskich analizowana w miarę jej obecnego ujawniania wykazała, że pomoc okresu wojny Papieża Piusa XII dla Żydów była tak wielka, że wywołała protesty w niektórych kręgach katolickich. Potwierdzają to listy opublikowane razem z rejestrem Watykańskiego Biura Informacyjnego o więźniach wojennych, założonym przez Piusa XII, a nazwanym Inter Arma Caritas.
Agencje prasowe opublikowały jeden z listów zamieszczonych w tomie 2, na stronach 950-951, przesłany do watykańskiego sekretarza stanu, kardynała Luigi Maglione, 21 lipca 1943 roku przez arcybiskupa Andrea Cassulo, nuncjusza apostolskiego w Rumunii, w którym odnosi się do „niektórych protestów.”
Biskup Agostino Pach z Timisoara w Rumunii napisał, że w jego środowisku miały miejsce protesty, „jako że większa część wiadomości przekazywanych do jego nuncjatury była skierowana do osób pochodzenia żydowskiego”: Stolica Apostolska zdaniem protestujących wyróżniała w swoich działaniach Żydów.
Arcybiskup Cassulo przedstawił kopię listu po łacinie, napisanego przez Monsignor Tacha, w którym mówi on o protestach swoich wiernych – z których 78% było pochodzenia niemieckiego – oskarżających Kościół „otwarcie i publicznie” o wspieranie i utrzymywanie dobrych stosunków z Żydami, „wrogami ludności niemieckiej.”
W liście, nuncjusz apostolski wyjaśnia, że wysłał okólnik do biskupów rumuńskich, w którym wyjaśnił powody pomocy Żydom ze strony Stolicy Świętej „nie biorącej pod uwagę żadnych względów politycznych, narodowościowych czy rasowych.” W piśmie nuncjusz prosi sekretarza stanu, aby poradził mu co powinien zrobić.
Aby zrozumieć lepiej te nowe odkrycia archiwów watykańskich, Agencja Zenit przeprowadziła wywiad z o. Peterem Gumpelem, historykiem i ekspertem w tej dziedzinie.
– Co ostatnio opublikowane archiwa watykańskie mówią o relacji Stolicy Świętej z Żydami i o protestach niektórych kręgów katolickich?
Ojciec Gumpel: Przede wszystkim należy uznać, że Kościół Katolicki udzielał Żydom ogromnej pomocy. A. Safran, rabin Rumunii, wyrażał przy różnych okazjach swą wdzięczność Nuncjuszowi Apostolskiemu, Arcybiskupowi Andrea Cassulo. 7 kwietnia 1944 przekazał mu następującą wiadomość: „W tych ciężkich czasach, nasze myśli biegną częściej niż zwykle ku temu, co Jego Świątobliwość Ojciec Święty zrobił dla dobra Żydów w ogóle i co zrobił dla Rumunii i Transylwanii. Te czyny nigdy nie będą zapomniane.” (Zobacz: Civita Cattolica, 196, tom 3, str. 462)
Ponadto w tomie 10-tym, na stronach 428-429 publikacji „Protokół i dokumenty Stolicy Świętej odnośnie do II wojny światowej,” w wiadomości przesłanej przez Arcybiskupa Cassulo do prałata Domenico Tardini (przyszłego Sekretarza Stanu), pojawia się cały artykuł, który był opublikowany przez rumuński dziennik Mantuirea, w którym Rabin Safran opowiada jak, dzięki interwencjom nuncjusza i „z Bożą pomocą, udało się zaprzestać dalszych deportacji.”
– Co może Ojciec powiedzieć o protestach katolików spowodowanych pomocą Stolicy Świętej Żydom?
Ojciec Gumpel: Pomoc ofiarom wojny i Żydom, zarządzona zwłaszcza przez Piusa XII, była tak rozległa i intensywna, że spowodowała zaskoczenie nawet w kręgach duchowieństwa. Kiedy Angelo Giuseppe Roncalli (późniejszy Jan XXIII), który tyle zrobił dla Żydów, był delegatem apostolskim w Turcji, po kolejnej z rzędu rekomendacji przez Stolicę Świętą, aby poprzeć i pomóc w emigracji Żydów do Palestyny, osobiście napisał te słowa do Maglione 4 września 1943 roku: „Muszę przyznać, że to przesłanie Stolicy Świętej do Żydów, które wydaje się odbudową państwa żydowskiego poprzez ich opuszczenie Włoch, powoduje jakiś niepokój w mojej duszy.”
– Czy świadectwa zawarte w „Inter Arma Caritas” wniosły coś nowego?
Ojciec Gumpel: Te nowe historyczne tendencje zaprzeczają definitywnie wielu artykułom o rzekomym milczeniu i obojętności Papieża Piusa XII w odniesieniu do Żydów. Jak widzimy, byli ludzie, którzy krytykowali Ojca Świętego właśnie za to, że czynił dla nich zbyt wiele.
Dokumenty przeczą także takim świadectwom, jak to pochodzące od Susan Zuccotti, według której pomoc Żydom była następstwem indywidualnych akcji, o których Papież nic nie wiedział.
Z całej korespondencji nuncjuszy, wynika jasno, że akcja pomocy była postanowiona, kierowana i organizowana przez Papieża Piusa XII.
WIETNAM A WOLNOŚĆ RELIGIJNA
Nowo przyjęta ustawa regulująca praktyki religijne jest gorsza niż ta przyjęta w latach 1950-tych przez Ho Chi Minh – powiedział wietnamski kardynał.
Nowa ustawa, z 15 listopada, wymaga spełnienia surowych warunków do zarejestrowania organizacji religijnych bądź stowarzyszeń. Zakazuje ona też ludziom przebywającym w więzieniu przewodniczyć obrzędom religijnym. Nad ustawą pracowano 6 lat, ma ona sześć rozdziałów i 41 artykułów. Pierwsza, zatwierdzona wersja ustawy, zaprezentowana w grudniu 2000 roku, spowodowała negatywną reakcję wśród duchowieństwa i biskupów.
Kardynał Jean-Baptiste Pham Minh Man, arcybiskup Miasta Ho Chi Minh, oświadczył nieoficjalnie, że byłoby lepiej jeśliby nowoprzyjęta ustawa została odrzucona. Powiedział, że nowe prawo jest gorsze od przyjętego w 1955 r., choć nie było nigdy rzeczywiście wprowadzone w życie.
Władze podały, że nowe prawo przyjęte przez Zgromadzenie Narodowe ułatwia praktyki religijne. Ale źródła w Hanoi powiedziały agencji Asia News, iż w rzeczywistości nowe przepisy są bardziej restrykcyjne, jeśli chodzi o wolność religijną.
Władza komunistyczna nie zgadza się na bezpośrednie mianowanie biskupów. Upiera się, aby Stolica Święta zaprezentowała kilku kandydatów, wśród których władze wybiorą takiego, jaki im odpowiada.
14 i 15 sierpnia 2004 Jan Paweł II odbył dwudniową pielgrzymkę do Lourdes
Pielgrzymkę tę odbył Papież z okazji 150 rocznicy ogłoszenia dogmatu o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Spod Groty Massabielskiej papież skierował apel o odczytanie posłannictwa Maryi jako doskonałego wzoru postawy, która daje człowiekowi pełnię wolności.
Ojciec Święty zaapelował o obronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Mówiąc o aktualnym odczytaniu dogmatu o niepokalanym poczęciu Maryi, podkreślił pilną konieczność promocji kobiety w dzisiejszym społeczeństwie.
Jak zauważył jeden z komentatorów, do swego rodzaju cudu doszło już na samym początku wizyty u bram Lourdes, gdy podczas powitania superlaicki prezydent Republiki J. Chirac przyznał, że Francja jest prastarą ziemią chrześcijaństwa, a Jan Paweł II mówił o wolności, równości i braterstwie, a więc ideałach republiki, jako o podstawach budowania dobra wspólnego.
– Korzystam z dzisiejszej okazji, by złożyć hołd wielkiemu dziedzictwu kultury i wiary, które naznaczyło jej historię – zaznaczył na wstępie papież. Nawiązał do nabrzmiałej we Francji kwestii obecności Kościoła w życiu publicznym: – Kościół katolicki pragnie oferować społeczeństwu specyficzny wkład w budowę świata, w którym wielkie ideały wolności, równości i braterstwa mogłyby stanowić podstawę życia społecznego, w nieustannym poszukiwaniu i krzewieniu dobra wspólnego.
14-kilometrowemu przejazdowi papieża do Lourdes towarzyszyły oklaski i okrzyki, a także bicie dzwonów. Powiewały flagi francuskie, hiszpańskie, irlandzkie, polskie, bretońskie. Śpiewano pieśń „Piotrze, Ty jesteś skałą...”, skomponowaną specjalnie na jego przyjazd w 1996 r.
Pierwsze kroki Jan Paweł II skierował do Groty Objawień. Jego twarz przenikała modlitewna zaduma połączona z wyraźnym śladem cierpienia.
– Klękając przy grocie Massabielskiej, ze wzruszeniem odczuwam, że dotarłem do kresu mej pielgrzymki – powiedział.
Zapalił świecę i napił się wody ze źródła – jak czynią wszyscy pielgrzymi. Na ręce biskupa Tarbes i Lourdes Jacques’a Perrier przekazał Złotą Różę dla sanktuarium.
– Czynię moimi wasze modlitwy i nadzieje, dzielę z Wami ten czas naznaczony fizycznym cierpieniem, ale niemniej płodny w cudownym zamyśle Boga – powiedział do chorych. – Jestem tutaj razem z Wami, drodzy bracia i siostry, jako pielgrzym do Najświętszej Dziewicy. Z Wami modlę się za tych, którzy powierzają się modlitwie – zwrócił się bezpośrednio do chorych.
Chciałbym Was wszystkich objąć, jednego po drugim, w sposób serdeczny moimi ramionami i zapewnić Was, jak bardzo Wam jestem bliski i solidarny z Wami. Czynię to w sposób duchowy, powierzając Was macierzyńskiej miłości Matki Pana i prosząc Ją, by wybłagała Wam Błogosławieństwo i pocieszenie Jej Syna Jezusa.
Podczas 3-godzinnego wypoczynku spotkał się z personelem opiekującym się chorymi w Accueil Notre-Dame – miejscu, gdzie zatrzymują się osoby najciężej chore i niepełnosprawne. Ofiarowali mu oni skromny bukiet, który postawił sobie przy łóżku, portrecik św. Bernardetty i lokalne ciasto. Wstrząsającą wymowę miał fakt, że Papież na wyraźne własne życzenie zamieszkał w zwykłym pokoju tego ośrodka dla osób cierpiących i upośledzonych.
Niezwykły charakter miała procesja różańcowa w sobotnie południe. Ojciec Święty jechał powoli w papamobile, który zatrzymywał się przy stacjach różańcowych. Za nim niesione były kopie ikon Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów maryjnych, w tym z Jasnej Góry, Ostrej Bramy w Wilnie i Guadalupe w Meksyku. Dalej postępowali chorzy i niepełnosprawni na wózkach inwalidzkich oraz w specjalnych łóżkach, pchanych przez wolontariuszy.
W trakcie procesji różańcowej Jan Paweł II modlił się wraz z chorymi i niepełnosprawnymi na wózkach.
– Dobra Matko, miej litość dla mnie; całkowicie oddaję się Tobie po to, abyś dała Mnie swojemu drogiemu Synowi, którego pragnę miłować całym sercem. Dobra Matko, obdarz mnie sercem rozpalonym dla Jezusa – mówił drżącym głosem, nawiązując do objawień Bernardecie Soubirous.
Rozważanie pierwszej tajemnicy światła miało miejsce przed specjalnymi basenami z wodą ze źródła w Lourdes, w pobliżu Groty, do których tłumnie przychodzą kąpać się pielgrzymi, chorzy i zdrowi. Jean Vanier w swym rozważaniu mówił, że Jezus przyszedł na ziemię, aby głosić dobrą nowinę ubogim, aby wyzwalać tych, którzy są w niewoli, aby otwierać oczy niewidomym i uzdrawiać chorych. Zaznaczył z mocą, że to właśnie najsłabsi są w sercu Kościoła, są jego szczególnie istotną częścią.
Na zakończenie pierwszego dnia pielgrzymki tysiące pielgrzymów z zapalonymi świecami rozpoczęło przemarsz z Groty Masabielskiej do bazyliki, Papież uczestniczył w modlitwie ze swej rezydencji.
– Niechaj kwitną w sercach uczucia przebaczenia i braterstwa. Niech zostanie złożona broń a w naszych sercach zgaśnie nienawiść i przemoc. Niech każdy człowiek ujrzy w drugim człowieku nie wroga, którego ma zwalczać, lecz brata, którego ma przyjąć i kochać, aby budować razem lepszy świat – apelował z mocą z tarasu.
Jan Paweł II zaznaczył, że ukazując się Bernardetcie, Maryja zapoczątkowała dialog między Niebem i ziemią, który trwa w czasie aż do dziś. Podkreślił, że dialog ten nie może się ograniczać do słów, lecz ma przekładać się na wspólną drogę Maryją, w pielgrzymce wiary, nadziei i miłości.
– Wzywajmy razem Królową pokoju i odnówmy nasze zaangażowanie na służbie pojednania, dialogu, solidarności. Zasłużymy w ten sposób na błogosławieństwo, które Pan obiecał „wprowadzającym pokój” (Mt 5,9) – zakończył Jan Paweł II.
W drugim dniu pielgrzymki, 15 sierpnia 300 tys. pielgrzymów z całego świata, zgromadziło się na błoniach. Przemawiając Papież podkreślił, że postawa Maryi stanowi odpowiedź na najgłębsze pytania współczesnych, gdyż w niej kryje się tajemnica prawdziwej radości i pokoju. Jan Paweł II wezwał także do szczególnej promocji kobiety i ochrony życia ludzkiego.
Mszę św. koncelebrowało 15 kardynałów, 71 biskupów z Francji i 30 zagranicznych. Był wśród nich abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Brało w niej udział wielu chorych zgromadzonych u stóp ołtarza: na wózkach inwalidzkich bądź nawet na specjalnych łóżkach pchanych przez wolontariuszy.
W liturgii wzięło też udział około tysiąca pielgrzymów z Polski. Najwięcej pielgrzymów z zagranicy przybyło z Hiszpanii i Włoch. Byli także pielgrzymi z Chorwacji Ukrainy, Węgier.
– Czekaliśmy na ciebie od dawna – powiedział bp Perrier witając Jana Pawła II na początku mszy. – Czekaliśmy, jak czeka się na przyjaciela. Dla studentów Krakowie byłeś „Wujkiem”, dla nas, przez prawie 26 lat pontyfikatu stałeś się naszym przyjacielem, towarzyszącym nam w dobrych i złych chwilach, przyjacielem wymagającym, ale zawsze serdecznym i pełnym ciepła. Jesteś przyjacielem wszystkich, którzy w sposób uczciwy poszukują prawdy, którzy postępują w zgodzie z własnym sumieniem, którzy pracują dla pokoju i szanują siebie – mówił bp Perrier.
– Drodzy Bracia i Siostry! Z Groty Massabielskiej Panna Niepokalana mówi także do nas, chrześcijan trzeciego tysiąclecia. Zacznijmy Jej słuchać! – wołał Papież, a jego słowom odpowiadały owacyjne oklaski. – Z tej groty kieruję specjalne wezwanie do was, kobiety. Objawiając się w grocie Maryja powierzyła swe przesłanie dziewczynie, jakby dla podkreślenia szczególnego posłannictwa, jakie odnosi się do kobiety, w naszych czasach kuszonej przez materializm i zeświecczenie, aby była we współczesnym społeczeństwie świadkiem zasadniczych wartości, które można postrzegać jedynie oczami serca.
– Wszystkich was, bracia i siostry, wzywam gorąco, abyście robili wszystko, co w waszej mocy dla życia, całego życia, aby było szanowane od poczęcia aż po jego naturalny kres. Życie jest darem świętym, którego nikt nie może stać się panem.
Na koniec, powierzył wszystkich zgromadzonych macierzyńskiej opiece Maryi, na którą zawsze możemy liczyć.
– Drodzy Przyjaciele, wiemy, że możemy liczyć w tym na Tę, która, nie uległszy nigdy grzechowi, sama jest stworzeniem doskonale wolnym. To Jej was powierzam. Wędrujcie z Maryją drogami pełnego urzeczywistnienia waszego człowieczeństwa!
Ostatnim etapem pobytu Jana Pawła II w Lourdes, była modlitwa w Grocie. W miejscu, gdzie 25 marca 1858 r. św. Bernadecie objawiła się Maryja, Papież modlił się w absolutnym skupieniu.
Po kilkunastu minutach modlitwy w ciszy i skupieniu towarzyszący mu kardynałowie i biskupi zaintonowali pieśń Salve Regina. Papież uśmiechał się, pochylał głowę, wznosił wzrok na figurę Matki Bożej.
Po modlitwie w Grocie udał się na lotnisko w Tarbes, skąd odleciał do Rzymu, żegnany przez francuskich kardynałów i biskupów i przedstawicieli lokalnych władz. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie pożegnał go premier Jean-Pierre Raffarin.
Papież pragnie zaprzestania ciężkiej pracy dzieci
Jan Paweł II wezwał w maju do położenia kresu dziecięcej pracy, mówiąc że to zjawisko utrudnia milionom dzieci na całym świecie proces otrzymania podstawowej edukacji.
„Niestety, wiele dzieci na świecie jest pozbawionych podstawowej edukacji i kończą one karierę na byciu wykorzystywanymi jako pracownicy fizyczni” – powiedział dziś Papież po modlitwie Anioł Pański, którą odmówił z pielgrzymami zgromadzonymi na Placu Świętego Piotra. Apel Ojca Świętego miał miejsce w przededniu Światowego Kongresu Dzieci przeciwko dziecięcej pracy, który odbywał się we Florencji, we Włoszech od poniedziałku, 10 maja do niedzieli, 16 maja.
„Mam nadzieję, że to spotkanie przyczyni się do konkretnego uznania praw dzieci” – powiedział Papież. Równocześnie docenił pracę szkół katolickich – nauczycieli, studentów i rodzin – i wezwał wszystkie szkoły do kontynuowania ich cennej służby w kształtowaniu nowych pokoleń.
Kongres przeciw nadużywaniu ciężkiej dziecięcej pracy zorganizowała organizacja „Światowy Marsz przeciw pracy dzieci”, włoska organizacja Mani Tese i związki zawodowe.
Pięciuset chłopców w wieku od 10 do 17-stu lat z całego świata, wzięło udział w Kongresie, aby przypomnieć krajom i międzynarodowym organizacjom o ich odpowiedzialności.
[powrót do strony
głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie
zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site
strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"]
[info@voxdomini.com.pl] [kilka słów o Wydawnictwie]